dr n. med. Sylwester Mordarski
7- Kategoria:
- neurolog, anestezjolog
Gdzie przyjmuje:
-
-
Gabinet Leczenia Bólu
ul. Kazimierza Jagiellończyka 16 1, Wrocław (71) 3224460; 601718512
Dane kontaktowe (71) 32... (zobacz więcej)
-
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
Polecam, bardzo dobry lekarz, wyrozumiały, cierpliwy. Ponadto posiada wiedzę. Dzięki niemu już nie cierpię!
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
To już 14 lat leczenia i tylko dzięki P. Doktorowi mogę w miarę normalnie funkcjonować.
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
Dr Mordarskiego Sylwestra poznałem we wrześniu 2001 roku. Wówczas zacząłem tracić nadzieję że będę mógł przejść jednorazowo więcej jak 50 metrów bez paraliżującego bólu. A taki stan mojego zdrowia trwał już od czerwca. Jestem z Lubania, tu leczono mnie ciągle na rzekome zapalenie korzonków nerwowych, aplikując kolejne dawki wiadomego leku. Potem w Bolesławcu u dr Chmielewskiego Mariusza, znanego swego czasu bardziej z przekazu medialnego.I wszytko nic, żadnej poprawy. Bóle zawładnęły mną nie tylko w dzień, podczas chodzenia, stania czy siedzenia, ale w nocy, niemożność snu w jakiejkolwiek pozycji.Powiem tak,traciłem już chęć do życia.I kiedy dopiero spotkałem Dr Mordarskiego, który mając dostarczone przeze mnie duże zdjęcia rentgenowskie mego kręgosłupa, oświadczył co mi naprawdę dolega, gdzie jest przyczyna tego potwornego bólu.I przyznam się szczerze, że też przyjąłem to w pierwszej chwili, nie bez dozy sceptycyzmu. Ale kiedy powróciłem do siebie do Lubania i po raz pierwszy od niemalże trzech miesięcy usnąłem, budząc się oczywiście uwierzyłem, że trafiłem we właściwe ręce. Następnie kolejna wizyta u Dr Mordarskiego,kolejny zabieg i leki.I mimo że z poruszaniem miałem jeszcze problemy, ale przynajmniej przesypiałem noce.A po dwóch miesiącach ku mej wielkiej radości zacząłem normalnie chodzić.Ja nigdy nie przestanę być wdzięczny dla Pana Dr Mordarskiego, po tym co dla mnie uczynił. Dziś mamy listopad 2009 roku i ja normalnie funkcjonuję.Dla ciekawych powiem że skończyłem 65 lat.A wspomniane zdjęcia wykonano mi w Lubańskim Szpitalu i widać że interpretacja ich była diametralnie inna, jak też i skutki leczenia.I na koniec powiem, to jest Dusza - człowiek, już w pierwszym kontakcie, ja jego pacjent to odczułem, zwłaszcza w tym dzisiejszym świecie podobnym do,,wyścigu szczurów". To dało mi również głębokie poczucie wiary,że są jeszcze, mimo wszystkiego, co się słyszy, wspaniali lekarze, tacy jak Dr Mordarski Sylwester. I żałuję tylko jednego, że Lubań dzieli od Wrocławia 150 km, bo gdyby to było bliżej,to częściej bym starał się o wizytę.
-
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
Jest bardzo dobrym lekarzem i człowiekiem. Sympatyczny i wyrozumiały, cierpliwy zwłaszcza do chorych z bólem. Serdecznie pozdrawiam
-
Ocena: Bardzo dobryzgłoś nadużycie
Bardzo długo szukałam lekarza, który byłby kompetenty i pomógłby mi. Od lat cierpię na przewlekły ból, z powodu guza w brzuchu i na nerwie kulszowym, których nie można usunąć. Gdy trafiłam do profesora i dobrał mi odpowiednie leki (co zawsze odbywa się metodą prób i błędów) pierwszy raz od 6 lat spałam - przez tyle lat nie wiedziałam co to sen z powodu bólu. Bardzo kompetenty człowiek, ma szeroką wiedzę jest członkiem międzynarodowych stowarzyszeń ds bólu. Gdy zaszłam w ciążę wspólnie z moim ginekologiem (nie z Wrocławia) porozumiewał sie w sprawie leków, które są niebezpieczne dla dziecka, a które musiałam brać. Jestem szczęśliwą mamą, zdrowej córeczki co po cześci zawdzięczam profesorowi. Dodam, że cześć konsultacji, gdy byłam w zaawansowanej ciąży odbywała się na telefon, nie płaciłam za nie. Brdzo sympatyczny przy tym, kulturalny i miły człowiek. Nie jest nastawiony na kasę ( w ciąży kasował połowę stawki, ponieważ stwierdził, że i tak nabiegam się po lekarzach i natracę pieniędzy).
Dobrzy neurolodzy
-
neurolog, Wrocław
Zdecydowanie polecam, świetne podejście do dziecka i rodziców. Prawdziwy lekarz...
-
neurolog, Wrocław
Jesteśmy rodzicami małego Kubusia. Wizytę u Pani Doktor wspominamy jak...
-
neurolog, Bierutów
Miałam okazję poznać tego lekarza w szpitalu im.Marciniaka we Wrocławiu....
Po raz pierwszy spotkaliśmy się w gabinecie w 1997roku. To pamiętny rok. Rok powodzi i rok bólu z którym nikt mimo dobrych chęci nie mógł sobie dać rady. Pan doktor dał radę.Od tego czasu do dzisiaj jestem pod stałą opieką doktora i Przychodni Leczenia Bólu we Wrocławiu.Dzięki Niemu wiem że żyję. Doktorze dziękuję!