Zdjęcie 6-latka w szkole koło logopedy

6-latek do szkoły i do logopedy

Napisano przez w Wskazówki i porady18 listopada 2015 Brak komentarzy.

Obecnie obserwujemy wzrost liczby dzieci wymagających terapii logopedycznej. Taki stan rzeczy spowodowany jest zapewne przez wiele czynników. Zdecydowanie zauważamy większą świadomość rodziców i nauczycieli, większy dostęp do poradni logopedycznych, szybki rozwój logopedii jako nauki. 

Idąc do pierwszej klasy dziecko powinno opanować wszystkie głoski języka polskiego. Jego ewentualne problemy z mową mogą przyczyniać się do późniejszych problemów w pisaniu oraz czytaniu. Warto zadbać, aby sześciolatek w pierwszej klasie miał za sobą problemy związane z artykulacją. Taki stan rzeczy zmusza niejako do wcześniejszego zainteresowania się mową dziecka.

Rozwój mowy u Twojego dziecka

Nie każdy 3-latek mówiący: „safa”, „salik”, „selki” w wieku 5 lub 6 lat będzie mówił „szafa”, „szalik”, „szelki”. Nie każdy „lak niebolak” stanie się „rakiem nieborakiem”. Logopeda jako diagnosta powinien dokonać całościowego, długotrwałego badania logopedycznego już u progu przedszkola. Pozwala to sporządzić prognozę co do dalszego rozwoju mowy. Logopeda może zbadać tendencję rozwoju mowy i stwierdzić czy nie ma różnorodnych przeszkód w dalszym nabywaniu nowych umiejętności. Już u dziecka kilkumiesięcznego można zaobserwować sposób jego jedzenia i picia. Ssanie, żucie, gryzienie i połykanie są pierwszym treningiem narządów artykulacyjnych. Szczególnie należy zwrócić uwagę na czynniki natury anatomicznej, stan narządów mowy, sprawdzić sposób oddychania.

Diagnozowanie

Obecny stan rozwoju nauki pozwala zdiagnozować dziecko niemalże od urodzenia. U dziecka w początkowym okresie przedszkolnym obowiązkiem logopedy jest przeprowadzić przesiewowe badanie logopedyczne. Należy uwzględnić w nim: rozumienie poleceń słownych, nazywanie, zasób słownika biernego oraz czynnego, wymawianie dźwięków mowy oraz wyrazów (zgodnie z kryteriami rozwoju), budowę oraz sprawność narządów artykulacyjnych. Specjalista z łatwością zauważy problemy natury anatomicznej, takie jak np. skrócone wędzidełko podjęzykowe czy wadę zgryzu. Im wcześniej wyeliminujemy konkretne przeszkody, tym wcześniej zakończymy terapię i damy dziecku poczucie sukcesu.

Dzieci w wieku szkolnym z wadą wymowy są świadome swoich deficytów, powoduje to u nich dyskomfort emocjonalny. Często ich koleżanki i koledzy wprost zwracają im uwagę na ich wymowę.

Skłania to do prostych refleksji:

– należy kontrolować rozwój mowy dziecka;
– nie bać się konsultacji u logopedy;
– u młodszych dzieci łatwiej usunąć wady wymowy (nie są one jeszcze zautomatyzowane);
– w miarę możliwości warto uporać się z problemami przed 1. klasą.