Waldemar Chęciński
To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!
4- Kategoria:
- diabetolog, internista
Gdzie przyjmuje:
-
-
Ocena: Bardzo słabyzgłoś nadużycie
Odpowiedź lekarza:
życzę Mamie Ewy długiego życia z cukrzycą.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę ocenę! Zarejestruj się teraz »
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
Zarówno Dr Chęciński, jak i Jego Żona Dr Magdalena Chęcińska to bardzo kompetentni lekarze, specjaliści w swoich dziedzinach, zaangażowani w to, czym się zajmują. Wspólnie tworzą bardzo dobrze uzupełniający się team. Dbają nie tylko o sam przebieg leczenia, ale też o stan psychiczny i samopoczucie pacjenta, co ma niebagatelne znaczenie, bo tylko takie połączenie stwarza optymalne warunki dla poprawy stanu zdrowia pacjenta. Pan Doktor w krótkim czasie wyciagnął moją Mamę ze stanu, który był mocno nieciekawy i sprawił, że Mama funkcjonuje znacznie lepiej, a to, że poprawa realnie następuje potwierdzają wyniki. Kontakt telefoniczny z Doktorem jest bez zarzutu - jeżeli w danym momencie nie może odebrać telefonu, po pozostawieniu wiadomości oddzwania. Jestem zadowolona, że moja Mama trafiła pod opiekę Państwa Chęcińskich, mogę jedynie żałować, że stało się to tak późno.
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
Lekarz bardzo skuteczny, szybko postawił diagnozę i Mama naprawdę zdrowieje! Pragne wszystkim polecić doktora Checińskiego !.
-
Ocena: Słabyzgłoś nadużycie
Lekarz bardzo niekompetentny. Przypisał leki i dziadek bardzo źle się po nich czuł, dostawał ataki. Mimo wielu prób skontaktowania się z lekarzem i nagrywania się lekarz nie odbierał telefonu i nie oddzwaniał. Po odstawieniu leku dziadek czuje się dobrze. Przestrzegam przed tym lekarzem, bo zaprowadził by dziadka na tamten świat.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę ocenę! Zarejestruj się teraz »
Dobrzy diabetolodzy
-
diabetolog, Wrocław
Mloda i ambitna Pani doktor :) Ma bardzo dobre podejscie...
-
diabetolog, Warszawa
Dobra lekarka sympatyczna ma świetne podejście do dzieci ;) trafiłam...
-
diabetolog, Wrocław
Miarki 6
Nie polecam lekarza. Moja mama choruje na cukrzycę już od lat. Ciągle była na tabletkach, niestety ostatnio cukier trochę podskoczył więc poszła na wizytę. Na wstępie powiedział, że nie dożyje do 70-tki (!!!!!!) a potem zaprzeczył wszelkim regułom żywieniowym dotyczącym cukrzyków. Powiedział, że w świeżych owocach jest glutaminian sodu, że ryby w sklepach smarują benzyną a mięso moczą w oleju silnikowym. Że powinno się jeść dwa obfite posiłki itd. itd. Takich bredni jeszcze nie słyszałam. Niczego nie wolno jeść bo we wszystkim jest chemia ale zapytany co można jeść powiedział, że wszystko i nie umiał powiedzieć nic konkretnego. Przestrzegam przed tym lekarzem.