Sławomir Koch, położna, położnik Toruń

Sławomir Koch

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

54

Adresy

  • 31 stycznia 2013

    Ocena: Słaby

    Witam, chodziłam do Pana doktora 3 lata i dopóki wszystko było w porządku to byłam z niego bardzo zadowolona, miły, sympatyczny- zawsze uśmiechnięty i rozmowny. Dopiero gdy po porodzie drugiego dziecka dostałam poważnych komplikacji wszystko się zmieniło, leżałam tydzień w szpitalu i ślad po nim zaginął... pomimo moich telefonów i sms-ów. Nie chodzi tylko o to żeby się uśmiechać i głaskać za rękę kiedy jest dobrze, chodzi o to że ginekolog ma się sprawdzić wtedy gdy coś się dzieje i jest nie tak, niestety ja nie mogę tego powiedzieć o Panu doktorze i jest mi z tego powodu bardzo przykro bo bardzo go cenilam.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 5 października 2010

    Ocena: Bardzo dobry

    Najlepszy lekarz jakiego znam... Bardzo sympatyczny a przy tym ma obszerną wiedzę, czym oczywiście mnie ujął. Niestety jest bardzo oblegany, ciężko wpisać się do Niego na wizytę, bo wciąż jest wiele pacjentek - wystarczy się wybrać do gabinetu i zobaczyć ile Pań czeka przed drzwiami.

    Ocena zmieniona przez moderatora na "bardzo dobry".

    zgłoś nadużycie
  • 14 października 2009

    Ocena: Bardzo dobry

    Nie znam innego tak oddanego lekarza! Zupełnie nie zgadzam się z negatywnymi opiniami pań, które mam wrażenie nie potrafią zrozumieć, że jeśli wybierają lekarza pracującego: rano-7-14.30 - Szpital, po południu-15.15-20.00 - Gabinet prywatny, To normalnym jest, że w tym czasie telefon jest wyłączony. Jak byście się czuły gdyby podczas badania usg lekarz nagle odebrał dzwoniący telefon?? zupełny brak kultury. Dlatego Pan Doktor mówi, żeby kontaktować się z Nim przez SMS-y. W wolnej chwili odpowiada-co prawda trzeba poczekać przynajmniej do późnego wieczora, ale kontakt jest. Poza tym brakiem kultury ze strony Pacjentki wydaje mi się niepłacenie za wizytę. Wiedziała Pani, że idzie do lekarza prywatnie, za co należą się pieniążki, to Jego praca i ja to rozumiem. Nietaktowne jest wypisywanie takich głupot na portalach, bo to tylko o Tobie źle świadczy beato. Dzięki Niemu mi i mojemu Mężowi w końcu się udało! po 10 latach starań, jestem w błogosławionym stanie. Gabinet jest w jednym miejscu od 10 czy 15 lat. Sam Pan Doktor, Przemiły, Przesympatyczny. Zapewnił mnie, że jeśli nie będzie przy moim porodzie, to zrobi wszystko, żebym miała jak najlepszą opiekę. Jestem naprawdę bardzo zadowolona i nie zamienię Tego Lekarza na żadnego innego

    zgłoś nadużycie
  • 21 września 2013

    Ocena: Dobry

    Lekarz wedl;ug mnie ok, moja ciaze prowadzil starannie, pamietal mnie na kazdej wizycie, wczesniej mialam porazke z iinnym ginekologiem i polecila mi pana Kocha znajoma,chodze do niego ale narazie nie moge powiedziec zlego slowa.. wiadomo lekarze tez ludzie, maja dni lepsze i gorsze, majac tyle pacjentek, zaden lekarz nie jest w stanie "latac" za nia kiedy jest w szpitalu.. tolekarz a nie dula..

    zgłoś nadużycie
  • 19 lutego 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Moje zdanie o Panie Doktorze jest jak najbardziej pozytywne. Fakt jest taki, że chodze do niego od 14 tygodnia ciąży, ale już zdążyłam go troszkę poznać. Teraz gdy jestem już po porodzie mogę powiedzieć, że jestem z Pana Doktora bardzo zadowolona. A dlaczego? Bo poza kulturalnym obyciem i miłą aparycja ma też ogromną wiedzę i stara się, aby każda jego pacjentka wychodząc z gabinetu była zadowolona. Może i znalazłoby się kilka zarzutów dotyczących jego metod prowadzenia specjalizacji (brak dokumentacji medycznej, upominanie się o niektóre badania), ale ogólnie Pan Doktor bardzo wielu kobietom pomógł. Mi na przykład zlecił komplet badań, dbał o to, aby wszystkie ewentualne problemy szybko rozwiązywać, czego nie mogę powiedzieć o ginekologach, do których chodziłam wcześniej i przez których miałam ogromną awersję do badań ginekologicznych;/ Zawsze gdy coś mnie zaniepokoiło, mogłam napisać do Pana Doktora i za godzinę, dwie, czasem na następny dzień miałam odpowiedź. A gdy leżałam na patologii przyspieszył wykonanie cesarskiego cięcia, podczas gdy inni lekarze z nim zwlekali. Wykonał zabieg i pomógł przyjść na świat mojej córeczce. Po porodzie przychodził i pytał o samopoczucie moje i maleństwa. Moim zdaniem, jeżeli ktoś zbyt dużo wymaga od lekarza to nigdy nie będzie z niego zadowolony.Nie zawsze Doktor może oddzwonić, czy być przy porodzie. Też ma swoje życie, prawda? Wizyty prywatne są drogie, ale Pan Doktor przywrócił mi wiarę w profesjonalizm u ginekologów:) i za ro będę mu wdzięczna.

    zgłoś nadużycie
  • 2 grudnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Jestem bardzo mile zaskoczona wizytą u Pana Doktora! znakomity specjalista, już od wejścia do gabinetu czuć jakby jakąś dobrą aurę. Rzetelny, rzeczowy - zlecił komplet badań, te co mógł wykonał sam i opowiedział mi o wszystkim, co chciałam wiedzieć, jeśli chodzi o ciążę. Dodam, iż nie powinnam w obecnym stanie być w ciąży, bo choruję na inną chorobę przewlekłą., która w zasadzie dyskwalifikuje mnie póki co jako matkę - TAK MYŚLAŁAM. Po wysłuchaniu Pana Doktora, kompletnym i dokładnym USG wiem, że moja choroba w obecnym stadium nie zagraża dziecku. Nie jest to lekarz "dla kasy", nowych butów czy nowego auta, choć gruchot przed gabinetem nie stoi. Ma w sobie tyle ciepła, zrozumienia i cierpliwości, a dodam, że jestem dość wymagającą i upierdliwą pacjentką - co jest chyba normalne po moich przejściach z innymi lekarzami. Jestem Bardzo zadowolona i z całą odpowiedzialnością, POLECAM tego LEKARZA. Dziękuję Panie Doktorze :-)

    zgłoś nadużycie
  • 29 października 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Nie wiem co mam myśleć czytając wspominki poprzedniczek, ale ja piszę o sobie. Bardzo cenię lekarza za prawidłowo stawiane diagnozy, spokój w działaniu i podejście do pacjenta. I takimi cechami wyróżnia się dr Koch. Też leżałam na Patologii Ciąży, ale wiedziałam,zresztą mi to powiedział doktor,że nie zawsze będzie w stanie do mnie podejść.Jeżeli zadzwonię czy też poprzez położne poproszę to on przyjdzie. Nudziło mi się ale widziałam co się dzieje na oddziałach i jak ciągle lekarze w biegu.....Miałam szczęście rodzenia z doktorem i przyznam,że nawet nie wiedziałam a było już po wszystkim. Nie wiem, ale niektórzy chyba przesadzają z tymi wypowiedziami, albo są to.......nie skończę.Wszystkim dużo zdrowia.

    zgłoś nadużycie
  • 22 października 2012

    Ocena: Słaby

    No właśnie, potwierdzam. Pan doktor nie prowadzi żadnej dokumentacji. A o czym to może świadczyć? Moim zdaniem o mało profesjonalnym i poważnym podejściu do pacjenta. Mój obecny lekarz na pierwszej wizycie przeprowadził ze mną obszerny wywiad medyczny, pytał kiedy miałam wykonywane ostatnio badania tj. cytologia, usg piersi itd. Na kolejnych wizytach nie musiałam już tego nigdy powtarzać, bo wszystko było zapisane w karcie. Dopiero teraz czuję, że mam lekarza który dba o moje zdrowie. Nie chcę pisać, o co w mojej opinii najbardziej dba dr Koch. Przekonałam się o tym, kiedy trafiłam do szpitala na patologię z komplikacjami tuż przed wyznaczonym terminem porodu i kiedy było już wiadomo, że na kolejną wizytę prywatną nie pójdę - kontakt z dr się urwał: nie odbierał telefonu, nie odpisywał na sms, podczas całego pobytu w szpitalu nie przyszedł do mnie ani razu, chociaż na bieżąco go informowałam gdzie leżę. Jedyne za co jestem mu wdzięczna, to to że w trakcie starania się o dziecko podtrzymywał mnie na duchu, był życzliwy i ciepły (ale to chyba nie są najważniejsze cechy dobrego ginekologa)......

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 18 października 2012

    Ocena: Słaby

    Do doktora Kocha chodziłam ponad rok, miał mi pomóc zajść w ciążę. Głównym moim problemem jest PCO. Z tego, co zaobserwowałam, to: jest miły, uśmiechnięty, owszem, można z nim pożartować, ale mogę to też zrobić z panią z warzywniaka. Od lekarza oczekuję kompetencji i pomocy. Dr Koch nie prowadzi dokumentacji (karty pacjenta), toteż co wizytę musiałam mu mówić, co mi dolega, jaka jest przyczyna mojej wizyty, jakie przyjmuję lekarstwa. Monitoring cyklu polegał na zrobieniu usg w 10tym dniu cyklu i jeżeli nie widział dominującego pęcherzyka, twierdził, że owulacji w tym cyklu nie będzie. Zmieniłam lekarza.Nowy lekarz robi mi usg co dwa dni, bo okazuje się, że mogę mieć owulację bardzo późno. Wolę zapłacić te 40zł więcej i mieć prawdziwy monitoring cyklu, aniżeli ograniczyć się do jednego usg, które niewiele mówi...Jestem ciekawa, albo nie... wolę nie wiedzieć, ile owulacji przegapiłam, może już byłabym mamą. Pozdrawiam

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 1 października 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Bardzo dobry lekarz.Gdy dzieje się coś złego zawsze pomoże.Fakt jest mało uchwytny pod telefonem,ale zawsze odpisuje.Kiedy poroniłam był przy mnie w szpitalu.Osobiście wykonał zabieg.Po zabiegu upewnił się czy jest wszystko ok.

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami

Lokalizacja