Szymon Woronko

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

5

Adresy

  • 27 marca 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    U pana Doktora Woronko około roku leczyłam się z mykobakterii kansasii i xenopi. W związku z moją chorobą POCHP przebywałam na leczeniu w Instytucie Gruźlicy. Przy okazji leczenia mojej choroby zrobiono mi bronchoskopię i pobrano materiał na posiew, również w kierunku ww. bakterii. Okazało się, że nie wyhodowano tych bakterii. Jestem szczęśliwa, że dzięki Panu Doktorowi uniknęłam długotrwałej i wyniszczającej organizm kuracji sterydami i antybiotykami. Bardzo Panu dziękuję.

    zgłoś nadużycie
  • 11 sierpnia 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Leczenie u Pana dr Woronko oceniam jako skuteczne. Po terapiach nastąpiła wyraźna poprawa w leczeniu: -refluksu żołądka i nadkwasoty, -choroby tarczycy, spowodowanej autoagresją, -niemiarowego rytmu serca, -systemu nerwowego. Efektów terapii doświadczyłam po dłuższym czasie, potwierdzając je badaniami, takimi jak: analiza poziomu hormonów tarczycy, USG tarczycy. Nastąpiła też wyraźna poprawa samopoczucia. Szczególnie zaskoczyły mnie bardzo trafne diagnozy.

    zgłoś nadużycie
  • 16 lipca 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Do dr Woronko trafiłam po 2 latach konwencjonalnego leczenia alergii i zaburzeń układu immunologicznego, które nie przynosiło żadnych efektów poza wydłużającą się listą leków przyjmowanych doustnie i ich skutków ubocznych. Dopiero dzięki terapii u doktora pozbyłam się wysypek z całego ciała jak również odzyskałam wiarę wyleczenie i stopniowo przestałam przyjmować leki. Ponadto odbyłam terapie na regulację poziomu hormonów, która również była skuteczna i uchroniła mnie przed długotrwałym przyjmowaniem leków na tarczycę. Dodatkowo skuteczne terapie które odbyłam dotyczyły systemu nerwowego, jestem po nich spokojniejsza i lepiej sypiam. Muszę zwrócić też uwagę na podejście doktora do pacjenta, które (mówię to jako pacjentka z długim stażem leczenia się w naszym kraju) jest niezwykle uprzejme.

    zgłoś nadużycie
  • 17 maja 2013

    Ocena: Bardzo słaby

    Po serii chorób u mojego dziecka, postanowiłam skorzystać z tej"cudownej metody" . Wierzyłam zapewnieniom pana doktora o skuteczności tej terapii, chciałam w naturalny sposób, bez żadnych chemicznych ingerencji pomóc podreperować zdrowie synka. Zastosowałam wręcz restrykcyjną dietę u dziecka, przyprawiającą mnie o obłęd. Gdy 3 miesięczna terapia nie przyniosła skutku pan doktor doszukiwał się kolejnych przyczyn. Dodam że taka terapia trwa nawet po 3 godziny, także dla małego dziecka jak i dorosłego jest to męczarnia No ale coż nie robi sie dla zdrowia. Pojawiły sie kolejne pomysły a to szczepienia, a to metale ciązkie, itd. Cierpliwie czekalam nie licząc pieniedzy. W sumie poświęciałam ponad 6 miesiecy. Efekt żaden. Poza tym brak organizacji w gabinecie. Testy alergiczne nie zawsze pokrywały sie z tymi robionymi przez biorezonans. Dla porównania skorzystałam jeszcze z innych gabinetów biorezonansu

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 21 sierpnia 2012

    Ocena: Bardzo słaby

    Szymon Woronko praktykuje medycynę niekonwencjonalną (falowa, magnetoterapia, biorezonans), ale tytułując się lekarzem chorób wewnętrznych i powołując na ukończenie Akademii Medycznej w Łodzi podpiera się autorytetem nauk medycznych - dlatego powinien znaleźć się w rejestrze Znanego Lekarza! Odbyłam u lekarza terapię metodą biorezonansu. Po serii wizyt (diagnoza alergii i schorzeń, a dalej odczulanie) oraz ścisłym zastosowaniu do wszelkich uwag (np. radykalna dieta eliminacyjna) mogę stwierdzić, że nie zaszła u mnie najmniejsza nawet poprawa (choć doktor zapewniał o konkretnych odczuwalnych zmianach na lepsze - m.in. obiecywał koniec problemu z zimnymi kończynami i dotkliwym marznięciem). Więcej: moje karmione piersią niemowlę dostało w okresie med-hausowych sesji ostrej wysypki alergicznej - rzecz zadziwiająca, bo nigdy wcześniej ani już później nie miało żadnych problemów uczuleniowych, a tu nagle nie wiadomo skąd i dlaczego... Dlatego uważam, że stosowana przez Szymona Woronko i sztab jego asystentek metoda jest interwencją o niezbadanych i niekontrolowanych skutkach, a w najlepszym wypadku – "tylko" nieskuteczna. Na marginesie - zostałam nabita w butelkę z jeszcze jednego powodu. Metoda o której wyżej mowa jest opisywana prawami fizyki i przekonuje klienta-pacjenta, że ma do czynienia z nauką odrzucaną przez "komercyjną" medycynę („przecież Szymon Woronko, będąc lekarzem z praktyką wg wykładni akademickiej, musi znać ten problem od podszewki”). Tymczasem w trakcie "leczenia" okazuje się, że biorezonans jest pomieszany z różdżkarstwem (cieki wodne), bioenergoterapią (meridiany), hinduizmem i buddyzmem (czakry), medycyną chińską (5 żywiołów)... Czyli wpada człowiek do new-age'owskiej zlewki - ezoteryczno-okultystycznej pułapki! W razie potrzeby jestem skłonna opowiedzieć o swoim doświadczeniu prywatnie...

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online