Zdjęcie kobiety z bólem pleców

Konsekwencje siedzącego trybu życia mogą być poważne! Jak im zaradzić?

Napisano przez w Fizjoterapia16 czerwca 2014 Brak komentarzy.

Można powiedzieć, że siedzenie jest dla naszego społeczeństwa tym czym było palenie kilkanaście lat temu! Palenie zdecydowanie wyszło z mody, natomiast postępujący rozwój cywilizacyjny doprowadził do tego, że siedzimy niekiedy po ok. 9-11 godzin dziennie (praca, samochód, dom). Nasz układ ruchu w toku ewolucji znakomicie przystosował się do pozycji dwunożnej. Właśnie będąc w pozycji horyzontalnej najlepiej odżywione są wszystkie układy naszego organizmu!

Pozycja siedząca niesie natomiast ze sobą wiele poważnych konsekwencji. Oto najważniejsze spośród nich:

  • przyrost macy ciała
  • cukrzyca
  • ból pleców
  • przykurcze mięśni obręczy barkowej, zginaczy stawów biodrowych i kolanowych
  • gorsza praca narządów wewnętrznych, które w pozycji siedzącej nie są stymulowane do pracy przez mięśnie
  • utrata gęstości kości
  • siedzenie przez większość dnia zwiększa ryzyko zawału serce o 54%
  • osoby siedzące przez 6 lub więcej godzin w ciągu dnia 40 % częściej umierają przed 50 rokiem życia od osób, które siedzą 3 lub mniej godzin

„Siedzenie cały dzień dosłownie nas zabija” dr James Levine

Naukowcy zbadali, że godzina uprawiania sportu dziennie, nie niweluje konsekwencji związanych z kilkugodzinnym siedzeniem. Jest to nadal zbyt duża dysproporcja. Nasz organizm dostosowuje się do aktywności, która jest dominująca.

Brytyjczycy wyliczyli, że obniżona aktywność fizyczna kosztuje co roku Państwo 20 miliardów funtów. Igrzyska Olimpijskie zorganizowane w 2012 roku w Londynie miały przekonać społeczeństwo, że sport jest modny!

Powyższe fakty rodzą pewne wątpliwości związane ze słusznością posyłania dzieci rok wcześniej do szkoły. Z punktu widzenia fizjoterapeuty stracą one bardzo ważny rok ze swojego rozwoju ruchowego!

Szybka porada

Ustaw w telefonie alarm co 30-45 minut, przypominający o wykonaniu serii prostych rozciągań kręgosłupa, rąk i nóg! W czasie pomiędzy ćwiczeniami staraj się ustawiać kończyny dolne oraz kręgosłup w różnych pozycjach, będzie to swego rodzaju substytut poruszania się! Proszę mi uwierzyć, że nawet siedząc w biurze można wiele zrobić dla naszego zdrowia, a początkowe „zmuszanie” się do ruchu przejdzie w przyjemny nawyk!

Wiem, że szef lub kolega/koleżanka z pracy mogą patrzeć na nas dziwnym wzrokiem. Jest to jednak oznaka niskiej świadomości społeczeństwa. Jeżeli wszyscy będziemy ćwiczyć to stanie się to normą! Kilka lat temu przechodnie patrzyli drwiącym wzrokiem na mijających ich biegaczy, teraz biega prawie każdy! W państwach gdzie dbanie o zdrowie jest mocno zakorzenione w głowach obywateli (głównie kraje Skandynawskie), w wielu miejscach pracy są małe sale do ćwiczeń, gdzie pracownicy mogą poćwiczyć. Jest to logiczne, ponieważ profilaktyka jest zdecydowanie tańsza od leczenia (mniej przyjmowanych leków oraz rzadsze zwolnienia chorobowe).

O autorze