Co zrobić, by młodo wyglądać?

Napisano przez w Medycyna estetyczna02 lipca 2019 Brak komentarzy.

Każdego roku czekamy z utęsknieniem na ciepłe słoneczne miesiące. Wtedy włączamy letni tryb, jesteśmy bardziej zrelaksowane i życie nabiera kolorów. Wszystko zaczyna wyglądać wyraźniej… niestety, drobne mankamenty naszej cery też. Lżejszy, subtelniejszy makijaż nie pozwala ukryć wszystkiego, czego nie chcemy pokazać światu. I tu pierwsze, co zwykle przykuwa naszą uwagę, to zmarszczki. Ciekawe, że to właśnie one wielu moim pacjentkom wydają się największym problemem. Mamy wrażenie, że wystarczy je zlikwidować, a nasza skóra stanie się napięta, świeża i pełna blasku. Nagle odejmiemy sobie kilka lat i ten letni delikatny makijaż będzie wyglądał idealnie. Wystarczy kilka nakłuć, toksyna botulinowa dostanie się pod skórę i szybko ją rozprostuje, dając pełen sukces.

Otóż nie zawsze tak jest. Kluczem do świetnego wyglądu jest przede wszystkim jakość naszej skóry.

Skóra odwodniona, poszarzała, mało elastyczna, nie będzie wyglądała lepiej nawet po podaniu toksyny. Po prostu nie będzie widać efektu. Obrazowo tłumacząc, nie ma konstrukcji, żeby preparat (tzn. wypełniacz) prawidłowo w niej utrzymać. Nasza skóra jest bowiem fundamentem. I im później zaczniemy o nią dbać, tym trudniej będzie przywrócić jej prawidłowy wygląd. W takim razie, co mamy robić i od czego zacząć? Każdy z nas jest inny i potrzebuje zastosowania innych zabiegów naprawczych, które przywrócą jej młodzieńczy blask. Nie bez znaczenia jest także pielęgnacja domowa i stosowanie filtrów ochronnych.

Zabiegami, które nawilżą skórę i poprawią jej jakość, są zabiegi mezoterapii. Utrata jędrności i powstawanie zmarszczek jest naturalnym procesem, jaki zachodzi wewnątrz skóry. Wprowadzone w głąb koktajle odżywcze działają na niektóre pacjentki jak czarodziejska różdżka. Po serii zabiegów cera jest nawilżona i bardziej napięta. Dzieje się tak, ponieważ w preparatach używamy bardzo często kwasu hialuronowego, który naturalnie występuje w naszym organizmie. To on odpowiada za elastyczność i nawilżenie. Dzięki preparatom z kwasem hialuronowym przywracamy równowagę i poprawiamy strukturę skóry. 

Kwas hialuronowy możemy również wprowadzić za pomocą mikronakłuwania. Wówczas preparat jest wprowadzany na całym obszarze twarzy. Podczas zabiegu wytwarzamy tzw. mikrouszkodzenia, które pobudzają tkankę do intensywnej regeneracji i odbudowania struktury skóry. Pacjentki bardzo chwalą ten zabieg ze względu na efekty. Można powiedzieć, że uzyskujemy odnowioną skórę o pięknej strukturze. Jest napięta i elastyczna, pełna blasku, a zmarszczki zostają wygładzone.

Hitem ostatnich lat jest także osocze bogatopłytkowe, czyli tzw. wampirzy lifting. Moje pacjentki uwielbiają ten zabieg, ponieważ działa super liftingująco. Dzieje się tak, ponieważ płytki krwi zawierają szereg niezbędnych do odbudowy skóry czynników. Pobudzają one procesy naprawy tkanek, stymulują fibroblasty do tworzenia nowego kolagenu, a nawet aktywują komórki macierzyste.

Niewiele osób wie, że w okresie letnim można także stosować niektóre peelingi chemiczne. To fantastyczny zabieg, aby dogłębnie oczyścić skórę, a także poprawić strukturę i usunąć przebarwienia. Dodatkowo napiąć ją i spłycić pory. Oczywiście jest tu bezwzględna konieczność stosowania filtrów ochronnych.

Ostatnio miałam przyjemność poznać siostrę mojej długoletniej pacjentki, której stres ostatnich miesięcy mocno ją postarzał. 50-latka postanowiła jednak zacząć nowe życie. Chciała zmienić wszystko łącznie z wyglądem i dosłownie myślała o wszystkim, i o wypełniaczach, i o liftingu. Po wnikliwym obejrzeniu skóry, natychmiast ją uspokoiłam, przedstawiłam plan terapii. Zaproponowałam, żebyśmy zaczęły od poprawy jakości skóry, wykorzystując naturalny zabieg, jakim jest frakcyjna radiofrekfencja mikroigłowa (RF mikroigłowy). Urządzenie poza mikronakłuwaniem skóry emituje także falę radiową, która podgrzewa jej wszystkie warstwy. Poprzez mikrouszkodzenia, rozpoczyna się wewnątrz tkanek regeneracja. Pobudzamy bowiem komórki odpowiedzialne za syntezę kolagenu, co w efekcie przywraca skórze młodzieńczy wygląd. Dodam, że zabieg jest w 100% naturalny, nie wykorzystujemy do tego celu żadnych substancji pomocniczych. W efekcie udało się napiąć i ujędrnić skórę, zredukować zmarszczki i zlikwidować widoczne oznaki starzenia wokół oczu, szyi i dekoltu. Po dwóch naszych spotkaniach pacjentka wyglądała, jak po liftingu z użyciem skalpela. Prosty zabieg nie tylko poprawił jej wygląd, ujmując z twarzy kilka lat, ale przede wszystkim pomógł w dalszym dokonywaniu życiowych zmian. I zauważyła to nie tylko ona, ale i znajomi, którzy pytają co zrobiła, że wygląda tak rewelacyjnie.

Jakość skóry to klucz do piękna. Jej blask, jędrność jest oznaką nie tylko zdrowia, ale także młodości. Decydując się na przygodę z medycyną estetyczną, zacznijcie od wizyty u lekarza, który przygotuje plan terapii, aby przede wszystkim przywrócić skórze młodzieńczy wygląd.