Katar

sugerowany specjalista: alergolog, alergolog, laryngolog, laryngolog, lekarz rodzinny, lekarz rodzinny, internista, internista

to może być symptom następujących chorób:

Opinie pacjentów

  • bardzo słaby

    Trafiłam na tę stronę przypadkowo szukając opinii o innym lekarzu. Kiedy napotkałam opinie nt. dr Buchacza przypomniała mi się sprawa sprzed lat (trudno o niej zapomnieć). Poczułam dreszcz kiedy przeczytałam inne zbieżne z moją opinie. To ten lekarz uczynił z mojego męża osobę bezpłodną. Obniżył parametry nasienia z 36% do 0 zalecając terapię hormonalną. W opinii wielu późniejszych lekarzy stan męża nie wymagał w ogóle leczenia. Terapia u dr Buchacza przyniosła katastrofę! Zaplątał się w leczeniu, później zalecał oczekiwanie na poprawę, która niestety nie nastąpiła- dziecka biologicznego nie mamy. Panowie, nigdy więcej.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Polecam bardzo ten gabinet !!! Gabinet nowoczesny,świetnie wyposażony. Leczę sie u p.dr Katarzyny od długiego czasu,jestem z niej bardzo zadowolony jest niezwykle miła, rzeczowa i bardzo kompetentna.Najlepszy stomatolog u którego się leczyłem. Super obsługa i absolutny profesjonalizm - POLECAM !!!

  • słaby

    Doktor kilka lat temu operował mi nos, ale nie była to totalna korekta, a jedynie w części chrzęstnej. Mój nos, przed operacją u niego był kila lat wcześniej operowany przez innego lekarza - w części kostnej - po wypadku - prostowanie, usuwanie garbu. Po pierwszej operacji druga wykonywana ze względów czysto estetycznych. Doktor Szczyt obejrzał mój nos i powiedział, że wystarczy tylko korekta w części chrzęstnej i taką mi zrobił. Po zabiegu dowiedziałam się, że nie dało się zrobić tak dobrze jak by chciał, bo okazało się, że są ślady po pierwszej operacji, które przeszkadzały w wykonaniu zabiegu ale nos wyglądał mimo wszystko ładnie. Z czasem trochę opadł, co jest normalne, skóra się dostosowała, jednakże nadal jest trochę krzywy, koniec leci sobie na bok. To też bym przebolała uznając, ze się nie dało lepiej, ale byłam ostatnio u laryngologa (nie byłam przed operacją), który mi powiedział, że mam bardzo mocno skrzywioną przegrodę w części chrzęstnej właśnie. O przegrodzie dr Szczyt nie wspominał ani słowem ani przed operacją - oglądając mój nos, ani po operacji wiec nie byłam świadoma, ze coś nie tak. A do wizyty u laryngologa skłoniły mnie występujące przewlekle od wielu lat katary, zatoki i lekkie problemy z oddychaniem. Reasumując, albo doktor nie zrobił mi przegrody, mimo iż była skrzywiona przed drugą operacją i nic nie mówił na temat przegrody, bo ja oo przegrodę nie pytałam (ale on przecież ten nos oglądał po coś) albo mi tą przegrodę skrzywił w trakcie operacji i nic nie powiedział..... Nos wygląda nieźle, choć jest trochę krzywy ale z tą przegrodą to żenujące....... NIE POLECAM. Ocena nie jest jednoznacznie negatywna tylko z tego względu, że to nie wygląda źle wizualnie,


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • słaby

    Korytarz jest pełen bo w Krynicy to jedyny dermatolog- katastrofa!!!!. Miałam od dłuższego czasu drobne pęcherzyki na twarzy,których z jego upływem było coraz wiecej.Podczas wizyty Pani \" Doktor \" stwierdziła ze mam przebarwienia od słońca (choć wcale sie nie opalałam) i \"wcisnęła mi\" jakiś krem w maleńkiej tubce \"bardzo drogi\" zakupiony oczywiście u Pani \"doktor\", który wogóle nie poskutkował a do tego ta błedna diagnoza.W rezultacie zmuszona byłam udac sie do lekarza rodzinnego (skoro specjalista nie pomógł), który przepisał maść po której w ciagu tygodnia wszystko zniknęło.To pomyłka a nie lekarz.


    Ocena zmieniona przez moderatora na "słaby".

  • bardzo słaby

    Przychylam się do wypowiedzi kataśki. Nie wiem, czy trafiłam na wybitnie zły dzień tej pani czy przyczyna jej skrajnej opryskliwości i arogancji leżała gdzie indziej. Pojechałam do jednego scanmedu z samego rana, z grypą żołądkową. Miła pani powiedziała, że mam 3 wyjścia: zapłacić za wizytę, być potraktowana jako nagły przypadek bądź zmienić lekarza pierwszego kontaktu. Ponieważ w tej przychodni chwilę wcześniej dzwonił lekarz, że się rozchorował, zostałam zapisana do p. Cz. w innej placówce. Po moim przyjeździe p. Cz. wpadła w nieomal furię, bo jakim prawem przyjechałam do niej, skoro w miejscu zamieszkania mam przychodnię? Moje tłumaczenia nie docierały. Kiedy okazało się, że nie jestem zapisana do niej jako lekarza pierwszego kontaktu, dostałam kolejną reprymendę, że o żadnym nagłym przypadku mowy być nie może, bo dotyczy to jedynie złamanej nogi (na pewno szłabym wtedy do internisty) albo gorączki 40 st. I jeśli nie mam gorączki, to nawet na mnie nie spojrzy. Poprosilam o druczek zmiany lekarza, skoro to miało pomóc, lecz nie dano mi go, kontynuując jedynie wrzaski. Dostałam jakiś termometr elektroniczny, który wykazał 36,2 (mierząc temp. po powrocie do domu termometr rtęciowy pokazał 37,8), ale łaskawie poproszono mnie do gabinetu, gdzie dostałam po głowie po raz kolejny, bo jak to będzie wyglądało, że ona ma same nagłe przypadki (a w tym dniu już jestem druga) a nie normalnych pacjentów? Zaznaczam, że w przychodni nie było NIKOGO, pani miała najwidoczniej problem że przerywam jej picie kawy. W trakcie \"wizyty\" rozmawiała chyba 10 min przez telefon. Na koniec kazano mi iść do rejestracji i się zapisać - musiałabym chyba postradać zmysły. Najgorsze, że byłam tak osłabiona, że nie miałam sily się bronić. Przestrzegam!!! A w nagłych przypadkach - nigdy nie wolno iść do lekarza samemu.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Pierwsze wrażenie :/. Wybrałam gabinet do wykonania tylko USG ponieważ mój lekarz prowadzący był akurat na urlopie i chciałam zrobić tylko USG. Pani robiąca USG dała mi kilka porad, pan doktor podsłuchiwał i wpadł do gabinetu pytając kto jest moim lekarzem. Stwierdził że to tylko USG i kazał mi wyjść, Pani z USG zrobił awanturę przy pacjentach, CZŁOWIEK KATASTROFA a nie LEKARZ czy DOKTOR. PS Aparat USG w jego gabinecie \"nie zauważył\" 2mm dzieciątka, nadaje się on w zasadzie do niczego... Po wizycie w jego gabinecie były tylko łzy i rozczarowanie, jak można tak traktować ludzi którzy płacą za wizytę. W tan sam dzień udałam się gdzie indziej gdzie poczułam się lepiej po wizycie z informacją o dziecku i wynikiem USG.

  • bardzo dobry

    Bardzo dziękuję za leczenie. Moim lekarzem był dr Bojda, dzięki któremu mam teraz piękny uśmiech!. Jestem zadowolony z efektów. Bardzo miła i profesjonalna obsługa. Szczególne podziękowania dla Pani dr Katarzyny Dera, właścicielki przychodni.Polecam wszystkim leczenie w Przychodni Dentystycznej Dental City. Pozdrawiam Szymon W.

  • bardzo dobry

    Widzę dużo dobrych opinii, Prawda zupełna,. Szacunek mam do pani Kasi i całego zespołu lekarzy i higienistek za to, że cenią swoją pracę. I rzeczywiście przekłada się ona na jakość jej pracy. W klinice pani Kasi Dera ( jeszcze na Jaśminowej ) nie leczyłem już zębów od ponad 5 lat. Oczywiście systematycznie przychodzę na kontrolę. Doceniam wkład jaki pani jaki włożyli w ratowanie moich zębów. Jestem nałogowym palaczem, kocham kawę i słodycze, to się odbiło bardzo na moich zębach. Dzięki pani lekarzom tam pracującym nie wyleciało to co miało wylecieć, nie uległy zepsuciu dziąsła, a kanałówka udała się szybko i bezboleśnie. Duża cierpliwość,. Przetestowałem, jestem nieznośnym pacjentem, ciągle gadam i przeszkadzam rękami. Uśmiechu jednak nigdy nie zabrakło dla mnie. Do tej pory nie poprawiałem tego co mi zrobili . W jednej sytuacji, kiedy nie dokleiła się plomba, bardzo szybko była wstawiona mi nową ( nie wyschła, za dużo gadam, zmoczyłem:)). . Jak kogoś nie stać na dobrą robotę, to niech idzie na kasę chorych. Bardzo proszę pisać tu same dobre opinie o mojej pani doktor. Można iść do dobrej restauracji i można iść do baru mlecznego. Osobiście wolę przyjść rzadko na naprawę zębów, bo to nieprzyjemne i drogie, niż często i tanio. Zaznaczam, że Mariobent-Dental City to nie pierwsze miejsce gdzie się leczyłem. Nie boli mnie zostawienie tam plik gotówki, tak samo jak przy zakupie dobrego sprzętu domowego. Podobnie cenię moją pracę. Reasumując dr Dera Katarzyna i jej ekipa jest świetna, Pozdrawiam panią Doktor i do zobaczenia na kontroli.

  • dobry

    Dr.Danuta Wachnik to lekarz o którym z czystym sumieniem można powiedzeć,że jest z powołania. Mój synek jest jej pacjentem od urodzenia.Po wyjściu ze szpitala z noworodkiem to właśnie do niej zgłosiłam się aby sprawdziła czy z synkiem wszystko jest w porządku bo niepokoił mnie katarek.Jak się okazało miał zapalenie uszu i musiał trafić do szpitala.Doktor nie zostawiła nas zagubionych i zaniepokojonych rodziców, w szpitalu doglądała naszego synka codziennie i zawsze mogliśmy na nią liczyć.Poza tym jest bardzo pogodnym człowiekiem,cierpliwa i zawsze gotow do pomocy.Wizyta u niej to przyjemność nie tylko dla rodziców,ale przede wszystkim dla dziecka, gdyż pani Doktor jest bardzo przyjazdna dziecku i ma podejście.Mój syn nigdy nie boi się wizyty u niej.Poza tym jej diagnozy zawsze są trafne a leczenie skuteczne.Moje marzenie to aby każdy lekarz był taki dla pacjenta jak ona.


    Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry".

  • bardzo słaby

    Chciałam przestrzec przed Panią doktor, nie jest to mój lekarz ale akurat ona miała wolny termin (teraz już wiem dlaczego..) - ta jedna wizyta wystarczyła, żeby trzymać się od niej z daleka. Jestem w ósmym miesiącu ciąży i chciałam tylko skonsultować z Panią doktor jakie lekarstwa mogę brać w przypadku przeziębienia (gardło, kaszel, katar). Pani doktor chciała mnie też zbadać - myślę \"super\" od razu sprawdzę czy z dzidziusiem wszystko ok. Stwierdziła, że mam jakaś infekcje i zapisała globulki oraz wypisała leki, które mogę brać będąc przeziębiona. W czasie wizyty była miła i wychodząc wydawało mi się, że wszystko jest ok. Wykupiłam zalecane lekarstwa i tu zaczął się problem - wszystko począwszy od globulek po leki przeciwgorączkowe były zakazane w ciąży, a w przypadku niektórych przypadkach był wyraźny zakaz stosowania w trzecim trymestrze ciąży! Postanowiłam nic nie brać i poczekać te 10 dni do wizyty u mojego lekarza, który niestety potwierdził - przepisane lekarstwa nie można brać w ciąży. Pani w aptece była w szoku, że ktoś mi coś takiego przepisał, bo nawet ona wiedziała, że tych leków w ciąży się nie bierze. Nie poszłam do Pani doktor z nie wiadomo jak skomplikowanym problemem i nie sądziłam, że jakikolwiek - nawet najgorszy ginekolog może mieć problem ze wskazaniem mi lekarstw na przeziębienie w ciąży!!! Szok! Przestrzegam i w życiu już do niej nie pójdę.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz