Bezdech

sugerowany specjalista: laryngolog

to może być symptom następujących chorób:

Opinie pacjentów

  • dobry

    Bardzo dobr fachowiec wyleczył mnie z chrapania i bezdechu nocnego . Bardzo poleca było miło szybko i fachowo. Krzysztof Norberciak


    Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry".

  • bardzo dobry

    jestem mamą 2,5 letniej córki, od roku czasu wieczna walka z bezdechami sennymi pilnowanie i nadsłuchiwanie czy dziecko w końcu złapie powietrze. po kilkunastu wizytach u innych lekarzy każdy twierdził iż jest wszystko w porządku. dziecko wiecznie nie wyspane i my również, wiecznie katar, przeziębienie. z wizyt u dr. Michalaka mamy neutralną/dobrą opinie- fakt wizyty bardzo szybkie, ale DIAGNOZA SŁUSZNA już na pierwszej wizycie przy badaniu bezdech wywołany przerośniętym migdałem, niedosłuch na jednym uchu. po miesiącu zdecydowaliśmy o zabiegu (prywatnie) po 4 dniach zjawiliśmy się w klinice z kompletem badań , córka miała zabieg wykonany przez dr. Michaka, ( usunięty migdał i przycięte boczne). noc spędzona w klinice pod stałą opieką i następnego ranka do domu. Bezdech i katar został w klinice bo już miesiąc i mamy spokój (byle tak dalej) to była nasza najsłuszniejsza decyzja. Załoga profesjonalna, miła. BARDZO POLECAM, może nie tanio ale jeśli chodzi o życie i zdrowie dziecka TO WARTO. DZIĘKUJEMY SERDECZNIE

  • bardzo dobry

    Nasz 5 letni syn w lipcu 2011 roku przeszedł nieudany zabieg na migdałki w szpitalu w Żyrardowie. Dziecko doświadczyło czegoś czego nikt by nie chciał przeżyć…. Po tych doświadczeniach na widok szpitali, pielęgniarek, igieł i niestety lekarzy dostaje ataku histerii. Po zabiegu oczywiście nie zauważyliśmy żadnej poprawy ( mieliśmy pewne podejrzenia które potem okazały się być faktem) . Gardło syna na pewno nie wyglądało lepiej tylko z biegiem czasu coraz gorzej. Migdały boczne niemal że stykały się ze sobą i przypominały dwa dorodne czerwone winogrona. Syn coraz bardziej chrapał. Spał z otwartą buzią i głową maksymalnie odchyloną ku tyłowi. Coraz to częściej zdarzały się krótkotrwałe bezdechy. My z mężem byliśmy w ciągłym strachu, nie wyspani po nocnych dyżurach przy dziecku. Na szczęście trafiliśmy do Dr Arkadiusza Kasztelana, który już na pierwszej wizycie zdobył nasze zaufanie. Od razu obiecał nam pomoc. Kubuś na początku trochę się bał… wiadomo… , ale cudowne podejście doktora do dzieci i rozmowa o samochodach i pająkach zbudowała twardy fundament do współpracy. Wiedzieliśmy, że tym razem synkiem zajmie się fachowiec najwyższej rangi. ( nie ukrywam że po opisanych wyżej przejściach zrobiłam mały wywiad o czym szczerze powiedziałam doktorowi ) Dr. Kasztelan ustalił nam bardzo szybki termin poprawkowego zabiegu – za 3 tygodnie. Poznaliśmy wtedy również zasługującego na wzmiankę anestezjologa Dr Jacka Krysę( opinia na oddzielnym koncie ). W okresie oczekiwania na zabieg o każdej porze mogłam zadzwonić do doktora Kasztelana z pytaniami. Gdy nie był w stanie odebrać on nas telefonu ( przypuszczam że zajmował się wówczas innymi pacjentami ) zawsze oddzwonił i udzielał odpowiedzi, wskazówek. TO SIĘ NAZYWA – TROSKA O PACJENTA!!! 13.04.2012 w Wojskowym Szpitalu w Dęblinie odbył się planowany przez doktora zabieg. Trwał on w sumie około 30 minut a nam wydawało się jakby to była zaledwie minutka… a może pół? Atmosfera stworzona przez Dr A. Kasztelana, J. Krysę i ich asystentki sprawiła że w ogóle nie czuliśmy strachu. Wiedzieliśmy że oddajemy Kubusia w najlepsze ręce z możliwych. ( Tego dnia syn był jednym operowanym dzieckiem i traktowany był jak pupilek co pewnie tez dodało my otuchy ) Po zabiegu co chwila Dr Kasztelan, Dr Krysa lub któraś z asystentek zaglądali do syna. Nam udzielali informacji i niezbędnych cennych wskazówek ( za które dziękujemy ). Ku naszemu wielkiemu zadowoleniu i szczęściu od razu po zabiegu gdy syn sobie smacznie spał, zauważyliśmy że nasz syn normalnie oddycha! Po raz pierwszy od nie pamiętamy jakiego czasu nasze dziecko spało z zamkniętą buzią, w normalnej nie wykrzywionej pozycji i co najważniejsze nie CHRAPAŁO!!! Około godziny 17.00 synek z obiecanym dyplomem za odwagę, szczęśliwy opuścił szpital i za przyzwoleniem dr Kasztelana pojechaliśmy na OGROMNE LODY  Po zabiegu byliśmy jesteśmy stałym kontakcie z doktorem co daje poczucie komfortu. Musimy napisać coś co w dzisiejszych czasach się nie zdarza ale w przypadku doktora cuda jednak mają miejsce. Mieliśmy problem w pracy z opieką nad dzieckiem po zabiegu ( nie kompletna dokumentacja spowodowana moim gapialstwem … . Chęć pomocy ze strony doktora przechodzi najśmielsze oczekiwania…. Przy okazji rodzinnej podróży ( weekend ) znalazł chwilę żeby dostarczyć mi potrzebne dokumenty i swoim fachowym okiem spojrzeć na Kubusia. Pozostaje pytanie…. Czy zna ktoś tak wspaniałego lekarza? Jeśli ktoś poszukuje wykwalifikowanego specjalisty który wykonuje swój zawód z uśmiechem na twarzy. Kogoś komu jego praca przynosi mu satysfakcje z pomocy innym to polecam Dr Arkadiusza Kasztelana. Jest to fachowy, niezwykle uprzejmy, życzliwy, pomocny lekarz = człowiek. Brak słów żeby opisać wszystkie zalety jego osoby. ZNAM JEDNĄ WADĘ: Strach teraz iść do jakiegokolwiek innego lekarza ( pomijając tu oczywiście Dr Jacka Krysę ) żeby znów zderzyć się z rzeczywistością! Dyplom i medal za dobre serce należy się dla tych dwóch lekarzy. JESZCZE RAZ ŚLICZNIE DZIĘKUJEMY ZA POMOC, ZA SPOKOJNY SEN NASZEGO DZIECKA… ZA NASZE PRZESPANE NOCE i ZA WSPANIAŁĄ OPIEKĘ! POLECAMY WSZYSTKIM!!!. Jeśli ktoś z naszego otoczenia będzie potrzebował dobrego laryngologa bez cienia wątpliwości damy my namiar na dr ARKADIUSZA KASZTELANA. POZDRAWIAMY GORĄCO! – Karolina, Jarosław z Kubusiem - Żyrardów

    ODPOWIEDŹ LEKARZA:

    lek. Arkadiusz Kasztelan ( 26 kwietnia 2012)

    Pani Karolino i Panie Jarosławie, Szanowny Kubusiu , ...życzę Wam byście lekarzy, koleżanki pielęgniark i innych przedstawicieli zawodów medycznych spotykali tylko na ulicy lub towarzysko , ponieważ to będzie oznaczało że cieszycie się dobrym zdrowiem. Wasze przemiłe słowa oraz innych moich pozostałych Szanownych Pacjentów dodają mi i Mojemu Zespołowi pozytywnej energii do pracy i motywują do dalszego podnoszenia jakośći naszej pracy , satysfakcji oraz zadowolenia naszych Przyszłych Pacjentów . dziekuję serdecznie wszystkim Państwu w imieniu własnym , Kolegów i Koleżanek Anestezjologów, Pań Pielęgniarek i Salowych. Bez ich pracy nie byłoby możliwe zadowolenie Was - Pacjentów.

  • bardzo dobry

    Hmm... Od czego tu zacząć. W wieku 18 lat dostałem kłucia w okolicach serca i wieczorno-nocne duszności. Chodziłem od lekarza do lekarza, każda noc była dla mnie koszmarem bo budził mnie bezdech nocny. Lekarze mówili że to na tle nerwowym i inne brednie. Byłem już w wieku 26 lat załamany i myślałem że faktycznie coś musi być ze mną nie tak. Pojawiły się czerwone plamy na nogach jako dodatkowe objawy. Do doktora poszedłem przypadkowo namówili mnie rodzice. Nie ukrywam kuracja trwała długo 36 płukań, ale doktor dał mi dużą zniżkę i pozwalał płacić kiedy po prostu mogę. Podczas leczenia stan mój się nawet pogarszał i organizm reagował dziwnymi bólami w stawach oraz w okolicach klatki piersiowej. Teraz plamy zniknely i duszności praktycznie ustały. Odstawiłem mleko i paskudny paciorkowiec ropny żyjący w moich zatokach i pewnie w układzie pokarmowym poległ dzięki leczeniu i wieczorny refluks + niedrożne zatoki zostały pokonane. Jeszcze raz dziękuje za pomoc Panie doktorze. Pozdrawiam

  • bardzo dobry

    Dzięki Dr. Kasztelanowi nasze dziecko spokojnie śpi w nocy,nie ma bezdechów,"zapchanego nosa". 18 maja nasz syn miał wycinany 3 migdał w Dęblinie.Dziecko chorowało od stycznia praktycznie cały czas-zapalenie ucha,decyzja zapadła że trzeba usunąć 3 migdał i to natychmiast.Mieliśmy wyznaczoną datę usunięcia migdała na inny dzień przez innego lekarza,który zachorował. Z dzieckiem było już tylko gorzej...antybiotyki,zatkane uszy,"zapchany nos",kaszel i bezdechy nocne...Nic nie pomagało...Szukałam dobrego specjalisty i dzięki tej stronie znalazłam Dr Kasztelana.Zadzwoniłam,powiedziałam co i jak i Dr zgodził się zobaczyć naszego synka i usunąć migdał w naprawdę szybkim czasie!!! Jesteśmy bardzo zadowoleni z opieki i podejścia do dzieci zarówno przez Dr Kasztelana jak i Dr Krysę,nie możemy także zapomnieć wszystkich co byli wtedy na dyżurze. Syn po zabiegu/wybudzeniu się spytał " a kiedy będzie zabieg? ",co sprawiło nam dużo radości bo baliśmy się jak on będzie się czuł "po". NAPRAWDĘ POLECAMY DR KASZTELANA,bo to nie tylko bardzo dobry lekarz ale przedewszystkim jest bardzo dobrym człowiekiem.

  • bardzo dobry

    Znajoma poleciła mi dr Bireckiego gdyż moje dziecko miało problemy z chrapaniem, katarem, wysiękiem w uszach i bezdechem. Pan doktor dziecko zbadał, okazało się że ma powiększonego migdała który uniemożliwiał jej normalne oddychanie. Operacja przebiegła pomyślnie, Pan doktor wszystko wytłumaczył, nie straszył, ale mówił również o zagrożeniach - opieka fantastyczna. Po operacji do tej pory Pan doktor prowadzi moją córkę, gdyż niektóre problemy nie ustąpiły. Ale krok po kroku zbliżamy się do końca leczenia dzięki rozsądnym decyzją dr Bireckiego. Jest uprzejmy, kontaktuję się z nim mailowo i telefonicznie, zawsze cierpliwie wysłuchuje i udziela rad. Mówi co dalej robić. Zaprasza na konsultacje do Oławy na NFZ i robi wszelkie potrzebne badania. Dzięki jego opiece, wiem, że są lekarze którzy leczą z powołania i nigdy nie czułyśmy się jak następny "Klient" w kolejce. Wspaniały człowiek!

  • bardzo słaby

    Trafiłam w szpitalu w Wilanowie na dyżur tej pani. Na wstępnie, kiedy zobaczyła mojego 7tygodniowego synka, przestraszyła się, że jest taki mały. Wydawało mi się, że pediatrzy zajmują się dziećmi w każdym wieku, a medicover przyjmuje pacjentów od pierwszych dni życia. Cała wizyta przebiegła w atmosferze lęku i niepewności ze strony lekarza. Podczas badania gardła, wsadziła szpatułkę tak głęboko, że podrażniła dziecku śluzówkę oraz doprowadziła do bezdechu, z którego trzęsącymi sie rękoma próbowała go wyprowadzić. Miała później czelność (usprawiedliwiając się) bezdech ten nazwać dusznościami związanymi ze stanem zdrowia dziecka!!! Do końca wizyty nie potrafiła postawić diagnozy, cały czas tylko przerażonym głosem mówiła, że on jest taki malutki i nie poradzimy sobie z nim w domu jeśli jest chory. W życiu nie wyszłam tak zestresowana od lekarza. Tacy ludzie nie powinni zajmować się małymi dziećmi -nie pomogła, a dodatkowo wystraszyła młodych rodziców. Bezpośrednio po, udaliśmy się do państwowej placówki, gdzie szybko dziecku została udzielona pomoc, trafnie postawiono diagnozę (nie miała ona nic wspólnego z drogami oddechowymi, co za tym idzie wymyślonymi przez panią doktor dusznościami). NIE POLECAM nikomu spotkania z tą kobietą, która ma czelność nazywać siebie pediatrą.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Ja zgłosiłam się do dr Modrzyńskiego z powodu bezdechów w nocy, chrapania i czegoś co mogę nazwać łatwymi odruchami wymiotnymi np. przy myciu zębów, czy jak ktoś mnie bada i zagląda do gardła. Mój dodatkowy problem to niestety parę kilo za dużo. Miałam wykonany zabieg laserem i radiochirurgią. Zabieg muszę przyznać, że nie bolał zupełnie (choć za bardzo w to nie wierzyłam). Nieprzyjemne było jedynie znieczulenie takim sprejem na początku bo jest bardzo niesmaczny. Rewelacyjne było to, że już w trakcie zabiegu w pewnym momencie zaczęło mi się oddychać rewelacyjnie. Cały zabieg trwał chyba z 15 min. Doktor bardzo miły i rzeczowy, pielęgniarka zresztą też. Gabinet zabiegowy bardzo przyjemny - dokładnie taki jak na zdjęciach w internecie więc nie ma żadnego oszustwa. Po zabiegu zaraz jechałam do domu. Dostałam na kartce zalecenia po zabiegowe i leki. Teraz jestem już kilka tygodni po zabiegu. Mąż mówi, że nie mam bezdechów i że chrapię znacznie mniej (wiem, że muszę jeszcze zrzucić te pare deko). Jedyna nieprzyjemna rzecz to to, że po zabiegu przez kilka dni dość mocno bolało mnie gardło, ale doktor uprzedzał mnie, że tak będzie. Tak czy siak było warto bo czuje się zdecydowanie lepiej, mąż śpi znów ze mną (-: i mogę polecić wszystkim tą metode leczenia.

  • bardzo dobry

    Zgłosiłam się do dr Modrzyńskiego z powodu bezdechów nocnych z rozpoznaniem ciężki obturacyjny bezdech senny, skazana przez innych lekarzy na używania maski i aparatu CPAP do końca życia. Pan doktor wykonał zabieg laserem. Podczas badania bardzo dokładnie i rzeczowo poinformował mnie jak wszystko będzie przebiegało. Już pierwsza noc po zabiegu była szczególna, obudziłam się wreszcie wyspana i wypoczęta. Trzy tygodnie bolącego gardła, o czym zostałam przez doktora uprzedzona,są niczym w porównaniu do nocy po których wstawałam bardziej zmęczone niż się położyłam. Jestem bardzo wdzięczna za pomoc Panie doktorze, serdecznie dziękuję i życzę Panu wielu sukcesów i zadowolonych jak ja pacjentów.

  • bardzo dobry

    Sumienna, bardzo dokładna i skromna Pani Doktor prezentuje wysoką klasę. Badając pacjenta.skrupulatna, nie śpieszy się. Przedstawiając plan leczenia pokazuje swą szeroką wiedzę tłumacząc cierpliwie zawiłości procesu terapeutycznego. Polecam wszystkim z bezdechem nocnym. Po próbach leczenia w Gdańsku i w Warszawie ,dopiero w Katedrze i Klinice Pulmonologii i Nowotworów Płuc we Wrocławiu znalazłem odpowiedniego lekarza..