Wysypka

sugerowany specjalista: dermatolog, internista, dermatolog, dermatolog, internista, internista, internista, internista, internista, internista, internista, internista, internista, internista, internista, internista

to może być symptom następujących chorób:

Opinie pacjentów

  • bardzo słaby

    Przyznam szczerze, że nie wiem skad te pochlebne opinie. U pani doktor byłam 2 razy i wiecej sie u niej nie pojawię. Trafiłam do pani z 2 miesiecznym niemowleciem na wizytę kontrolną po 3 hospitalizacjach z powodu biegunek i wymiotów (przez co również moje dziecko przestało przybierać na wadze) Wszelkie wirusy, bakerie i grzyby wykluczono. Akurat przed wizytą pojawiła sie jeszcze wysypka na twarzy mojego dziecka. Podczas wizyty, po zapoznaniu sie z wypisami ze szpitali i przeprowadzeniu wywiadu pani doktor stwierdziła, ze biegunki u mojego dziecka sa spowodowane obecnoscia psa w domu, bo jak sie wyraziła pies jest napewno chory (co oczywiscie jest nieprawdą), a wysypka na twarzy to z pewnoscia niewłaściwa pielegnacja skóry, (a dokładniej powiedziała, że ma pewnie niedomytą buzię!!!). Co do wagi, to w ogole się tym nie przejeła. Jak dla mnie z tej pani diagnosta jest żaden! Jak się pózniej okazało dziecko miało typowe objawy nietolerancji pokarmowej, a ściślej mówiąc laktozy. Gdybym dalej słuchała dyrdymałów pani doktor to u mojego dziecka wystąpiłoby niedożywienie i w efekcie słabiej by się rozwijało.Zdecydowanie nie polecam tej pani.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Od czego zacząć ... ? Może od tego, że przede wszystkim nie pamięta swoich pacjentów. W poniedziałek miałam wizytę i miałam małą wysypkę, stwierdziła, że to być może od stresu (choć mam już "kontaktowe zapalenie skóry" - u każdego z pacjentów tak stwierdza, najlepiej niczego nie jejść, kosmetyków nie używać, prać ciuchy w jakimś jeszcze nie wymyślonym proszku by nie dostawać uczulenia, wszystko robić w rękawiczkach .. co to za życie niech mi ktoś powie!) i zaleciła pić mi callcium duo allergo i tyle. Od poniedziałku poprawy zero a nawet się o zgrozo - pogorszyło, to dzisiaj przez Panią Wielmożną Doktor zostałam potraktowana jak ostatni śmieć, nie mający w ogóle prawa się do niej odezwać ani się zapytać czy może z dobroci swojej by mnie przyjęła (choć nie miała żadnego pacjenta), ale nie to jest najgorsze, nie miała tyle współczucia by spojrzeć na moją oszpeconą twarz i cokolwiek temu zaradzić... Jestem kobietą i zależy mi na wyglądzie a co najgorsze pracuje w obsłudze klienta i nie mam pojęcia jak można w takim stanie pracować ... Poza tą sceną, po której i tak już ochłonęłam, kiedyś poszłam z do niej bo leczyłam wspomniane już kontaktowe zapalenie skóry na rękach, i pokazałam, że na twarzy mam ni to pryszcze ni to krostki, to usłyszałam - że mam nie przesadzać, ludzie mają poważniejsze problemy :| i o to jest podejście Naszych Drogich Lekarzy .. czego nie potrafię zrozumieć, sami wybrali sobie taki zawód, a leczą (jak w ogóle leczą) jakby z łaski, jakby ich ktoś tą pracą ukarał... Szkoda, że rzadko kiedy można spotkać jakiegokolwiek lekarza z powołania :( odradzam Panią Koprowską, jeżeli dla kogoś ważny jest wygląd zewnętrzny ... sama w sobie jest odpychająca, nie potrafiąca wytłumaczyć co konkretnie pacjentowi dolega, bo zrobieniu szybkiego wywiadu zdrowotnego, tylko pisze coś tam w karcie, wypisuje recepte i to na tyle .. po co czekałam 4 msc w kolejce ? nie wiem ! kończąc jeszcze raz powiem : ODRADZAM !


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • neutralny

    Byłam u Pana Doktora dwa razy. Muszę przyznać, że przyniósł mi ulgę i w jakiś sposób pomógł, nie udało mu się jednak ustalić przyczyny mojej "choroby" czy dolegliwości. Zjawiłam się u Niego z wysypką i swędzeniem utrzymującym się już kilka miesięcy. Nie bardzo wiedząc z czym ma do czynienia polecił skontaktować się z alergologiem. Faktem jest, że diagnoza była/jest trudna oraz niezaprzeczalnie Pan Doktor przyniósł mi choć chwilową ulgę. Na tej podstawie trudno mi ocenić kompetencje Pana Doktora, ale na pewno nikomu bym go nie odradzała. Pan Doktor okazał się zainteresowany problemem, chętny do rozmowy i cierpliwy ale z drugiej stron nie uzyskałam żadnych konkretów. Patrząc na komentarze innych pacjentów można uzyskać przekonanie, że Pan Doktor jest lekarzem stawiającym błyskawiczne i bezbłędne diagnozy i to już za pierwszą wizytą. Ja niestety nie do końca odniosłam takie wrażenie i nie doświadczyłam tego na własnej skórze. Lakoniczność opinii jakie postawiła większość pacjentów nie jest jednak miarodajnym wyznacznikiem gdyż prawie nikt nie odniósł się do ani jednej konkretnej choroby. Od moich wizyt mijają już cztery miesiące a niestety cały czas dolegliwość wraca i dalej nie wiem co to jest.

  • bardzo dobry

    Po porodzie mój synek był konsultowany przez Panią doktor która jako jedyna wyjaśniła mi wszystko na temat karmienia piersią ale także rozwiała moje wątpliwości co do tzw uczulen na mleko i ze wysypki i egzemy u noworodka są zależne od stężenia estrogenu w pokarmie matki tzw trądzik noworodkowy -jestem jej ogromnie wdzięczna bo to moje 3 dziecko ale pierwsze na piersi ( zreszta już drugi rok) bo poprzednie pediatryczki wmawialy mi uczulenia i kazaly mi karmić tymi bezwartosciowymi preparatami typu bebilon pepti nutramigen itp Bardzo dziękuje:)

  • bardzo dobry

    Wspaniały pediatra, zawsze rzetelna, dokładna w diagnozie, powściągliwa w pochopnych decyzjach, szczególnie co do leków. Dokładnie bada i co ważne ma wolę, tzn widać że zależy jej na dobrym rozpoznaniu i wyleczeniu dziecka. jak trzeba to da skierrowania, załatwi od ręki badania. Co ważne ma swietne podejsce do rodzica! Tak- do rodzica, bo dzieci jak dzieci zawszemarudzą, ale p. doktor potrafi dokładanie wytłumaczyć rodzicowi, co i jak, nawet pokaże w książce jak wygląda dana wysypka itp. No na prawdę nie wiem jak p. doktor na prywatnej wizycie, ale w przychodni świetne ma podejscie a przede wszystkim jak do tej porytrafne diagnozy bez zbednych lekow!!! Polecam

  • bardzo słaby

    byliśmy z chorym dzieckiem kilka razy u pani doktor i za każdym razem wychodziliśmy zawiedzeni jej postawą, oprócz nietrafnej diagnozy oczywiście. na 1 kontroli po urodzeniu córka miała wysypkę na całym ciele i ulewanie treści po nakarmieniu, a pani doktor stwierdziła, że noworodki tak po prostu mają. dopiero po wizycie u kardiologa pani kardiolog tylko spojrzała na małą i zapytała,czy ma skazę białkową. z przeziębieniami ta sama sytuacja, a poza tym wypisuje tylko leki, których logo producenta można zobaczyć na wielu akcesoriach, znajdujących się w jej gabinecie (kalendarze, tablice, fartuchy, długopisy, notatniki - przypadek?). do tego, jak wyżej wspominano, nie szanuje czasu pacjentów, nieustannie się spóźnia. Można odnieść wrażenie, że pacjenci są dla lekarzy, a nie odwrotnie. z wiarygodnego źródła wiem również, że wydała lekarzom pracującym w ośrodku polecenie o "oszczędzaniu" w wypisywaniu skierowań do specjalistów i na badania. i jaką tu wystawić opinię pani doktor.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • neutralny

    Dr Grygolec wydaje się być dobrym praktykiem, ale jak dla mnie zbyt mało konkretnym. Ostatnio byłam u niej na wizycie i powiedziała że jej zdaniem dziecko ma szkarlatynę ze względu na wysypkę którą mała miała na plecach i klatce piersiowej i brzuchu. Pytała tez o rumień na twarzy który jest charakterystyczny dla tej choroby, ale rumienia dziecko nie miało. Dopytywała o produkty chemiczne jakie stosuje, proszek do prania i płyn do kąpieli dla dziecka gdyż nie była pewna swojej diagnozy i nie wykluczała z początku uczulenia. Wykluczyła w końcu uczulenie gdyż wysypka nie swędziała. Przepisała leki w tym antybiotyk na szkarlatynę ale na drugi dzień zaleciła kontrolę. Drugiego dnia odstawiała dwa z zaleconych wcześniej leków w tym jeden już wykupiony co mnie zdenerwowało. Drugi miałam w domu, ale otworzyłam go już i podałam dziecku, przy czym termin ważności jest od dnia otwarcia pół roku. Można było go wykorzystać kiedy indziej. Pierwszego dnia wizyty pani doktor zaleciła produkt FRIDA który miał służyć do oczyszczania dziecku nosa ponieważ mała nie lubi wydmuchiwać. Na drugi dzień usłyszałam, że aby skorzystać z FRIDY trzeba najpierw wydmuchać nos! Denerwuje mnie w tej pani doktor brak konsekwencji i konkretności. Nie ujmuje jej z umiejętności i praktyki, ale wizyty u niej trwają bardzo długo i są pełne wywodów których nie sposób zapamiętać. Pani doktor zapisuje wszystkie uwagi na kartce jak stosować leki i kiedy co się chwali, ale tego wszystkiego jest w końcu za dużo dla zestresowanego rodzica.

  • bardzo słaby

    Pani doktor dała mi wszelkie leki na uczulenie (mimo, że mnie nic nie swędziało), maści, płyny (wysypka nie tylko na skórze, ale też na głowie). Żadnych badań etc. mimo wizyty prywatnej za 90 złotych... Gdy wysypka nie znikała mimo leków i maści, po lekturze kilku artykułów w internecie sam sobie postawiłem diagnozę, a wynik badania laboratoryjnego tylko ją potwierdził. Kiła, a różowawa wysypka była osutką kiłową. Cóż, jeśli pacjent potrafi wyszukać odpowiedź w internecie, a lekarz nie potrafi postawić właściwej diagnozy, to jest dla mnie bardzo słaby.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    nie polecam wizyty u tej pani doktor.. mialam wysypke kiedys w dosc nietypowym miejscu bo na kostce.. pani doktor stwierdzila ze to siniak po uderzeniu.. oczewiscie nic nie przepisala.. tego samego dnia poszlam do p.Paruch ktora wlasciwie postawila diagnoze I przepisala odpowiednie leki..


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    doktor Jabłońska - brak słów. bardzo żałuję że do niej trafiliśmy. mianowicie - nie podając mojemu choremu 2,5 rocznemu dziecku antybiotyku (usłyszałam, że wyleczymy go syropkami) przy podejrzeniu zapalenia oskrzeli doprowadziła do tego, że mój synek tak się rozchorował że zaczął gorączkować - po jej syropkach dostał ostrej wysypki i ogólnie bakterie wirusowe które się w nim rozwinęły (sprawdzone po pobraniu krwi) doprowadziły do tego że i tak skończyło się silnym antybiotykiem i ponownemu pobieraniu krwi a najbardziej do tego, że moje dziecko przez ponad 2 tyg. wymęczyło się wirusem i braniem syropów. Ogólnie ja również nie jestem za antybiotykoterapią ale kiedy trzeba to trzeba i to lekarz powinien wiedzieć kiedy - ZWŁASZCZA PEDIATRA. ogólnie już nigdy nie zaprowadzę syna do tej pani. dla mnie bardzo słaby lekarz.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz