Adresy (2)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Brak informacji o usługach i ich cenach

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

O mnie

* Kierownik Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, * Kierownik Zakładu Zdro...

Zobacz pełen opis


Opinie od pacjentów

4

Ogólna ocena
56 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: nOvum - Przychodnia Lekarska nOvum

Dzięki profesorowi i jego zaangażowaniu udało mi się donosić ciążę ( pomimo trudności od samego początku) i urodzić zdrowe dziecko. Na każdej wizycie z uwagą badał i zalecał niezbędne badania. Odpowiadał na każde z pytań, a przychodziłam z kartkę , na której wypisane były moje wszelki wątpliwości. W sytuacji gdy zagrażał poród przedwczesny odpowiednio zareagował kierując mnie do szpitala.Także w sytuacjach niepokojących mogłam zadzwonić do profesora i skonsultować się . Po wizycie wychodziłam spokojniejsza, pomimo, że moja ciąża nie należała do najłatwiejszych.

Godny polecenia specjalista.


K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie Kwalifikacja do cc

Po wejsciu do gabinetu, dr Jakimiuk spojrzał na zaświadczenie od neurologa ze wskananiem do cc (najpierw zastanawiał się, co oznacza skrót widniejący na pieczątce lekarza), a po chwili stwierdził, że nie zapisze mnie na planowe cc, bo w szpitalu nie ma już miejsca. Najpierw twierdził, że jakby to byly wskaznia ginekologiczne to co innego (?!), a później powiedział, że jest remont i 'nie będą mieli mnie gdzie położyć' w najbliższym terminie. Zapytałam, czy w takim razie mam rodzić w domu, bo 'zwykłe' szpitale położnicze (bez neurochirurgii i chirurgii naczyniowej) nie wyrażają zgody na zabieg, to najpierw stwierdził, że jak się zacznie akcja porodowa, to mogę przyjść, bo to będzie 'urgent' a on nie może mnie zapisać na planowane cc, a po chwili jednak dodał, że jak przyjdę, to mnie odeślą do innego szpitala, bo nie mają miejsc... Na pytanie, dlaczego zostałam w takim razie zapisana na wizytę do kwalifikacji na cc (czekałam na nią 2 tyg, po tym jak dzwoniłam codziennie, bo za każdym razem 'doktor nie podał jeszcze grafiku na grudzień'), skoro nie wykonują teraz planowanych cc ze względu na remont, a zapisując się mówiłam, kiedy mam termin porodu, razem z pielęgniarką stwierdzili, że rejestratorka nic nie wie, ona tylko zapisuje. Wspomniałam też doktorowi, że anestezjolog z innego szpitala położniczego (gdzie nie chcą wykonać cc, bo nie mają odpowiednich oddziałów w szpitalu w razie komplikacji) powiedział, że z moim wskazaniem nie powinnam czekać do czasu, aż pojawią się skurcze, dr Jakimiuk podważył takie zalecenie i zapytał na jakiej podstawie jakiś lekarz tak stwierdził (ja nie jestem lekarzem, więc nie mogłam na to pytanie odpowiedzieć).
Aroganckie traktowanie przez doktora, brak jakiegokolwiek zrozumienia kobiety w 37tyg ciąży, która nie ma innej możliwości do zapisania się na planowane cc ze wskazaniami od specjalisty do innego szpitala, brak ludzkiego podejścia do pacjenta, brak zasugerowania jakiejkolwiek propozycji, co zrobić w takiej sytuacji dyskwalifikuje tego lekarza i w mojej ocenie nie zasługuje on na inną, niż negatywną opinię. Wizyta była dla mnie bardzo stresująca, gdyż był to ostatni szpital z odpowiednimi specjalizacjami/oddziałami, gdzie miałam możliwość zapisania się na planowane cc przed datą porodu, doktor Jakimiuk nie okazał jednak żadnego zrozumienia, a sposób, w jaki odpowiadał i mnie potraktował jest nie do zaakceptowania. Niestety nie jestem z tego zadowolona, bo będąc w ciąży nie powinnam tak reagować, ale wyszłam z gabinetu bardzo zdenerwowana, ze łzami w oczach. Jedyny pozytyw wizyty - nie mam żadnych wątpliwości, że dobrowolnie nie wrócę do szpitala, w którym pracuje ten lekarz (szczególnie jeśli jest on ordynatorem i uważa, że nikt inny tylko on ma rację).


E
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie

Dawno nie spotkałam tak nieprzyjemnego lekarza. Całkowicie mnie zlekceważył i nie potraktował poważnie. Inny lekarz z novum który prowadzi moją ciąże zalecił mi cc,. Mając skierowanie na cc, poszłam umówić sie do mswia na termin cięcia a doktor kazał mi przyjść na wizytę celem ustalenia terminu cesarki (!) dopiero na 5 dni (!) przed planowanym terminem porodu. Na moje stwierdzenie, że mój lekarz powiedział mi, że cc robi się w 39 tygodniu, to jest 1 tydz przed terminem, doktor powiedział żebym sobie zmieniła lekarza. Nie rozumiem dlaczego ale złapał mnie za rękę i klarował jak bardzo mój lekarz się myli. Nie wspomnę już o tym, że w ogóle nie zainteresował się co miałabym zrobić gdyby poród zaczął sie wcześniej. Z sekretariatu wyszłam z płaczem, nikomu nie polecam i nie życzę takiego potraktowania przez lekarza.


G
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie

Chciałabym tą opinią podziękować Panu Profesorowi za okazaną troskę, dociekliwość, dokładność, życzliwość, opiekuńczość, taktowność, rzeczowość, profesionalizm, kompetentność, fachowość, serdeczność, ogromną wiedzę, uprzejmość, skrupulatność, a także za intuicję medyczną, która sprawdziła się w moim przypadku. Pan Profesor jest wybitnym specjalistą i człowiekiem bardzo miłym, ciepłym, sympatycznym, pełnym optymizmu o bardzo wysokiej kulturze osobistej. Prowadził moją trudną ciążę bliźniaczą jednojajową/ jednokosmówkową i dzięki Niemu wszystko skończyło się szczęśliwie. W styczniu 2018 r. zostałam mamą dwóch dziewczynek. W czasie ciąży zawsze wychodziliśmy z mężem z gabinetu Pana Profesora w dobrym nastroju i pełni wiary, że wszystko będzie dobrze. Wyniki wszelkich badań analizował bardzo dokładnie, zlecał dodatkowe badania, kontrolował. Dzięki Panu Profesorowi ciąża przebiegła bez komplikacji, wzorcowo , a ja cały czas miałam poczucie komfortu psychicznego, że jesteśmy z maleństwami pod wspaniałą opieką. Pan Profesor dbał o nas i był pełen troski o mnie i moje córeczki. Nie wyobrażam sobie innego lekarza prowadzącego. Najważniejsze dla Niego to dobro i bezpieczeństwo matki i dzieci. Dzięki ogromnej wiedzy i zaangażowaniu Pana Profesora mam dwie zdrowe dziewczynki. Podczas mojego pobytu w szpitalu Pan Profesor czuwał nade mną i kontrolował stan mojego zdrowia, zarówno przed porodem, jak i po nim. Z czystym sumieniem polecam Pana Profesora jako lekarza prowadzącego ciąże wszystkim kobietom, które oczekują profesjonalnej i rzetelnej opieki. Cieszę się i jestem wdzięczna losowi, że postawił na mojej drodze takiego Fachowca. Panie Profesorze - dziękuję!


S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: nOvum - Przychodnia Lekarska nOvum

Pan profesor to wybitny specjalista w swojej dziedzinie. Zawsze służy pomocą swoim pacjentkom- rownież telefonicznie. Ma ogromną wiedzę i intuicje medyczną która wielokrotnie sprawdziła się w naszym przypadku. Jest do tego uprzejmy i bardzo kulturalny. Nie straszy pacjentek na wyrost ale każdą nawet tą najbardziej ciężka informacje stara się w delikatny sposób przekazać. Zdecydowanie polecam.


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie

Wspaniały człowiek i świetny lekarz.Pan Profesor prowadził 3 moje ciąże ,które były powikłane nadciśnieniem tętniczym ,dzięki jego skrupulatności i dokładności mam trójkę zdrowych dzieci urodzonych przedwcześnie .Ostatnie tyg każdej z ciąż spędzałam w szpitalu ,ale walczyliśmy o każdy dzień ...i szybka decyzja o cc uratowała zarówno moje życie jak i dzieci .Polecam każdemu ,kto szuka lekarza który ma olbrzymią wiedzę i do tego intuicje medyczną.


B
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: nOvum - Przychodnia Lekarska nOvum

Witam:)
Uważam profesora za świetnego specjalistę, wykazującego dużo empatii. Prowadził mi II ciążę, urodziłam przez cesarskie cięcie. Świetny lekarz i człowiek. Polecam każdej kobiecie w ciąży takiego lekarza powadzącego głównie tym z niemiłymi wspomnieniami i bojaźliwym. Warto wspomnieć o tym jak świetnie zarządza oddziałem położniczym w Szpitali MSWiA - człowiek ma poczucie, że jest w prywatnej Klinice. Lekarze przemili i bardzo pomocni - jeszcze nigdzie się nie spotkałam, aby lekarz na izbie przyjęć padawał ręke pacjentowi i się przedstawiał. Położne uśmiechnięte, zadowolone i bardzo pomocne. Fantastyczny personel. Nigdy bym nie uwierzyła, że jest to możliwe.


K
Użytkownik zweryfikowany

Być moze jest Pan Profesor dobrym lekarzem ale nie miałam możliwosci się o tym przekonac. Żenująco źle przeprowadzony zabieg . Nastąpiły powikłania. Z krwotokiem zostałam przyjęta na oddzial 5 dni po zabiegu, na konsultację. Czekałam 6 godzin po czym p. Profesor przeprowadził konsultację palpacyjną i tyle . Kazał isc do domu. Trafiłam na szczescie do prywatnego lekarza . Nie polecam


A
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych osobach. Moja mama ma 77 lat i wizyta oraz decyzja o operacji była dla niej bardz trudna. Pan Profesor okazał wiele serdeczności i wyrozumiałości. Jego sposób rozmowy i troska okazywana mojej mamie bezcenna. Konkretna rzeczowa rozmowa o kwestiach medycznych upewniła mnie, że powierzam mamę w najlepsze ręce i nie zwiodłam się. Tak jak widły nie czynią faceta Neptunem, tak posiadanie rodziców lekarzy nie czyni Pani lekarzem, a tym bardziej profesorem zwyczajnym . Pan profesor ma już tyle osiągnieć , ze nie musi nic nikomu udowadniać. Ja i moja mama pragniemy podziękować dosłownie za wszystko.


K
Użytkownik zweryfikowany

UWAGA !
Ciezko mi nazwać tego osobnika lekarzem.
Uraz do końca życia. Podczas bolesnego badania poprosiłam, czy można delikatniej bo z bólu miałam łzy w oczach. Nakrzyczał na mnie co ja sobie wyobrażam i wsadził rękę jeszcze bardziej brutalnie po czym napisał w notatkach ze podczas badania byłam arogancka i opryskliwa ( płakałam ze boli a jak miałam reagować kiedy strasznie bolało ( ciąża pozamaciczna ) ) opracja. Miał mnie operować. Wysłał nagle kogoś innego. Po operacji 3krotnie zgłaszałam w szpitalu do niego powikłania. Zostałam zlekceważona i usłyszałam żebym sobie znalazła lekarza prowadzącego ( po operacji mówił ze jak coś się będzie działo mam przyjść ) po kiilku tyg pewnego poranka zemdlałam. Okazało się ze nie usunięto mi ciąży ( została we mnie ) i doszło do pęknięcia i krwotoku. Resztę dopiszcie sobie same.


Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

4

Ogólna ocena
56 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: nOvum - Przychodnia Lekarska nOvum

Dzięki profesorowi i jego zaangażowaniu udało mi się donosić ciążę ( pomimo trudności od samego początku) i urodzić zdrowe dziecko. Na każdej wizycie z uwagą badał i zalecał niezbędne badania. Odpowiadał na każde z pytań, a przychodziłam z kartkę , na której wypisane były moje wszelki wątpliwości. W sytuacji gdy zagrażał poród przedwczesny odpowiednio zareagował kierując mnie do szpitala.Także w sytuacjach niepokojących mogłam zadzwonić do profesora i skonsultować się . Po wizycie wychodziłam spokojniejsza, pomimo, że moja ciąża nie należała do najłatwiejszych.

Godny polecenia specjalista.


K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie Kwalifikacja do cc

Po wejsciu do gabinetu, dr Jakimiuk spojrzał na zaświadczenie od neurologa ze wskananiem do cc (najpierw zastanawiał się, co oznacza skrót widniejący na pieczątce lekarza), a po chwili stwierdził, że nie zapisze mnie na planowe cc, bo w szpitalu nie ma już miejsca. Najpierw twierdził, że jakby to byly wskaznia ginekologiczne to co innego (?!), a później powiedział, że jest remont i 'nie będą mieli mnie gdzie położyć' w najbliższym terminie. Zapytałam, czy w takim razie mam rodzić w domu, bo 'zwykłe' szpitale położnicze (bez neurochirurgii i chirurgii naczyniowej) nie wyrażają zgody na zabieg, to najpierw stwierdził, że jak się zacznie akcja porodowa, to mogę przyjść, bo to będzie 'urgent' a on nie może mnie zapisać na planowane cc, a po chwili jednak dodał, że jak przyjdę, to mnie odeślą do innego szpitala, bo nie mają miejsc... Na pytanie, dlaczego zostałam w takim razie zapisana na wizytę do kwalifikacji na cc (czekałam na nią 2 tyg, po tym jak dzwoniłam codziennie, bo za każdym razem 'doktor nie podał jeszcze grafiku na grudzień'), skoro nie wykonują teraz planowanych cc ze względu na remont, a zapisując się mówiłam, kiedy mam termin porodu, razem z pielęgniarką stwierdzili, że rejestratorka nic nie wie, ona tylko zapisuje. Wspomniałam też doktorowi, że anestezjolog z innego szpitala położniczego (gdzie nie chcą wykonać cc, bo nie mają odpowiednich oddziałów w szpitalu w razie komplikacji) powiedział, że z moim wskazaniem nie powinnam czekać do czasu, aż pojawią się skurcze, dr Jakimiuk podważył takie zalecenie i zapytał na jakiej podstawie jakiś lekarz tak stwierdził (ja nie jestem lekarzem, więc nie mogłam na to pytanie odpowiedzieć).
Aroganckie traktowanie przez doktora, brak jakiegokolwiek zrozumienia kobiety w 37tyg ciąży, która nie ma innej możliwości do zapisania się na planowane cc ze wskazaniami od specjalisty do innego szpitala, brak ludzkiego podejścia do pacjenta, brak zasugerowania jakiejkolwiek propozycji, co zrobić w takiej sytuacji dyskwalifikuje tego lekarza i w mojej ocenie nie zasługuje on na inną, niż negatywną opinię. Wizyta była dla mnie bardzo stresująca, gdyż był to ostatni szpital z odpowiednimi specjalizacjami/oddziałami, gdzie miałam możliwość zapisania się na planowane cc przed datą porodu, doktor Jakimiuk nie okazał jednak żadnego zrozumienia, a sposób, w jaki odpowiadał i mnie potraktował jest nie do zaakceptowania. Niestety nie jestem z tego zadowolona, bo będąc w ciąży nie powinnam tak reagować, ale wyszłam z gabinetu bardzo zdenerwowana, ze łzami w oczach. Jedyny pozytyw wizyty - nie mam żadnych wątpliwości, że dobrowolnie nie wrócę do szpitala, w którym pracuje ten lekarz (szczególnie jeśli jest on ordynatorem i uważa, że nikt inny tylko on ma rację).


E
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie

Dawno nie spotkałam tak nieprzyjemnego lekarza. Całkowicie mnie zlekceważył i nie potraktował poważnie. Inny lekarz z novum który prowadzi moją ciąże zalecił mi cc,. Mając skierowanie na cc, poszłam umówić sie do mswia na termin cięcia a doktor kazał mi przyjść na wizytę celem ustalenia terminu cesarki (!) dopiero na 5 dni (!) przed planowanym terminem porodu. Na moje stwierdzenie, że mój lekarz powiedział mi, że cc robi się w 39 tygodniu, to jest 1 tydz przed terminem, doktor powiedział żebym sobie zmieniła lekarza. Nie rozumiem dlaczego ale złapał mnie za rękę i klarował jak bardzo mój lekarz się myli. Nie wspomnę już o tym, że w ogóle nie zainteresował się co miałabym zrobić gdyby poród zaczął sie wcześniej. Z sekretariatu wyszłam z płaczem, nikomu nie polecam i nie życzę takiego potraktowania przez lekarza.


G
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie

Chciałabym tą opinią podziękować Panu Profesorowi za okazaną troskę, dociekliwość, dokładność, życzliwość, opiekuńczość, taktowność, rzeczowość, profesionalizm, kompetentność, fachowość, serdeczność, ogromną wiedzę, uprzejmość, skrupulatność, a także za intuicję medyczną, która sprawdziła się w moim przypadku. Pan Profesor jest wybitnym specjalistą i człowiekiem bardzo miłym, ciepłym, sympatycznym, pełnym optymizmu o bardzo wysokiej kulturze osobistej. Prowadził moją trudną ciążę bliźniaczą jednojajową/ jednokosmówkową i dzięki Niemu wszystko skończyło się szczęśliwie. W styczniu 2018 r. zostałam mamą dwóch dziewczynek. W czasie ciąży zawsze wychodziliśmy z mężem z gabinetu Pana Profesora w dobrym nastroju i pełni wiary, że wszystko będzie dobrze. Wyniki wszelkich badań analizował bardzo dokładnie, zlecał dodatkowe badania, kontrolował. Dzięki Panu Profesorowi ciąża przebiegła bez komplikacji, wzorcowo , a ja cały czas miałam poczucie komfortu psychicznego, że jesteśmy z maleństwami pod wspaniałą opieką. Pan Profesor dbał o nas i był pełen troski o mnie i moje córeczki. Nie wyobrażam sobie innego lekarza prowadzącego. Najważniejsze dla Niego to dobro i bezpieczeństwo matki i dzieci. Dzięki ogromnej wiedzy i zaangażowaniu Pana Profesora mam dwie zdrowe dziewczynki. Podczas mojego pobytu w szpitalu Pan Profesor czuwał nade mną i kontrolował stan mojego zdrowia, zarówno przed porodem, jak i po nim. Z czystym sumieniem polecam Pana Profesora jako lekarza prowadzącego ciąże wszystkim kobietom, które oczekują profesjonalnej i rzetelnej opieki. Cieszę się i jestem wdzięczna losowi, że postawił na mojej drodze takiego Fachowca. Panie Profesorze - dziękuję!


S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: nOvum - Przychodnia Lekarska nOvum

Pan profesor to wybitny specjalista w swojej dziedzinie. Zawsze służy pomocą swoim pacjentkom- rownież telefonicznie. Ma ogromną wiedzę i intuicje medyczną która wielokrotnie sprawdziła się w naszym przypadku. Jest do tego uprzejmy i bardzo kulturalny. Nie straszy pacjentek na wyrost ale każdą nawet tą najbardziej ciężka informacje stara się w delikatny sposób przekazać. Zdecydowanie polecam.


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie

Wspaniały człowiek i świetny lekarz.Pan Profesor prowadził 3 moje ciąże ,które były powikłane nadciśnieniem tętniczym ,dzięki jego skrupulatności i dokładności mam trójkę zdrowych dzieci urodzonych przedwcześnie .Ostatnie tyg każdej z ciąż spędzałam w szpitalu ,ale walczyliśmy o każdy dzień ...i szybka decyzja o cc uratowała zarówno moje życie jak i dzieci .Polecam każdemu ,kto szuka lekarza który ma olbrzymią wiedzę i do tego intuicje medyczną.


B
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: nOvum - Przychodnia Lekarska nOvum

Witam:)
Uważam profesora za świetnego specjalistę, wykazującego dużo empatii. Prowadził mi II ciążę, urodziłam przez cesarskie cięcie. Świetny lekarz i człowiek. Polecam każdej kobiecie w ciąży takiego lekarza powadzącego głównie tym z niemiłymi wspomnieniami i bojaźliwym. Warto wspomnieć o tym jak świetnie zarządza oddziałem położniczym w Szpitali MSWiA - człowiek ma poczucie, że jest w prywatnej Klinice. Lekarze przemili i bardzo pomocni - jeszcze nigdzie się nie spotkałam, aby lekarz na izbie przyjęć padawał ręke pacjentowi i się przedstawiał. Położne uśmiechnięte, zadowolone i bardzo pomocne. Fantastyczny personel. Nigdy bym nie uwierzyła, że jest to możliwe.


K
Użytkownik zweryfikowany

Być moze jest Pan Profesor dobrym lekarzem ale nie miałam możliwosci się o tym przekonac. Żenująco źle przeprowadzony zabieg . Nastąpiły powikłania. Z krwotokiem zostałam przyjęta na oddzial 5 dni po zabiegu, na konsultację. Czekałam 6 godzin po czym p. Profesor przeprowadził konsultację palpacyjną i tyle . Kazał isc do domu. Trafiłam na szczescie do prywatnego lekarza . Nie polecam


A
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych osobach. Moja mama ma 77 lat i wizyta oraz decyzja o operacji była dla niej bardz trudna. Pan Profesor okazał wiele serdeczności i wyrozumiałości. Jego sposób rozmowy i troska okazywana mojej mamie bezcenna. Konkretna rzeczowa rozmowa o kwestiach medycznych upewniła mnie, że powierzam mamę w najlepsze ręce i nie zwiodłam się. Tak jak widły nie czynią faceta Neptunem, tak posiadanie rodziców lekarzy nie czyni Pani lekarzem, a tym bardziej profesorem zwyczajnym . Pan profesor ma już tyle osiągnieć , ze nie musi nic nikomu udowadniać. Ja i moja mama pragniemy podziękować dosłownie za wszystko.


K
Użytkownik zweryfikowany

UWAGA !
Ciezko mi nazwać tego osobnika lekarzem.
Uraz do końca życia. Podczas bolesnego badania poprosiłam, czy można delikatniej bo z bólu miałam łzy w oczach. Nakrzyczał na mnie co ja sobie wyobrażam i wsadził rękę jeszcze bardziej brutalnie po czym napisał w notatkach ze podczas badania byłam arogancka i opryskliwa ( płakałam ze boli a jak miałam reagować kiedy strasznie bolało ( ciąża pozamaciczna ) ) opracja. Miał mnie operować. Wysłał nagle kogoś innego. Po operacji 3krotnie zgłaszałam w szpitalu do niego powikłania. Zostałam zlekceważona i usłyszałam żebym sobie znalazła lekarza prowadzącego ( po operacji mówił ze jak coś się będzie działo mam przyjść ) po kiilku tyg pewnego poranka zemdlałam. Okazało się ze nie usunięto mi ciąży ( została we mnie ) i doszło do pęknięcia i krwotoku. Resztę dopiszcie sobie same.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

* Kierownik Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, * Kierownik Zakładu Zdro...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia
  • Ginekologia onkologiczna
  • Endokrynologia