Insulinooporność – co wiemy a czego nie. Wywiad z Dominiką Musiałowską, Prezesem Fundacji Fundacja Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie

Napisano przez w Wywiady z ekspertami25 września 2018 Brak komentarzy.

1. Czy insulinooporność da się wyleczyć?

Insulinooporność w większości przypadków to stan odwracalny. Tak naprawdę kluczowe jest znalezienie przyczyny tego zaburzenia a tych może być wiele: począwszy od czynników genetycznych, przez działanie innych zaburzeń i chorób, po nieprawidłowy styl życia. Jeśli insulinooporność wynika z nieprawidłowego stylu życia (niezdrowa dieta, oparta na przetworzonej, bogatokalorycznej żywności, brak ruchu, nadmiar stresu, używki, niedobór snu itp.) można ją wyleczyć. Wprowadzenie właściwego leczenia, które przede wszystkim powinno opierać się na zmianie stylu życia na zdrowszy może pomóc wrócić do zdrowia. Nie można zapominać również o redukcji masy ciała u osób otyłych i z nadwagą, ponieważ bardzo pomaga to w poprawieniu insulinowrażliwości. Inaczej jest, gdy insulinooporność jest zależna od innych chorób czy genetyki. Wtedy należy z lekarzem ustalić plan leczenia uwzględniając inne schorzenia i dolegliwości.

2. Dlaczego aktualnie można mówić, że IO stała się chorobą cywilizacyjną naszych czasów?

Żyjemy w czasach, w których częściej umieramy z powodu nadmiaru pożywienia niż niedożywienia. Narastająca plaga otyłości i chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, otyłość i inne pociągnęła za sobą również falę zachorowań na insulinooporność. To nasz styl życia jest przede wszystkim odpowiedzialny za kiepski stan naszego zdrowia. Mowa oczywiście o niezdrowej diecie, ale też o braku ruchu, nadmiarze stresu, który jest wyniszczający dla naszego organizmu, nadużywaniu alkoholu i innych używek. Obojętne dla naszego organizmu nie są również zanieczyszczenia środowiska.

3.Większość osób z IO boryka się z nadwagą – czy to dlatego, że nie trzymają się diety czy faktycznie IO utrudnia zrzucenie kilogramów?

Temat jest bardziej złożony niż się może wydawać. Faktycznie u wielu osób, to nadmiar tkanki tłuszczowej jest przyczyną insulinooporności. Zauważają to szczególnie te osoby u których łatwo poprawić wyniki badań, gdy schudną, niezależnie od tego w jaki sposób do tego dojdą. Natomiast jest bardzo duża grupa pacjentów, której masa ciała jest nieadekwatna do ilości przyswajanych kalorii czy do ogólnie w miarę dobrego stylu życia. Tacy pacjenci mówią, że „tyją z powietrza”, bo dodatkowe kilogramy zaczynają przybywać w zastraszającym tempie. Często dzieje się tak po ciąży albo w wyniku nagłego, silnego stresu (np. po traumatycznym wydarzeniu) ale nie tylko. Oczywiście zawsze należy wziąć poprawkę na to, że czasami to dość subiektywna ocena pacjenta dlatego my jako Fundacja, zawsze staramy się tłumaczyć pacjentom, żeby przy współpracy z lekarzem, dietetykiem czy fizjoterapeutą dokładnie przyjrzeli się jak wyglądał poprzedni styl życia, czy coś się nagłego wydarzyło co mogło wpłynąć na taką reakcje organizmu. Często zależne od tego są również inne choroby, które współtowarzyszą pacjentom z insulinoopornością.

4.Jakie są najbardziej powszechne objawy IO?

Pacjenci najczęściej skarżą się na zmęczenie (mimo przespanej nocy), brak energii, wzmożony apetyt (zwłaszcza na posiłki węglowodanowe, słodycze tzw. „wilczy apetyty”), wahania nastroju, stany depresyjne, problemy z pamięcią, koncentracją, tzw. „mgłę mózgową”. Senność nasila się szczególnie po posiłku, najbardziej bogatowęglowodanowym. Mogą pojawiać się objawy hipoglikemii wynikające z nadmiernego wyrzutu insuliny, czyli drżenie rąk, przyspieszone bicie serca, wzmożona potliwość, drażliwość. Bardzo często wzrasta poziom tkanki tłuszczowej, wspomniane wyżej „tycie z powietrza” oraz zaburzenia miesiączkowania czy poważne problemy z zajściem w ciąże (problem dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn). Dość charakterystycznym objawem jest acanthosis nigricans czyli rogowacenie ciemne. Są to brązowawe przebarwienia na skórze, głównie w okolicach szyi, łokci, kolan, pach, pachwin i piersi. U Pacjentów z insulinoopornością często też występują zaburzenia lipidowe, nadciśnienie tętnicze oraz podwyższony poziom cukru we krwi lub hipoglikemie.

 5.Jakie choroby najczęściej współtowarzyszą IO?

Insulinooporność rzadko występuje samotnie. Niedawno przygotowywaliśmy na naszych grupach wsparcia ankietę, w której wzięło udział około 800 pacjentów z insulinoopornością. Nie wiele z nich zaznaczyło odpowiedź „mam tylko insulinooporność”. Najczęściej insulinooporność towarzyszyła niedoczynności tarczycy, PCOS, cukrzycy typu 2, chorobie Hashimoto, otyłości.

6.Czy branie leków (np. metmorfiny) to konieczność przy tym zaburzeniu?

Nie. Bardzo duża grupa pacjentów radzi sobie świetnie bez leków. Samą zmianą stylu życia potrafią przywrócić prawidłową pracę organizmu. Natomiast u tych pacjentów, u których wyniki są znacznie podwyższone, gdzie występuje spora otyłość i wiele innych zaburzeń, warto wprowadzić leczenie metforminą. Metformina jest świetnym lekiem w leczeniu insulinooporności, ponieważ poza tym, że uwrażliwia tkanki na insulinę, wyrównuje poziom glukozy i insuliny, to także zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, poprawia lipidrogram a także poprawia pracę jajników u pacjentek z Zespołem Policystycznych Jajników, u których też występuje insulinooporność.

 7. Czy w Polsce lekarze chętnie diagnozują to zaburzenie czy nadal jest ono wypierane?

Niestety idealnie nie jest. Dużo się zmieniło w ostatnich latach w tym temacie, ale niestety nadal bardzo często dostajemy informacje, że lekarze bagatelizują problem, odsyłają zrezygnowanych ciągłym szukaniem przyczyny złego samopoczucia pacjentów z kwitkiem. Szczególnie problem jest z lekarzami rodzinnymi, internistami. Endokrynolodzy i ginekolodzy, zwłaszcza ci, którzy zgłębiają stale swoją wiedzę, widzą problem jakim jest insulinooporność, temat jest też często poruszany na konferencjach medycznych. Jako Fundacja staramy się tworzyć listy polecanych specjalistów dla pacjentów, żeby wiedzieli, gdzie na pewno otrzymają pomoc. Wśród diabetologów jest różnie. Pacjenci dość często słyszą hasła „insulinooporność? tego się nie leczy. Jak rozwinie się cukrzyca to proszę wtedy przyjść”. I taki pacjent, zmęczony uporczywymi dolegliwościami w końcu sam zaczyna szukać przyczyny swoich problemów. Ci którzy wtedy trafią do naszej fundacji, mają dużo szczęścia, bo od razu skierujemy ich do specjalistów, którzy udzielą pomocy. Niestety jest też taka grupa chorych, która trafi do szarlatanów czy innych cudotwórców i niestety bardziej sobie może zaszkodzić.

8. Czy to prawda, że IO najczęściej współwystępuje z PCOS?

Czy najczęściej tego nie wiem. W ankiecie, którą robiliśmy na 800 pacjentach, najwięcej zaznaczyło odpowiedź „niedoczynność tarczycy”, ale PCOS było w czołówce, więc można uznać, że jest to jedna z najczęściej współwystępujących chorób, zaraz przy chorobach tarczycy, otyłości i cukrzycy.

9. Jakie sporty są najlepsze dla osób z IO? Słyszałam, że bieganie może przynosić odwrotny efekt do zamierzonego, natomiast szybki marsz sprawdza się doskonale

To jest temat bardzo indywidualny. Zawsze na początku trzeba sprawdzić na jakim poziomie wytrenowania jest pacjent oraz czy nie posiada dolegliwości ze strony układu ruchu. Osoby, które były przez większość życia nieaktywne, mają nadwagę, dokuczają im bóle stawów, kręgosłupa, powinny zacząć od bardzo delikatnej aktywności fizycznej. Najlepiej na początek spokojne spacery, basen, lekka gimnastyka a także nordic walking, który pozwala spalić więcej kalorii niż zwykły spacer a do tego odciąża stawy i wymusza prawidłową postawę ciała. Warto też skonsultować się z fizjoterapeutą i ortopedą, którzy powiedzą jaka aktywność będzie najlepsza dla konkretnego pacjenta. Osoby szczupłe, bo i takie mają insulinooporność, które są aktywne, mogą wykonywać nieco bardziej intensywne formy aktywności fizycznej np. trucht czy spokojny bieg, fitness, jazda na rowerze itd. Przyjmuje się, że w insulinooporności najlepiej sprawdzają się dyscypliny ogólnokondycyjne, które wzmacniają pracę wszystkich mięśni. Ale i to nie jest reguła. Tak naprawdę wszystko może przynieść korzyści jak i wszystko może zaszkodzić. Sukces tkwi w zdrowym rozsądku i umiarze. Faktycznie, pacjenci, którzy zaczynają bardzo intensywnie ćwiczyć zgłaszają, że czują się coraz gorzej i znowu zaczynają tyć. Może to wynikać z zaburzeń gospodarki hormonalnej podczas zbyt intensywnego wysiłku fizycznego oraz ze zwiększenia stanu zapalnego w organizmie, co przyczynia się do nasilenia insulinooporności. Dlatego umiarkowany wysiłek fizyczny z uwzględnieniem czasu na regeneracje jest jak najbardziej w porządku. Przypominamy też pacjentom o wykonywaniu 10 000 kroków dziennie. Tyle wystarczy, żeby zmniejszyć ryzyko rozwoju cukrzycy i chorób sercowonaczyniowych. Żeby aktywność była skuteczna powinna spełniać kilka zasad: – Powinna być wykonywana regularnie – Powinna sprawiać przyjemność – Powinna być dopasowana do naszych umiejętności i stanu zdrowia Warto pamiętać też o treningu siłowym, który też nie powinien być wykonywany zbyt intensywnie. Przy redukcji masy ciała, często dochodzi również do zmniejszenia tkanki mięśniowej, dlatego proste ćwiczenia wzmacniające pozwolą tego uniknąć. Poza typowymi dyscyplinami sportowymi, powinniśmy zadbać o to, żeby być po prostu aktywni cały czas. Unikać ciągłego siedzenia. Możemy wybierać spacer po schodach zamiast jeździć windą, parkować dalej od pracy, żeby móc się kawałek przejść, możemy wysiąść dwa przystanki wcześniej, żeby zrobić krótki spacer, dokładając do tego prace w ogródku, spacery z psem, zabawy z dziećmi możemy zadbać o świetną aktywność przez cały dzień.

Z Dominiką Musiałowską – Prezes Fundacji Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie oraz autorką  książek poświęconych insulinooporności rozmawiała Iwona Dziedzic-Gawryś, PR Manager w ZnanyLekarz.

 

Dziękujemy:)