Zofia Turska, ginekolog Głogów

Zofia Turska

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

27

Adresy

  • 6 stycznia 2013

    Ocena: bardzo słaby

    Podczas wizyty pani doktor Turska praktycznie wcale się nie odzywa, czasami nawet na zadane pytania, które widocznie dla niej są nieistotne. Nie wzbudza zaufania, gdyż cały czas ma grymas na twarzy i unika kontaktu wzrokowego. Nie proponuje żadnych badań hormonalnych, prób wątrobowych itp. Nie polecam nikomu...

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 23 stycznia 2014

    Ocena: bardzo słaby

    jestem bardzo zawiedziona:( 4 lata chodziłam do Pani Doktor PRYWATNIE i wydawało mi się ok. Kiedy zaszłam w swoją pierwszą ciążę, stwierdziłam, że Pani Doktor również ją poprowadzi. W 6 tyg. "coś tam było, ale nie wiadomo co, jakie duże i czy żywe", w 8 tyg. dostałam plamień i udałam się do Pani Doktor z nadzieją, że otrzymam pomoc. Zamiast tego bardzo bolesne badanie podsumowanie stwierdzeniem, że "tam nie ma co boleć" i że "pęcherzyk rośnie, ale już nic tam nie ma". Na moje pytanie "co teraz?" - "skierowanie do szpitala - będzie trzeba usunąć", a na mój płacz zareagowała dobijającym stwierdzeniem "żebym się nie przejmowała, bo to nie znaczy, że nie będę mieć więcej dzieci". Nie pamiętam, jak teściowie dowieźli mnie do szpitala. A tam wspaniała wiadomość - Maleństwo żyje, serduszko bije (sama widziałam:), tylko kosmówka się delikatnie rozwarstwiła - kilka dni leżenia i duphaston na podtrzymanie. Moje Słoneczko ma teraz 10 tyg., 2,62 cm, serduszko, rączki, nóżki i wierci się jak szalone!! Mam teraz profesjonalną pomoc innego lekarza!!! ~zawiedziona

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 21 sierpnia 2013

    Ocena: bardzo słaby

    Pani dr.Turska jest bardzo nie mila osoba. Gdy pierwszy raz byłam u niej w ogóle mnie nie zbadała. Gdy poszłam po tabletki anty w czasie okresu gdzie powiedziałam,ze proszę o 1opakowanie tabletek a w następnym tyg przyjdę na badania(gdyż już wypadał termin),ponieważ nie było możliwości przyjścia wcześniej bo była na długim urlopie to z oburzeniem Pani doktor zapytała dlaczego rejestruje się w czasie okresu. A gdy musiałam zmienić tabletki nawet nie zapytała jakie by mi odpowiadały i cenowo czy są odpowiednie. Gdy poszłam wykupić mało zawału nie dostałam jak usłyszałam cenę. Moja mama również do niej chodzi,była na NFZ to Pani doktor stwierdziła,ze mama nie potrzebuje zastrzyku na lżejsze przejście menopauzy bo samo przejdzie. Mama na drugi dzień poszła prywatnie do Pani doktor to bez problemu zrobiła zastrzyk oraz pytała czy nie chce zrobić dodatkowych badań.Gdy powiedziałam,że mama guzka na piersi i zapytałam Pani doktor czy mnie zbada to poinformowała mnie, iż nie należy to do jej obowiązku i kazała mi iść do onkologa. Kategorycznie odradzam Panią doktor jako ginekologa.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 9 listopada 2012

    Ocena: bardzo słaby

    Wybrałam się do Pani doktor ponieważ rozpoczęłam procedurę do in vitro i miałam zleconych mnóstwo badań.Większość oczywiście zapłaciłam z własnej kieszeni ale niektóre jak cytologia, wymazy z szyjki macicy czy usg piersi można "teoretycznie" zrobić na NFZ. Po przedstawieniu mojej prośby usłyszałam, że "nikt jej za to nie zwróci" i ,że skoro zdecydowałam się na in vitro to muszę płacić za wszystko sama". Do skierowania na USG piersi "nie widziała wskazań" - jak można widzieć wskazania bez wykonania badania a może mam guzy na piersiach ???? Po moich naciskach łaskawie Pani doktor pobrała wymaz do cytologii robiąc to w taki sposób, że przez kolejne pół dnia krwawiłam !!! nie mówiąc już o potwornym bólu brzucha. Piszę na tą nieprofesjonalną kobietę skargę do NFZ bo taka osoba przede wszystkim nie powinna być lekarzem a już na pewno nie powinna otrzymywać za to publicznych pieniędzy !!!

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 8 listopada 2012

    Ocena: dobry

    byłam u Pani Turskiej, pare razy zyciu, poniewaz mialam torbiela na jajniku. Mialam wtedy zaledwie 14 lat, i owszem nie byla zbyt miła ale ja jako wyszczekany bachor nie pozwolilam sobie, i rowniez nie milo jej odpowiadalam. W ten sposob P. Turska sie USMIECHLA i powiedziala , ze pierwszy raz w jej karierze ktos sie postawil. Wszystkie badanie byly przeprowadzone dobrze. Przez tego torbiela obchodzilam wsztskich ginekologow w Glogowie i powiem szczerze ze P. Turska jedyna postawila prawidlowa diagnoze, i ma najlepszy sprzet w swoim gabinecie. Lekarz ma leczyc a nie byc mily. Teraz jestem juz nieco starsza, mam 19 lat i wybieram sie do niej ponownie. Chodzi do niej rowniez moja mama i bardzo ja chwali. 3 lata temu moja mama urodzila dziecko i przez caly cykl ciazy chodzila do P.Turskiej. I rowniez wszytskie badania byly wykonane porzadnie a diagnoza prawodlowa. Nie kierujcie sie tym , ze nie jest zbyt mila, wkoncu nie placa jej za bycie milym ;) i oczywiscie pisze tu o wizytach NFZ.

    zgłoś nadużycie
  • 13 kwietnia 2012

    Ocena: bardzo słaby

    Pani doktor jest osobą niesympatyczną, nie odpowiada na żadne pytania, jest niedelikatna i do tego potrafi obrazić pacjenta. Byłam u niej kilka razy i za żadnym nie widziałam uśmiech. Byłam już u kilku ginekologów i żaden lekarz nie potraktował mnie tak nieuprzejmie jak pani Turska. Gorąco odradzam wizyty u pani doktor.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 31 marca 2012

    Ocena: słaby

    bardzo niesympatyczna i mało empatyczna osoba. Nie odpowiada na żadne zadawane pytania, a przy tym mało delikatna. Chodziłam do niej pół roku (NFZ) na kontrole ponieważ brałam tabletki antykoncepcyjne zawsze było OK, gdy poszła do innego lekarza okazało się że mam sporą nadżerkę (która musiała już być od bardzo dawna)

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 9 września 2010

    Ocena: bardzo słaby

    Moja pierwsza wizyta u ginekologa była właśnie u tego lekarza. Miałam wtedy problemy z bakteriami (grzybica pochwy), jako młoda dziewczyna bardzo się wstydziłam bo nie wiedziałam co mi jest. Pani dr potraktowała mnie bardzo nieładnie, po wykonaniu badania nic się nie odezwała, jak się zapytałam co mi jest to wyjęła z szuflady ulotki rzuciła mi je i powiedziała \\\" masz poczytaj sobie bo mi się nie chce gadać\\\". Byłam w szoku!! Całą drogę do domu płakałam.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 23 sierpnia 2010

    Ocena: bardzo słaby

    chodziłam, bo już chodzić nie będe napewno ...tabletki anty Pani doktor kazała mi sobie wybrać sama - podobnie przy zmianie tabletek bo poprzednie nie dawały rady również sama musiałam zdecydować ...a o próbach wątrobowych nic kompletnie mi nie powiedziała ..tak że od 4 lat lece bez zadnych badan...

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 19 listopada 2009

    Ocena: słaby

    Odradzam wizytę u pani Turskiej, to naprawdę niemiła i co najważniejsze niekompetentna lekarka. w Głogowie jest naprawdę wielu dobrych specjalistów i nie warto zawracać sobie głowy kimś, kto tylko od czasu do czasu stawia prawidłowe diagnozy!

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami