prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Jarmundowicz, gabinet prywatny / środy 16-18, neurochirurg

Edytuj dane

prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Jarmundowicz

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

40
Kategoria:
neurochirurg

Gdzie przyjmuje:

Suma opinii (40):

  • 21
  • 4
  • 11
  • 3
  • 1
Dodaj opinię

Pokaż: opinie pozytywne | opinie negatywne | opinie neutralne

  • Andrzej W.

    23 marzec 2012
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Tydzień temu przeszedłem operacje Nerwiaka słuchowego na Borowskiej u prof. Jarmundowicza Wizyty w gabinecie na Piłsudskiego 150zl - pełne i czytelne dla laika informacje jak będzie podczas operacji i po niej jakie mogą wystąpić komplikacje itd. Lekarz (wysokiego kalibru - profesjonalista) czytając posty negatywne oceniam na nie podpisane z imienia i nazwiska jako żal do nieudanych zabiegów (nie z winy lekarzy, a przypadku). (prof. tez nie jest Bogiem, a człowiekiem który stara się pomóc, sam miałem dylemat czy podjąć się operacji po której mogłem być częściowo sparaliżowany) - co prawda trudny w okazywaniu ludzkich zachowań - powściągliwy, z dużym dystansem podchodzi do pacjenta. Za to wiedza i doświadczenie którą włada prof. rekompensuje wszystko Operacje "Nerwiaka" przeprowadził w zespole z młodym dr. Marcinem Czyżem. Co najważniejsze operacja przebiegła bez komplikacji precyzyjną ręką guz został usunięty nie uszkadzając żadnego nerwu. Klinika prowadzona pod ręką prof. to najlepsza ekipa wysoko wyspecjalizowanych lekarzy! - Całemu zespołowi kliniki serdecznie dziękuję.

  • ~acate

    7 luty 2012
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Dziękuje panu profesorowi za ciepło, profesjonalizm, opiekę nad moim synem. Dotarł na oddział neurochirurgii z bardzo trudnym do zoperowania nowotworem - wyściółczak rdzenia kręgowego. Dzięki panu Profesorowi , lekarzom szczególnie dr Załuski i dr Horanin została przeprowadzona operacja usunięcia guza, był ogromny i mimo,że byląm uprzedzona o ryzyku paraliżu, wózka inwalidzkiego dokonali cudu! Nie ma tych powikłań. Nie wiem czy będę mogła jako matka w jakikolwiek sposób zrewanżować się za to co Pan Profesor i lekarze dokonali,na pewno będziemy dłużnikami do końca życia. Mimo,że nadal syn jest na oddziale,że czeka go rehabilitacja, mam nadzieje,że teraz będzie juz tylko lepiej. Przy okazji bardzo, bardzo dziękuje za opieke pielęgniarkom, salowym, które, mimo,że jest ich naprawde mało jak na tak ogromny oddział robią wszystko , aby pacjent nie cierpiał, pomagaja w tym bardzo trudnym dla nich okresie. Dziękuję . Wdzięczna Mama

  • Cezary K.

    18 grudzień 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Nie znam się na medycynie, nie jestem lekarzem, ale miałem jeden raz kontakt z Panem Profesorem (był wówczas w Łodzi w Wojskowej Akademii Medycznej)... miałem już skierowanie na operację kręgosłupa !!! powiedział mi tylko po badaniu : na wózek masz jeszcze czas ... będę Mu wdzięczny do końca życia!!! po Jego opinii byłem w sanatorium w Kołobrzegu... po serii zabiegów rehabilitacyjnych, żyję do dzisiaj bez żadnych operacji, bez krojenia, poruszam się bez problemów... to On uratował mnie, wbrew opinii innych lekarzy, od niepotrzebnego ryzyka i On dał mi takie życie... jakby drugie życie ... o problemach z kręgosłupem od dawna nie myślę !!! dokładnie od 1987 roku !!!

  • ryś

    13 kwiecień 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Profesora bezpośrednio znam od 18 lat, jestem jego pacjentem dożywotnim - trudnym przypadkiem w zakresie kręgosłupa lędźwiowego. Zrobił wszystko, co tylko możliwe (nie mogę wymieniać, bo od razu byłbym osobą rozpoznaną). Więcej, konsultował się i innymi neurochirurgami na Międzynarodowych Kongresach Neurochirurgów odnośnie mojego kręgosłupa. W 2005 roku zadzwonił do mnie profesor neurochirurg z Kliniki w Hamburgu, że wie o tym, że Profesor Jarmundowicz zrobił wszystko, co tylko możliwe w moim przypadku (informację o moim przypadku miał właśnie z Kongresu Neurochirurgów, bodajże w Kanadzie), ale mimo wszystko chciałby dokładniej się przyjrzeć całej dokumentacji (również innych chorób i zabiegów. Ponieważ bardzo cierpię z bólu, więc chce mi pomóc nieodpłatnie i na jego koszt z ewentualnym moim wyjazdem do Kliniki w Hamburgu. Moja rodzina wysłała paczkę z całą moją posiadaną dokumentacją medyczną z mojego życia do Hamburga. Po 6-ciu tygodniach Profesor z Kliniki w Hamburgu nagle zjawił się u mnie w domu i powiedział (co jest rzadko spotykane w zawodzie), że Profesor Jarmundowicz jest doskonałym neurochirurgiem i lekarzem, bardzo dokładnie i sumiennie przeprowadził wszystkie zabiegi operacyjne oraz to, że zastosował łącznie z implantami i innymi urządzeniami wszystko, co jest tylko możliwe na dzień dzisiejszy (październik 2005) niestety On nie może nic więcej zrobić niż zrobił Profesor Jarmundowicz. Teraz jestem zaprzyjaźniony z Profesorem Jarmundowiczem i wiem, że ciągle poszerza swoją wiedzę o nowości w neurochirurgii między innymi Kongresów, publikacji naukowych, jest wynalazcą i też współwynalazcą metod elementów wszczepialnych w zakresie chorób związanych z mózgiem i również kręgosłupa. Nie mam związku z medycyną, więc nie pamiętam dokładnie szczegółów, ale pod hasłem "Profesor Włodzimierz Jarmundowicz" można znaleźć w Internecie szczegóły. Uważam, że wpisy na tym forum publicznym negatywne są dla Profesora Jarmundowicza bardzo niesprawiedliwe, bo, *po pierwsze Profesor nie jest Bogiem, który uzdrawia, *po drugie nauka neurologiczna jest nadal jeszcze najmniej poznaną z nauk medycznych, *po trzecie nie ma chorób o identycznym przebiegu, tak jak nie ma na świecie ludzi o takich samych liniach papilarnych. Jestem bardzo zadowolony, że znam Profesora, jest wspaniałym człowiekiem, lekarzem i przyjacielem pacjentów, wiele razy leżałem w szpitalu i naprawdę wiem, co piszę. Być może Profesor jest nieco oschły dla rodzin pacjentów, bo jak np. ma odpowiedzieć rodzinie pacjenta czy pacjent z tego wyjdzie? Jak napisałem wcześniej Profesor nie jest Bogiem ani też wróżką, lecz tylko człowiekiem. Moja rodzina tak też się zachowywała do czasu. Profesor o wielkim doświadczeniu, ciągle poszerzający wiedzę musi się liczyć z organizmem człowieka, jak również z czasem, jaki upłynął, kiedy pacjent się do niego zgłasza. Niestety ludzie mają różne wymagania, przytoczę slogan „jeszcze nikt taki się nie narodził aby wszystkim dogodził”, więc szanujmy się nawzajem i nie szargajmy nadaremnie opinii innym ludziom, dzisiaj każdy ma prawo wyboru lekarza.

  • Ewa Karkut Tomalewicz

    12 kwiecień 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Dziś wyszłam z oddziału neurochirurgii prof.Jarmundowicza i jestem bardzo!!! zadowolona! Wszyscy jak i profesor, jak i doktorzy oraz pielęgniarki i salowe są bardzo uprzejmi! Zostałam w szybkim trybie uratowana! Jestem bardzo dumna jak i zachwycona ilością pozytywizmu we wszystkich ludziach, którzy tam pracują. Praktycznie cały czas się tam uśmiechałam :) Należą się WIELKIE podziękowania oddziałowi neurochirurgicznemu prof. Jarmundowicza jak i samemu kierownikowi tego oddziału :) Cała moja rodzina DZIĘKUJE!

  • nnnnnn n.

    5 grudzień 2010
    Ocena: Słaby
    zgłoś nadużycie

    Niestety, mnie też nie pomógł. Objawy, które miałem przed operacją, mam nadal (niedowład), a na dodatek po wykonanej przez niego operacji doszły nowe. Miałem operowany odcinek lędźwiowy. Myślę, że lepiej chyba korzystać z usług w tym zakresie z tytułem dr nauk med. Innego pacjenta w tym czasie operował pan dr. Waldemar Szarek i on poczuł ulgę. Nie wiem jak teraz się on czuje ale jednak. Sam pan prof. w osobistym kontakcie jest OK, nie mogę narzekać,ale nie o to w końcu chodzi. Po operacji odczułem że pan prof. jest nieszczery w zakresie mojego stanu pooperacyjnego i starał się unikać kontaktu ze mną!! Człowiek odważny, honorowy tak nie czyni.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę ocenę! Zarejestruj się teraz »

  • Mieczysław F.

    22 listopad 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Super lekarz i specjalista,człowiek o "złotych ręcach" oby zył i 200lat czego Mu zycze z całgo serca.Chciałbym podziekowac Panu Profesorowi za wspaniała opiekę i udaną opercje usunięci guza mózgu.Opieka w klinice jest na najwyzszym poziomi,lekarze mili i dostepni dla pacjenta,a siostry zawsze usmiechniete i pomocne.Dziekuje z całego serca i wszystkim z problemami neurochirurgicznymi POLECAM Pana Profesora-wdzieczny pacjent Mieczysław Fortecki

  • ~guest

    5 listopad 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Witam , profesor Jarmundowicz jest wybitnym specjalistą , oczywiście jest tylko człowiekiem więc zdarza się że jakiś jego pacjent umrze . Byłam przez niego operowana trzy razy , dwa razy przeprowadzał resekcję guzów kręgosłupa i guza mózgu , był to bardzo duży guz , zabieg był obarczony dużym ryzykiem . Przeważnie po usunięciu takiego guza (mostwow-módżkowy ) następstwem jest sparaliżowane pół twarzy i utrata słuchu w jednym uchu - ja na całe szczęście nie jestem ani sparaliżowana ani też nie ogłuchłam . Zgadzam się że pan profesor nie jest wylewnym człowiekiem , szorstki w obyciu , ale sądzę że jest to jego sposób na radzenie sobie ze stresem , po prostu nie przywiązuje się do pacjentów. W swojej dziedzinie - neurochirurgii wybitny . Jako szef oddziału , cóż może po prostu jest bardziej skupiony na operacjach i brak mu czasu na szefowanie ? Fakt jest taki że większość pielęgniarek które pracują na oddziale Neurochirurgii przy ul Borowskiej , nadaje się do zwolnienia . Wiem coś o tym ponieważ spędziłam tam dużo czasu , pielęgniarki te pozbawione są ludzkich uczuć , pacjenci mogę liczyć na rodzinę i innych chorych . Sądzę że jest ich też za mało , pacjentów jest dużo , jest to odział na którym leżą ciężko chorzy ludzie którzy czekają lub są po zabiegu , a pielęgniarki zachowują się tak jakby robiły łaskę - oczywiście nie wszystkie . O wszystko trzeba się upominać , prosić , a najlepiej zrobić samemu .

  • Maria Wrocław

    27 sierpień 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Bardzo dobry specjalista, wspaniały człowiek:) Można liczyć na profesora. Jestem po dwóch operacjach wycięcia guza mózgu. Polecam i dziękuję, że spotkałam tak Wspaniałą Osobę na swojej drodze.

  • ~Gość

    3 czerwiec 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Wczoraj 2 czerwca 2010 roku byłam u Profesora. Wizyta była rzeczowa-normalna jak w gab.lekarskim. Poczekalnia względna.Za wizytę nie robi się przedpłat więc moszesz w każdej chwili zrezygnować. (ja z wrażenia zapomniałam wogóle zapłacić-dokonałam to pożniej) Teresa P.

Wybierz ocenę dla tego lekarza i postaraj się ją uzasadnić

Dobrzy neurochirurdzy

  • dr n. med. Bogdan Czapiga

    neurochirurg, Wrocław

    Chcę podziękować panu doktorowi, za otwarte i zrozumiałe wyjaśnienia mojego...

  • Andrzej Bojda

    neurochirurg, Wrocław

    Dr Andrzej Bojda operował mnie w kwietniu 2012r. , operacja...

  • dr n. med. Paweł Tabakow

    neurochirurg, Wrocław

    Oceniam doktora jako bardzo kompetentnego i konkretnego. Poza tym miły...