Adres

ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Nowe Miasto, Poznań
Psycholog Niepłodności

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Przyjmuję: dorosłych, dzieci w każdym wieku
Gotówka

Konsultacja psychologiczna • 130 zł

Grupy wsparcia • 50 zł

Interwencja kryzysowa • 130 zł +7 więcej

Poradnictwo psychologiczne • 130 zł

Psychoterapia • 130 zł

Psychoterapia dzieci • 130 zł

Pokaż więcej usług

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych psychologów w pobliżu

Usługi i ceny

Popularne usługi

Konsultacja psychologiczna


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

130 zł

Psycholog Niepłodności

Pozostałe usługi

Grupy wsparcia


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

50 zł

Psycholog Niepłodności


Interwencja kryzysowa


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

130 zł

Psycholog Niepłodności


Poradnictwo psychologiczne


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

130 zł

Psycholog Niepłodności


Psychoterapia


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

130 zł

Psycholog Niepłodności


Psychoterapia dzieci


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

130 zł

Psycholog Niepłodności


Psychoterapia indywidualna


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

130 zł

Psycholog Niepłodności


Psychoterapia online


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

130 zł

Psycholog Niepłodności


Psychoterapia partnerska


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

150 zł

Psycholog Niepłodności


Psychoterapia rodzinna


ul. Bliźniąt (Osiedle Zodiak) i ul. Katowicka 77b (Polanka), Poznań

150 zł

Psycholog Niepłodności

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
3 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Bardzo mila ,ciepła osoba
Uważnie słucha, jako terapeuta świetnie sie wczuwa w historię- Bardzo Polecam ☺


J
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Pani Ania pomogła mi w najtrudniejszym momencie życia. Otwarta na pacjenta i jego potrzeby, zaangażowana (mogłam pisać do Niej smsy z prośbą o pomc, których nie lekceważyła i odpowiadała na nie), potrafi wysłuchać, zaproponować metody radzenia sobie z problemem, dzięki niej udało mi się stanąć na nogi. Czasem myliła imiona moich najbliższych i fakty, ale mimo to bardzo mi pomogła, a to najważniejsze.


P
Użytkownik zweryfikowany

Pani Ania bardzo nam pomogla. Podczas wizyt nie czulismy żadnego dystansu, co umozliwiło nam latwiejsze otwarcie sie na nasze problemy. Gorąco polecam


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

18 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Witam. Potrzebuje pomocy psychologa. Niestety jestem za granica i nie skorzystam z uslug doktora w innym jezyku, a Polscy lekarze zbyt drogo sie cenia tutaj - nie mam takiej kwoty nawet. poczatku bylo troszke lepiej. Ale pozniej moje fobie wrocily. Musze wspomniec ze zaczelam czuc sie malo atrakcyjna odkad z nim zamieszkalam jeszcze w poprzednim domu wraz z jego kolega- moze przez fakt ze zadziej uprawialismy seks, a kolega non stop pokazywal mojemu M jakiej panienki i komentowal. Mam strasnzy kompleks dotyczacy moich piersi. Sa one strasznie male i zdaje sobie sprawe ze przez ten czynnik moj Maciek z pewnoscia porownuje moj biust do innych, a moj biust zawsze wypadnie gorzej na tle innych. To pogarszalo moje poczucie atrakcyjnosci. Doszukiwalam sie non stop czegos co moze swiadczyc o tym, ze on mnie moze zdradzac, chociaz nie mialam powodow. Czasem chcialam zeby po moich oskarzeniach przytulil mnie i lagodnym glosem powiedzial, ze wymyslam. W zamian za to on rowniez denerwowal sie, bezpodstawnymi oskarzeniami, moim obrazaniem sie, brakiem humoru, itp. Mnie jego zdenerwowanie prowokowalo i tak samo jak dawida potrafilam uderzyc go w twarz i zwyzywac, badz wyrzucic rzeczy za drzwi. Bez wiekszego pwodu. Jego nastawienie mimo tych zlych chciwl zmienilo sie, zaczal pokazywac uczucia, szczerze ze mna rozmawiac, nieco mnie wspierac i mowic o milosci, o planach na przyszlosc itp. Jednak z mojej strony non stop dochodzilo do awantur.... Wczoraj z powodow zawodowych oraz napiecia miesiaczkowego mialam starsznego dola. Nie mam tutaj przyjaciol jak juz wspomnialam wiec jedyna osoba ktorej moglam cos powiedziec byl Maciek. Caly dzien jedenak usmiechalam sie na sile, udawalam ze jest ok, az w koncu podczas filmu wyszlam do innego pokoju, rozplakalam sie. On chcial porozmawiac ale ja poczulam sie gorsza od niego, ze cos mi nie wychodzi w zyciu, a on dostal lepsza prace. Ja czulam sie jak smiec, ktorego nie stac nawet na naprawe telefonu, ktory niestety padl. Zwyzywalam go, potem sie uspokoilam, ale nastepnie znowu zaczelam go popychac oskarzac o klamstwa... W przyplywie emocji zrzucilam jego telewizor na podloge, powaznie sie uszkodzil. Maciek staral sie zachowac spokoj, wyszedl z domu. Ja wybieglam nie dajac mu odjechac, Wrocil wraz ze mna ale rano oznajmij ze sie wyprowadza, ze mu grozilam. Zostalam sama. Nie chce Go stracic, chce z calego serca zmienic sie. Chce zapanowac nad emocjami, chce znowu byc szczesliwa dziewczna myslaca w pozytywny sposob, wierzaca w siebie i w swoja atrakcyjnosc. Jezeli teraz go strace to nasze drogi rozejda sie. Nie stac mnie na mieszkanie w angli, zostalam bez pracy. Nie mam pojecia co mam zrobic, prosze o pomoc. Jak moge Go przekonac, jak sprawic by zaufal mi poraz kolejny, a przede wszystkim jak zmienic moj brak panowania nad emocjami i nastawienie do zycia ? Musze zmienic to w sobie, jezeli uda mi sie Go odzyskac to nie chce juz nigdy Go zawiezc .
    Prosze bardzo o pomoc i odpowiedz.

    Witam, bardzo dobrze że widzi Pani potrzebę zmiany w sobie nie w partnerze. Często ludzie chcą na siłę zmienić partnera, nie dostrzegając w sobie przyczyn trudności. U Pani jest inaczej, dostrzega Pani potrzebę pracy nad sobą i to pierwszy krok do owocnej zmiany. Myślę, że emocje wybuchały u Pani z dużym natężeniem (były trudne do skontrolowania) ponieważ były przez Panią powstrzymywane. Na początek dobrze by było przyjrzeć się temu, jakie to emocje i nazwać je. Rozpoznawanie emocji u siebie to pierwszy krok do zyskania kontroli nad sobą. W rozpoznawaniu może Pani pomóc terapia podjęta u psychologa (być może w mieście, w którym mieści się szkoła wyższa/uniwersytet jest możliwość uzyskania bezpłatnie takiej pomocy psychologicznej przez np studentów). Proszę poszukać w okolicy jakiś fundacji, organizacji kościelnych/świeckich. Może jest możliwość uzyskania nieodpłatnej pomocy? Drugim krokiem będzie nauka wyrażania tych emocji w sposób asertywny, dzielenie się z partnerem tym, co czujemy (najpierw jednak musi Pani wiedzieć sama co w danej sytuacji Pani czuje). Wtedy emocje nie będą u Pani kumulowane, ale wyrażane na zewnątrz w bezpieczny sposób. Jeśli chodzi o sytuację zawodową to może jest jakieś wsparcie dla osób bezrobotnych w Pani okolicy? A może w pobliżu szukają kogoś i może Pani bezpośrednio zgłosić się do pracodawcy? Proszę spróbować obejść okolice zamieszkania, wierzę że osobie, która raz znalazła pracę uda się to po raz kolejny. Trzymam kciuki za Panią i wierzę, że zmiany które nadejdą -mimo że początkowo wydają się trudne-będą dla Pani dobre i z perspektywy czasu uzna je Pani za ważny moment w swoim życiu. Pozdrawiam serdecznie!

    Anna Wietrzykowska

  • Pytanie dotyczące poronienie

    Jestem w 38 tyg ciąży to moja druga ciaza pierwszym razem urodziłam 2 tyg przed terminem właśnie przez CC . poród był wykonany przez CC ponieważ miałam cukrzycę ciazowa oraz synek owinięty był pempowina i stad moje pytanie niby teraz jest wszystko ok mała mocno się trzyma jest to właśnie 38 tydz ciąży planowany termin mam na 12 czerwca i teraz nie wiem czy mam czekać aż akcja się rozwinie czy jechać do szpitala i pytać o druga CC czy poród będę mieć siłami natury ginekolog stwierdził ze to w szpitalu będą o mnie decydować dlatego nie wiem co robić dodam ze od pierwszej cesarski mija 2 lata z gory dziękuje

    Witam, takie decyzje ostatecznie podejmuje lekarz przyjmujący poród w szpitalu. Lekarz prowadzący z kolei udziela Pani zaleceń w związku z indywidualną sytuacją w tej konkretnej ciąży. Jeżeli będzie Pani jeszcze przed porodem na wizycie kontrolnej warto wspólnie zastanowić się (po konsultacji z nim) nad najlepszym wyborem dla Pani w aktualne ciąży.

    Anna Wietrzykowska

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie