Tachykardia

sugerowany specjalista: alergolog, pulmonolog, internista, kardiolog, kardiolog, kardiolog, kardiolog, kardiolog, internista, chirurg

to może być symptom następujących chorób:

Opinie pacjentów

  • bardzo słaby

    Tragedia... Od 4 lat choruję na niewydolość serca wraz z tachykardią, pan doktor stwierdził że to nie jest żadna choroba i mam odstawić leki które biorę od paru lat i że napewno wszystko będzie dobrze. Skutek? Na drugi dzień wylądowałam w szpitalu z pulsem 162 i ciśnieniem 160/120 a mam dopiero 20 lat...


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Po raz pierwszy wystawiam taką opinię lekarzowi, ale robię to trochę ku przestrodze. Profesor postawił mi mylną diagnozę, pomylił stan zapalny po ciąży z Hashimoto, leczył hormonami tarczycy, aż do bardzo wysokiej nadczynności wynikiem której tętno w spoczynku dochodziło do 120. Uparcie tkwił przy swojej diagnozie pomimo moich sugestii i planował leczenie nadciśnienia i tachykardii. Oczywiście przyczyna nadczynności nie tkwiła tylko w leczeniu hormonalnym- uaktywniły się guzki, niestety tę diagnozę postawił już ktoś inny. Nie jestem studentką profesora:) rzeczywiście w poczekalni słyszałam ploteczki o złej opinii wśród byłych studentów, znam kilka osób bardzo zadowolonych z jego kuracji, ja do nich nie należę. Może wybierając lekarza warto jednak wybrać endokrynologa.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • neutralny

    Jestem bardzo zaskoczona opiniami niezadowolonych pacjentów.Ja się leczę u Pani doktor od kilku lat i jestem bardzo zadowolona.po raz pierwszy miałam z nią styczność kiedy pogotowie przywiozło mnie do niej z wysoką gorączką i tachykardią.nie poprzestała na rutynowych badaniach i zleciła na cito CRP.dzięki temu obroniła mnie przed sepsą.od tamtej pory jest moim lekarzem przyjacielem.gorąco polecam.

  • bardzo dobry

    Ja dla Panił Doktor mam niesamowity szacunek!!!wspaniały czlowiek,dzięki Pani doktor moja ciąża przebiegła bez większych problemów.Od 10 lat leczę się na nadcisnienie, jak tylko zaszłam w ciążę trafiłam do pani Doktor na Karową - zaznaczam ze państwowo.Każda wizyta była bardzo dokładnie przeprowadzona,a ponadto Pani Doktor podaje swój numer tel komórkowego i w razie problemów i pytań mozna dzwonić.Byłam z Nią w stałym kontakcie, odrazu kojarzy pacjentkę i wie o co chodzi.Miała kilka bardzo poważnych sytuacji i przez telefon kieruje co trzeba robić ,czułam sie bardzo bezpiecznie i zawsze mogłam na Nią liczyć. Z powodu nadcisnienia i tachykardii rodziłam przez cesarskie cięcie na Karowej- urodzilam zdrowego,dużego ,ślicznego synka (4200:-) To tylko dzięki Pani Doktor mam zdrowe dziecko i ja w ciąży funkcjonowalam bez zadnych komplikacji.Z czystym sumieniem polecam Tą kobietę- zawsze uśmiechnięta i przyjemna, a przede wszystkim kulturalna i konkretna-jak trzeba to i krzyknie. Z powodu mojego duzego cisnienia po porodzie i karmienia piersią jestem z Panią Doktor cały czas w kontakcie.Można na nią liczyć o kazdej porze dnia.Pani Doktor- wyrazy wdzięczności i szacunku oraz niesamowite podziękowania składamy Pani wraz z mężem.

  • bardzo dobry

    Uważam, że Pani doktor Marzena Dębska jest wspaniałym lekarzem i cudownym człowiekiem. Zawdzięczam Pani doktor zdrowe dziecko. Mieliśmy obciążony wywiad położniczy, w poprzedniej ciąży trafiliśmy na niekompetentnego lekarza, co skutkowało niedotlenieniem podczas porodu i niepełnosprawnością dziecka. W drugiej ciąży nie chcieliśmy ryzykować przypadkowymi specjalistami, słyszeliśmy bardzo dobre opinie o Pani doktor Marzenie Dębskiej i poprosiliśmy o opiekę i konsultacje przez całą ciążę. Pani doktor bardzo wnikliwie prowadziła cały czas ciążę, wysyłała nas na szereg dodatkowych badań, żeby upewnić się, że z ciążą nic złego się nie dzieje. Byliśmy nawet kilkukrotnie na badaniu – echo serca płodu, żeby wykluczyć wszelkie nieprawidłowości. Na każdej wizycie Pani doktor robiła osobiście badania USG. Badania były bardzo wnikliwe i zawsze poświęcała nam dużo czasu i sprawdzała wyniki wszystkich zaleconych badań. W tej ciąży czułam się bezpiecznie, ponieważ wiedziałam, że jestem pod dobrą opieką. Spokój i poczucie bezpieczeństwa w każdej ciąży jest potrzebne, a w moim przypadki, kiedy były problemy z pierwszym dzieckiem - konieczne. W dziewiątym miesiącu, kiedy regularnie Pani doktor zalecała KTG, podczas rutynowego badania okazało się, że jest tachykardia płodu, czyli tętno dziecka było wysokie i nieregularne Pani doktor Dębska od razu zrobiła cesarskie cięcie. Tym samym nie dopuściła do powikłań, które przeżyliśmy w poprzedniej ciąży. Gdybym poprzednio (była taka sama sytuacja z pierwszym dzieckiem) była pod opieką Pani doktor zapewne miałabym oboje zdrowych dzieci. A uwierzcie nie ma nic ważniejszego w życiu niż zdrowe Dzieci. Wiem co piszę, dzięki - jeszcze raz podkreślę Pani Doktor mogę każdego dnia cieszyć się zdrową, wspaniałą córeczką i jestem naprawdę szczęśliwa. W ciąży wiedziałam również, że jeśli wystąpiłyby jakiekolwiek powikłania czy problemy to też jestem we właściwych rękach. Pani doktor Marzena Dębska jest wybitnym specjalistą, robi nawet operacje dzieciom, a raczej jeszcze płodom w łonie matki. Poza tym jest wspaniałym człowiekiem do każdej pacjentki podchodzi z takim sercem, jakby to była jej najbliższa rodzina.

  • bardzo dobry

    Dokładność, kompetencje, doświadczenie i ogromna wiedza. Dzięki Pani moje dziecko żyje i jest zdrowe. Upór w dążeniu do celu pozwolił cieszyć się z macierzyństwa. Mała była owinięta pępowiną, badało mnie kilku lekarzy w związku ze słabymi przepływami i tachykardią płodu. Tylko Pani wszczeła alarm! Zadecydowała o wywołaniu porodu. Dziś bardzo dziękuję za tą decyzję i wielką pomoc.

  • bardzo dobry

    Jestem bardzo zadowolona z wizyt u tego lekarza. Jest miły, uprzejmy i przede wszystkim rzetelny. W przeciwieństwie do niektórych lekarzy bez wahania zleca dodatkowe badania. Dzięki niemu jestem już ablacji z powodu zespołu preekscytacji. Mimo, iż była to niewielka wada, która aż tak bardzo nie przeszkadzała mi w życiu codziennym, od razu zostałam skierowana przez tego lekarza do szpitala, celem wykonania dokładniejszych badań (a tam jak się okazało skierowano mnie na zabieg). Po wyjściu ze szpitala "przypadkiem" trafiłam do innego kardiologa (również z grupy lux med...), który nie dość, że był nieuprzejmy, to jeszcze przepisał mi nieodpowiedni lek, który sama po przeczytaniu ulotki odstawiłam i jak powiedział pan Dołyk - bardzo dobrze zrobiłam. Ponadto, gdy zapytałam tamtego lekarza czy powinnam już wracać do pracy (lekarz rodzinny powiedział, że nie powinnam i skierował mnie do kardiologa - około tydzień po zabiegu), (zaznaczam, że mam pracę fizyczną, gdzie panuje podwyższone ciśnienie oraz temperatura i do tego była zmiana nocna), powiedział "noo, w zasadzie to po wykonaniu zabiegu uznaje się panią za zupełnie zdrową...". Czyli rozumiem, że jego zdaniem mogłam wrócić do fizycznej pracy od razu po wykonaniu zabiegu polegającym grzebaniu w tętnicach i wypalaniu fragmentu mięśnia sercowego. W takim razie ciekawe po co w szpitalu musiałam leżeć prawie dobę bez ruchu - przecież byłam już zdrowa:P Miesiąc później poszłam na wizytę kontrolną do Pana Andrzeja Dołyka, a on wykonał USG serca, zlecił założenie Holtera kontrolnie oraz na wszelki wypadek zlecił badania na TSH, aby ewentualnie wykluczyć nadczynność tarczycy, która może powodować tachykardie i kołatania - poprzedni lekarz, o którym wcześniej wspomniałam przepisał na to Propranolol, który musiałam odstawić... :/

  • bardzo słaby

    Pani Jędrzejczyk była moim pierwszym ginekologiem. Trafiłam do niej z polecenia. Podczas wizyty była neutralna. Przebadała mnie, wykonała usg dokładnie. Następnie dostałam skierowanie na badania testosteronu z powodu trądziku. Wynik okazał się wysoki. Przepisała mi dwa rodzaje tabletek. Pierwsze - podobnie jak "Pacjentce" - hormonalne. A drugie duże białe (nie pamietam ich nazwy)- z początku nie wiedziałam na co miały działać. Po kilku miesiącach stosowania tych tabletek ciśnienie zaczęło mi skakać , puls miałam bardzo szybki, silne bóle głowy dodatkowo występowała u mnie senność, przychodziłam z pracy i potrafiłam przespać od 17 do 20, a potem od 21 do samego rana.... udałam się do niej i powiedziała, że rzeczywiście te tabletki mogły spowodować nadciśnienie i, że po skończeniu listka mam je odstawić.... zapytałam kiedy mam przyjść na kontrolną wizytę to powiedziała mi, że na razie nie muszę przychodzić aż się ze swoim stanem nie uporam. Od razu po tym wylądowałam u kardiologa, już 7 lat się leczę na tachykardię spowodowaną tymi tabletkami i dopiero Pani kardiolog uświadomiła mi, że te drugie tabletki, białe, które łykałam były na cukrzycę, a ja cukrzykiem nie jestem. I to właśnie one powodowały senność z powodu zbyt niskiego cukru we krwi.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Pani doktor bardzo niesympatyczna, moja wizyta skończyła się po 5 minutach, Pani dr Agnieszka Rutkowska po zbadaniu mi ciśnienia i pulsu doszła do wniosku, że nic mi nie jest. A od dłuższego czasu mam przyśpieszony puls i podejrzenie tachykardii. Pani doktor miała pretensje do mojej osoby z powodu braku wyników badań krwi ( nie jestem lekarzem, nie mam pojęcia jakie i czy w ogóle przed wizytą u kardiologa trzeba zrobić badania krwi). Nawet nie miałam zrobionego przed wizytą ekg - podstawowego badania serca. Wizyta odbyła się w przychodni Termedica, która ma podpisany kontrakt z NFZ. Być może na wizytach prywatnych pani dr Agnieszka Rutkowska inaczej traktuje swoich pacjentów. Nie polecam.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Do dr. Gwizdały trafiłem całkowicie przez przypadek :D Po pierwszej w życiu wizycie o kardiologa, dostałem skierowanie na elektrofizjologie. Zacząłem obdzwaniać różne przychodnie, aż w końcu trafiłem na długą :) Gdy dodzwoniłem się do rejestracji, Pani powiedziała że dr. Gwizdała akurat stoi obok niej więc mi go poda. Dr. zamiast kazać mi czekać miesiącami w kolejce na NFZ, powiedział, żebym przyszedł z wynikami następnego dnia rano. Było zabawnie, niesamowity humor, pozytywne podejście i szacunek dla pacjenta. Od razu zlecił holtera i test wysiłkowy. Niestety zanim je wykonałem trafiłem do szpitala, akurat w tym czasie dr. był na urlopie. Na długiej wykonano holtera, po czym poszedłem z wynikami do dr Gwizdały, i powiedziałem że za 2 tygodnie jadę na koncert Bon Jovi i chce go dożyć. Okazało się , że dr też jedzie na ten koncet. Ale wracając do sedna. Jakiś czas później znów trafiłem do szpitala na oddział kardiologiczny. Lekarz uparł się by zrobić test elektrofizjologiczny i znów trafiłem na dr. Gwizdałe. Były takie jaja podczas zabiegu, że wspominam go wręcz z uśmiechem na ustach :) Niestety, nadal nie wiadomo skąd biorą się moje tachykardie, ale wiem ,że Dr. Gwizdała jest konkretny i gdyby moje dolegliwości miały podłoże kardilogiczne, to bankowo On by je znalazł. Z czystym sumieniem polecam tego lekarza :) Tomek