Porażenie

sugerowany specjalista: internista, internista

to może być symptom następujących chorób:

Opinie pacjentów

  • dobry

    Kilka lat temu mój tata miał udar mózgu. Porażenie połowicze, problemy z mową, trudności z poruszaniem się. Rehabilitacji w szpitalu praktycznie nie było. W domu nie wiedzieliśmy co robić żeby usprawnić tatę. Znajomi polecili nam fizjoterapeutę. Przychodził ponad pół roku (niestety bez większych efektów). Słyszeliśmy o rehabilitacji metodą PNF. Zaczęliśmy szukać kogoś po takim kursie i wtedy dowiedzieliśmy się o Panu Jarku. Jest Dyplomowanym Terapeutą PNF. Zaczęliśmy od wizyt domowych. Tata po dwóch miesiącach zaczął chodzić z pomocą trójnoga. Teraz przyjeżdżamy z tatą na rehabilitację do Pana Jarka do przychodni, a efekty pracy tą metodą są widoczne z tygodnia na tydzień. Polecamy tą metodę no i oczywiście Pana Jarosława Nettik. Gdyby nie on tata do dziś leżałby w łóżku a my wydawalibyśmy pieniądze na nieskuteczne zabiegi.


    Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry".

  • bardzo dobry

    Gdyby nie ona 23 lata temu, nie ruszałabym teraz prawą ręką, nie mogła pisać, malować rzęs i trzymać widelca :))))) Nieważne miła, nie miła... W tym momencie moja mama pamięta tylko tyle, że od wizyty u niej nastąpił przełom. Jestem po pełnym porażeniu splotu barkowego, tancerką nigdy nie będę, wiadomo, ale nikt nie zauważa tego co mnie kiedyś spotkało jak się rodziłam, a mnie samej nie przeszkadza w wykonywaniu zawodu w którym precyzja i zdolności manualne są niezmiernie ważne. Bo mimo tego wszystkiego jestem praworęczna :) To wszystko dzięki tej kobiecie.

  • bardzo dobry

    Ja spotkałam się z panią Jolantą 16 lat temu. Mój syn był jeną nogą w porażeniu dziecięcym. Zaczęliśmy rehabilitację na początku lutego skończyliśmy jeszcze w tym samym roku w październiku może listopadzie. Do końca swojego życia będę wdzięczna tej kobiecie. Już wtedy była to dla mnie Ameryka. Mój syn nie ma pojęcia o swojej wczesnej "chorobie". Bardzo wcześnie zaczął rozróżniać litery, bo miał wtedy 2 latka. Dziś jest najlepszym uczniem w szkole w gimnazjum. I gdyby nie kontuzja w tym roku byłby mistrzem Polski w swojej kategorii wiekowej. Wybaczcie i zrozumcie.Nie napiszę w jakiej dyscyplinie sportu. Cieszę się, że pani Jolanta nadal leczy i uszczęśliwia innych rodziców przywracając ich dzieciom ZDROWIE. Róbcie co ta kobieta zaleca, wykonujcie wszystkie ćwiczenia, nie przerażajcie się, że dziecko płacze. Znam to uczucie. Warto to wszystko przeżyć i cieszyć się zdrowym dzieckiem. POLECAM.

  • bardzo dobry

    Jest to lekarz, który jako pierwszy postawił u córeczki trafną diagnozę i gdyby nie te bzury które póżniej wyczytałam na jej temat miałabym zdrowe dziecko. Pani doktor już na pierwszej wizycie stwierdziła u córeczki sześciomiesięcznej wówczas padaczkę, niestety nie uwierzyłam w to dzięki takim opiniom które na tym forum dominują. Na kolejną słuszną diagnozę musiałam czekać pół roku, rozwój dziecka w tym okresie stał w miejscu. Tylko leki przeciwpadaczkowe jak się teraz okazuje, które pani doktor chciała wprowadził 10 miesięcy temu są jedynym ratunkiem i szansą na prawidłowy rozwój mojego dziecka. Komentarze typu nie wierzy w rehabilitację są jak najbardziej na miejscu, bo niepotrzebna rehabilitacja może tylko zaszkodzić, moje dziecko było maltretowane vojtą przy padzacze, bo inni lekarze twierdzili , że ma porażenie mózgowe. A to , że wypisuje wysokie dawki leków jest normalne jeśli niskie dawki nie skutkują, na zachodzie , w Stanach , Niemczech dawki leków przeciwpadaczkowych są nawet kilka razy wyższe niż w Polsce, bo dopiero wtedy skutkują. Teraz wiem, że lepiej podać wyższą dawkę leku niż mieć niepełnosprawne dziecko, bo nieopanowane napady padaczkowe do tego mogą prowadzić. Nie wiem kto te bzdury wypisuje, ale ludźmi którzy to robią powinna zająć się prokuratura. Zastanówcie się zanim kogoś bezpodstawnie oskarżycie , bo są takie naiwne mamy jak ja które w to wierzą. Gdyby tylko można było cofnąć czas...

  • bardzo dobry

    Pan dr Blok jest świetnym specjalistą. Trafiłam do doktora kiedy wystąpiły objawy porażenia nerwu strzałkowego co rokowało niedowładem stopy. Pan doktor zdecydował o zabiegu. W marcu zostałam zoperowana. Niedługo minie miesiąc a ja nadal nie mogę się nadziwić, że chodzę. Bo przez dwa miesiące przed operacją już nie chodziłam miedzy innymi z powodu bólu. Jestem ogromnie wdzięczna Panu doktorowi, że mogę chodzić i uchronił mnie przed kalectwem. Serdecznie pozdrawiam Pana doktora i wspaniały personel oddziału.

  • bardzo dobry

    Bardzo dobrze i szybko usuwa zęby.Miałam do usunięcia niewidoczną poprzecznie położoną ósemkę. W Londynie powiedzieli mi,że nie można takiej ósemki usunąć w zwykłym gabinecie ,tylko w szpitalu,bo grozi to porażeniem nerwu twarzowego.W Puławach też żaden chirurg nie chciał się tego podjąć. Doktor Jaskólska usuneła ją w dziesięc minut i żaden nerw mi się nie uszkodził. Mam jeszcze dwie ósemki do usunięcia - na pewno tu wrócę.:) Agata N.

  • bardzo dobry

    Piękny ukłon w stronę dr.M. Latalskiego, który wraz z dr.M.Fatygą dokonali cudu dla mojego synia z 4-o kończynowym porażeniem mózgowym z padaczką lekooporną oraz skoliozą neurogenną ... lekarze kompetentni, wiarygodni,oddani swojej profesji dla których przysięga Hipokratesa to nie frazes wyjęty z półki zakurzonych ksiąg, pod ich opieką można czuć się bezpiecznie, wspaniali psychologowie odporni na niedorzeczności wynikające z kulawej polityki zdrowotnej, potrafiący zapewnić prawidłową opiekę dla dziecka jak i matki.

  • słaby

    Moja córka była operowana przez profesora i zaraz po operacji wypadła jedna śruba. Potrzebna była ponowna operacja. Później wdało się zakażenie gronkowcem oraz porażenie nerwu strzałkowego. Dziecko wyszło do domu o kulach. Poprawy po operacji nie ma, jest tak samo jak przed operacją. Sam profesor uważam, że jest arogancki, lekceważy pacjentów i często rodziców traktuje jak intruzów. Nie polecam.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Od kilku lat jestem pacjentka Doktora. W zeszłym roku przeprowadził u mnie bardzo skomplikowany zabieg na kręgosłupie szyjnym. W marcu tego roku miałam równie ciężka operacje kręgoslupa lędzwiowego. Zaufałam Doktorowi i nie żałuję. Podjął się zabiegów, chociaz inni lekarze rezygnowali. Jestem na drodze do odzyskania sprawności, przestałam sie bać porażenia, jeżdżenia na wózku. Przy tym wszystkim Doktor jest CZŁOWIEKIEM. Może nie wylewnie serdeczny, lecz kompetentny, spokojny. Podczas pobytów na oddziale czułam, że przejmuje się stanem mojego zdrowia, pocieszał w chwilach kryzysu i cieszył sie, że dolegliwości ustępują.. Bardzo dziękuję Panie Doktorze.

  • bardzo dobry

    ja do pana doktora trafiłam 17lat temu z polecenia koleżanki .po badaniach konkretnie powiedział co mi jest ile może trwać leczenie po półtory roku zaszłam w ciąży i postanowiłam żeby prowadził ją pan doktor.jest specyficzny ale jak komuś zależy na dobru dziecka to nie warto zastanawiać się czy i dlaczego jest tyle badań lub leków.naprawdę ma wiedzę a muszę zaznaczyć że obydwie ciąże były z komplikacjami a i wiedział kiedy z dzieckiem jest nie tak i trzeba rozwiązać ciąże.dzięki niemu moja córka jest zdrowa , a nie ma porażenia dziecięcego.a jak kogoś okrzyczy to naprawdę ma powód bo sama to przeszłam i była moja wina.ja pana doktora polecam