Klika słów na temat pierwszej konsultacji – wizyta u terapeuty

Ekspert Sebastian Oryńczak • 27 października 2015 • Komentarze:

Podjęcie decyzji o rozpoczęciu terapii nie jest rzeczą łatwą. Osoby, które decydują się na ten krok często przeanalizowały już – w stopniu takim, jak to było dla nich możliwe – inne sposoby, za pomocą których mogą uporać się z tym, co czują. W przypadku, gdy nadal odczuwają cierpienie zazwyczaj decydują się na wizytę u psychiatry, psychologa lub psychoterapeuty.

 

Dlaczego pacjent przychodzi na konsultacje?

W każdym przypadku, nawet jeśli nie jest to od razu widoczne, motywacją do przyjścia na terapię jest ból psychiczny. Cierpienie, które jest odczuwane w sposób bardziej bezpośredni i bliższy świadomości, przejawia się w kiepskim samopoczuciu, poczuciu bezsensu, braku nadziei. Pacjent ma wiele niepokojących go i bolesnych myśli: „czuje się niedobrze ze sobą”, „mam o sobie złe mniemanie”, „nienawidzę siebie, swojego życia”, „czuje, że coś jest nie tak”, „chciałbym coś zrobić ze swoim życiem”. Czasem cierpienie jest przykryte przez zachowania, które same w sobie lub przez swoje konsekwencje sprawiają ból. Ktoś wchodzi w burzliwe i szybko kończące się związki lub czuje, że utknął w związku, w którym dochodzi do przemocy fizycznej lub psychicznej. Ktoś inny żyje z poczuciem, że cały czas trafia na nieodpowiednich partnerów, nie ma ochoty na rozmowy z ludźmi lub czuje się coraz bardziej nierozumiany i samotny. Brak satysfakcji i trudności w pracy także mogą być formą przeżywania bólu psychicznego.

Ból psychiczny może objawiać się także cierpieniem fizycznym. Duszności, problemy z nadciśnieniem, arytmia, problemy gastryczne, astma, a nawet drętwienia kończyn czy częściowe paraliże, stale odczuwane zmęczenie, poczucie dyskomfortu, niezadowolenie z wagi czy obawy przed zachorowaniem, także mogą być sygnałem do podjęcia decyzji o wizycie u terapeuty.

Czym jest konsultacja?

Najogólniej mówiąc, konsultacja jest spotkaniem pozwalającym na to by zarówno terapeuta, jak i pacjent mogli nawiązać pierwszy kontakt. Terapeuta może zorientować się w tym z czym przychodzi pacjent i dowiedzieć się czegoś na jego temat. Pacjent, z kolei może zobaczyć terapeutę. Może, jeszcze zanim zdecyduje się na terapię, mieć możliwość poznania tego, w jaki sposób terapeuta pracuje i w porozumieniu z nim, mieć czas na podjęcie decyzji co do samej terapii i ewentualnej jej formy.

Jak przebiegają konsultacje?

W zależności od paradygmatu, sposobu myślenia terapeuty, konsultacje mogą mieć różny przebieg. Terapeuci pracujący w nurtach wglądowych mogą zwracać większą uwagę na historię pacjenta, jego myśli i fantazje. Z kolei pacjent idący na przykład do terapeuty Gestalt może spotkać się ze zwróceniem uwagi na ciało, na to, co się z nim dzieje w danym momencie. Jeden terapeuta może poprosić pacjenta o swobodną wypowiedź, raczej sporadycznie zadawać pytania i tylko czasem komentować czy interpretować to, co usłyszy. To pozwala na to, by odpowiedzialność za spotkanie, w dużym stopniu, pozostawić pacjentowi. To, jak pacjent z tego skorzysta daje ważną wiedzę na jego temat. W innym wypadku terapeuta może zadawać dużą ilość pytań i zebrać klasyczny wywiad anamnestyczny, nie interpretować i skupiać się na przykład, na poznaniu wielu faktów z historii pacjenta, które mogą wskazać przyczynę objawów.

Różnorodność konsultacji i samego procesu konsultacyjnego wynika także z tego, kto przychodzi na konsultację. Konsultacja dorosłej osoby będzie różnić się od konsultacji np. nastolatka czy dziecka, gdzie w sposób bezpośredni zaangażowani są jeszcze rodzice lub opiekunowie. Całkiem różne będzie także spotkanie konsultacyjne, na które przychodzi para.

Nie ma także jednej, ogólnej zasady co do ilości konsultacji. Jeden terapeuta będzie preferował kilka spotkań konsultacyjnych, inny po jednym spotkaniu zadecyduje o przyjęciu pacjenta do terapii. Najczęściej można spotkać się z ilością od 1 – 3 spotkań konsultacyjnych. Trzy pełne spotkania konsultacyjne zazwyczaj pozwalają na to, by się już w jakimś stopniu poznać i mieć ogólny pogląd na sprawę.

Czas trwania konsultacji także zależy od terapeuty i tego jak pracuje. Mogą zdarzyć się krótkie 20 – 30 minutowe spotkania, ale także mogą mieć miejsce spotkania trwające np. 1,5 – 2 godziny np. w przypadku diagnostyki i testów psychologicznych.

Terapeuci pracujący metodami wglądowymi, psychoanalitycy czy psychoterapeuci psychoanalityczni lub psychodynamiczni będą przykładać większą wagę do tego, by konsultacje odbywały się o stałych porach i trwały tyle samo. Inni terapeuci mogą preferować większą dowolność w tym zakresie i nie przykładać do tego dużej wagi, a sesje mogą mieć różną długość czy odbywać się bez stałej częstotliwości.

Można zatem powiedzieć, że nie ma jednego, najlepszego i optymalnego wzorca konsultacji. Czasem pacjent mający doświadczenie w pracy z jednym terapeutą, udając się na przykład na konsultację do innego terapeuty, będzie miał całkiem inne wnioski i wrażenie po spotkaniu.

Po co jest konsultacja?

Konsultacja powinna podjąć próbę odpowiedzi na pytania o to, co dzieje się z pacjentem, dać przynajmniej jakiś ogólny obraz tego z czym pacjent przychodzi do terapeuty. Powinna odpowiedzieć na pytania o to, czy możliwe jest podjęcie terapii, jeśli tak, to na jakich zasadach i w jakim celu. Jeśli nie, bo takie sytuacje też się zdarzają, powinna dać informację pacjentowi na temat tego co dalej oraz wskazać mu najlepsze możliwe rozwiązania.

Ważne jest to, że konsultacja nie jest tylko po to, by terapeuta mógł poznać pacjenta i zaproponować optymalne leczenie. Tak samo, jak dla terapeuty konsultacja/konsultacje są dla pacjenta. Pacjent w dużym stopniu może zobaczyć z kim ma do czynienia, z jakim terapeutą, człowiekiem i może dać mu też możliwość zastanowienia się i podjęcia decyzji o tym, czy chce z danym terapeutą pracować.

Również pierwsze wrażenie w czasie konsultacji jest bardzo ważne. Bardzo często jest tak, że to ono decyduje o tym, co będzie działo się dalej w pracy. Zazwyczaj pacjent, którego pierwsze wrażenie z kontaktu z terapeutą nie było satysfakcjonujące, nie będzie chciał dalej z nim pracować.

Jak powinienem się zachować i co powinienem mówić w czasie pierwszego spotkania?

Tak, jak nie ma jednej określonej zasady co do sposobu w jaki konsultacja jest przeprowadzana przez terapeutę, tak samo nie ma ustalonych kwestii, które pacjent „powinien” poruszać czy mówić. Jest to delikatna sprawa. Pacjent najlepiej wie lub czuje, że jest coś co może chcieć powiedzieć, tak samo czuje, że jest też coś czego może nie chcieć powiedzieć. Terapeuta nie powinien oceniać pacjenta, a jedynie przyglądać się i być kimś pomocnym w postrzeganiu i rozumieniu problemu, z którym pacjent się zgłosił.

Wydaje się wiec ważne, aby klimat konsultacji mógł pozwolić pacjentowi poczuć się w miarę swobodnie, na tyle, ile to możliwe w tej bardzo trudnej sytuacji. Ważne wydaje się by móc zachować poczucie, że w żaden sposób nie jest naruszana godność i intymność pacjenta, a konsultacja przeprowadzona jest w poszanowaniu dla jego prywatności.

Sama konsultacja/e jest doświadczeniem trudnym. Niemniej jednak tak samo, jak trudnym, może być też doświadczeniem bardzo satysfakcjonującym. Konsultacja może być pierwszym momentem, w którym pacjent,  tak naprawdę może poczuć się zrozumiany.

 

The post Klika słów na temat pierwszej konsultacji – wizyta u terapeuty appeared first on Blog dla pacjentów.

Komentarze: (0)