Baby Handling – nowoczesne techniki wspierania rozwoju niemowląt

Napisano przez w Rehabilitacja06 maja 2020 Brak komentarzy.

W ostatnich latach dużą popularnością wśród rodziców niemowląt i noworodków cieszy się tzw. baby handling. Czym jest i dlaczego jest taki ważny w rozwoju małego dziecka? Jakie ma znaczenie handling w rozwoju naszych pociech? O tym w artykule, który przygotowała rehabilitantka dziecięcą Rita Calderaro – Poczmańska.

Co to jest handling?

Handling to metody prawidłowej pielęgnacji niemowląt oparte na metodzie nurofizjologicznej NDT

Bobath. Twórcy tej metody bardzo dużą uwagę skupili na sposobach noszenia, podnoszenia, odkładania, przewijania, ubierania oraz podawania sobie niemowlęcia. Musimy pamiętać, że nowo narodzone dziecko jest czystą, niezapisaną kartą. Karta ta jest dopiero wypełniana przez nas i to jakie doświadczenia (m.in. czuciowe i ruchowe) dajemy dziecku to w dużej mierze zależy od nas. Mówimy tu przede wszystkim o prawidłowej dystrybucji napięcia mięśniowego, poczuciu bezpieczeństwa i komfortu czy prawidłowej integracji odruchów. Na to wszystko wpływ ma noszenie dziecka jakie stosujemy, choć na pierwszy rzut oka, wydaje się, że nie ma nic prostszego. Bierzemy malca na ręce i wystarczy nie upuścić. Jest w tym sporo prawdy ALE… I właśnie o tym, ale tu będzie.

Nie znam świeżo upieczonego rodzica, który bezstresowo bierze swojego maluszka na ręce i przekłada w różne pozycje. Wiele wątpliwości jest również w samym sposobie noszenia. Od tego jak nosimy dzieci zależy ich odbieranie świata. Jest wiele sposobów noszenia i warto korzystać z tego dobrodziejstwa i nie zamykać się na jedną pozycję.

Fasolka – noszenie dziecka dla początkujących

Chyba najbardziej popularną pozycją wśród rodziców najmłodszych maluchów jest fasolka. Nie bez powodu. Daje ona bowiem dziecku komfort, poczucie bezpieczeństwa, nie wymaga wielkiego wysiłku od dziecka, a mama albo tata również czują się w niej pewnie. Układając dziecko w tej pozycji należy pamiętać, aby jego główka spoczywała w dole łokciowym. Ręka, na której leży otacza je od zewnątrz – a nie podtrzymuje plecy! Dłoń podkładamy pod pupę lub pod nóżki. Od strony zewnętrznej maluch otoczony jest naszą ręką, od strony wewnętrznej naszym tułowiem. Drugą rękę umieszczamy pod pupą lub nóżkami.

Zimny łokieć nie tylko w aucie

Pozycja fasolki jest mile widziana w pierwszych tygodniach życia, jednak czym starszy maluch tym jego akceptacja takiego sposobu noszenia jest mniejsza. I wtedy możemy zaproponować dziecku pozycję „na zimny łokieć”.  Pozycja ta zaspokaja ciekawość świata dziecka. Maluch skierowany jest tyłem do nas, a przodem do świata – ustawiony w skos, aby przedwcześnie nie pionizować kręgosłupa. Nasza ręka przechodzi pod pachą dziecka, które ustawione jest bokiem i skosem do podłoża, dłonią tej samej ręki chwytamy za pieluszkę między nóżkami dziecka. Pozycja ta daje rodzicowi jedną wolną rękę przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dziecka, uniemożliwia maluchowi prężenie do tyłu, stymuluje malucha do odrywania i utrzymania głowy, daje swobodę rączkom i nóżkom. Należy pamiętać, że jest to pozycja asymetryczna, dlatego musimy zmieniać strony – raz nosimy przez prawą, raz przez lewą rękę.

Samolocik dla najmłodszych

Kolejną propozycją noszenia jest „samolocik”. Wsuwamy przedramię, aż do łokcia, od strony pupy dziecka pod cały jego brzuszek i klatkę piersiową. Maluszka ułożonego na naszym ręku delikatnie dociskamy do siebie, dzięki czemu zmniejszamy znacznie wysiłek jaki musimy włożyć w utrzymanie tej pozycji. Dłoń ręki wsuniętej pod ciało dziecka powinna znajdować się na wysokości jego obręczy barkowej i rączek. Z pomocą drugiej ręki układamy rączki maluszka na swojej dłoni tak aby dać mu stabilne podparcie.

Są to tylko 3 przykłady w jaki sposób nosić, żeby nie tylko nie zaszkodzić, ale i wspomóc rozwój maluszka. Warto wybrać się do fizjoterapeuty na szerszy instruktaż i aby poznać inne tajniki noszenia.

Handling to także przewijanie

Jednak pielęgnacja to nie tyko noszenie. Czas na przewijanie. I tu należy pamiętać, aby nie ciągnąć za nóżki do góry lub nie wsuwać ręki pod pupę i jej nie podnosić. Najlepszą metodą jest przekręcanie na boki. W tym celu łapiemy dłoniom między nóżki a kciuk wsuwamy pod udko dziecka, aby zrobić dźwignię i rotujemy dłoń do momentu, aż maluch będzie leżał na boczku. Pozycja da nam swobodny dostęp do pupy, ale i do pleców co może się przydać, gdy pieluszka nie pomieści zawartości. Następnie tym samym chwytem obracamy na drugą stronę i wszystko myjemy zawsze CIEPŁĄ chusteczką lub wodą. Gdy maluch jest czysty i leży na boku, podsuwamy czystą pieluszkę, odkładamy malca na plecy, po czym przekręcamy na drugi bok i możemy poprawić i wyrównać pieluszkę. I znów powrót na plecy, zapinamy pieluszkę i gotowe!

Takich smaczków i sposobów jest wiele i warto je poznać na spotkaniu ze specjalistą!