Piotr Zygmuntowicz, ginekolog Gdańsk

Piotr Zygmuntowicz

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

46

Adresy

  • 8 lipca 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    dr. Zygmuntowicz uratowal mi troje dzieci. W 2001 roku bylam w ciazy blizniaczej, zagrozonej, lezalam w lozku od 04.01 do 07.05, kiedy wyszlam ze szpitala wraz z dziecmi. To byl ciezki okres. Cala sala 4 mamy walczace miesiacami o kazdy dzien ciazy dluzej. Pilnowal nas jak kwoka piskleta, nie pozwalal na smutne filmy, dozwolone wylacznie komedie, najlepiej romantyczne, podsylal pielegniarke Ewe, jak siadalysmy psychicznie, by plotla androny i jakos potem bylo lepiej. Donosilal blizniaki do 40 tygodnia ciazy wazyli corka 3200, syn 3100. Syn dostal jego imie. W 2007 wrocilam z Finlandii, gdzie mieszkam z kolejna ciezka ciaza. Tam proponowali rozwiazanie problemu, czyli aborcje. Mala urodzila sie w 34 tyg, ale w ciezkim stanie. Stan sie pogarszal , nastapila bradykardia i smierc kliniczna. Mala uciakala i wracala przez 12h. Pomogli mi wtedy bardzo. Corcia zyje i ma sie dobrze. To cud Matki Bozej, ale Ci w tym szpitalu to poslancy Pana Boga.

    zgłoś nadużycie
  • 18 marca 2014

    Ocena: Dobry

    Bardzo dobry fachowiec, biorący pod uwagę nie tylko dobro matki, ale i dziecka. Konkretny - co niektórym się nie podoba - ale poprowadził wzorowo moje dwie, zagrożone ciąże i jestem mu za to bardzo wdzięczna.

    zgłoś nadużycie
  • 22 stycznia 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Świetny spcecjalista, leżałam u niego na oddziale w Szpitalu Wojewódzkiem. Super podejście do pacjenta, no i w końcu udało nam się zajść w upragnioną ciążę ;-) Gorąco polecam tego lekarza!

    zgłoś nadużycie
  • 11 października 2012

    Ocena: Neutralny

    Rodziłam 3 lata temu mojego drugiego synka w tym szpitalu to prawdę mówiąc moje odczucia są różne.Dziecko urodziło się z wadą genetyczną i wiedziałam,że będzie ciężko.Jak zostałam przyjęta na oddział to dr Z.rozmawiał ze mną w sposób wymijający.może sam nie wiedział jak to będzie,ale od początku się mną zajmował.Po cięciu cesarskim po mimo zakazu wstępu na oddział pozwolił wejść mojemu mężowi do mnie na salę i posiedzieć przy mnie. a jak zapytałam się co z moim synkiem to powiedział,że jest śliczny.Niestety synek zmarł!Najgorsze jednak było to,że potem nikt się nami nie zainteresował nawet nie zaproponowali pomocy psychologa a dr złożył kindolencje.

    zgłoś nadużycie
  • 15 czerwca 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Lekarz prowadził moje obydwie ciąże, w czas wykrył zagorżenia, między ciążami poznawał na ulicy, pamiaętał dzicko. Może jest zbyt oschły i nie daje zwolnienia na próźno (i dobrze - ciąza to nie choroba). Jako fachowiec jest nieoceniony. Pozdrawiam.

    zgłoś nadużycie
  • 19 kwietnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Zanim trafiłam do szpitala o ordynatorze oddziału położniczego nasłuchałam się i naczytałam masę z reguły niepochlebnych opinii. Po własnych doświadczeniach uważam, że są one bardzo krzywdzące. Dr Zygmuntowicz jest doświadczonym, kompetentnym specjalistą. To, że jest zwolennikiem porodów naturalnych i jak najmniejszej ingerencji jest całkowicie słuszne biorąc pod uwagę dobro matki i dziecka, ale tylko tam, gdzie jest to bezpieczne. W uzasadnionych przypadkach nie zwleka z cesarką - jestem tego najlepszym przykładem: tylko dzięki błyskawicznej decyzji i "akcji" pana dr mój syn żyje i jest zdrowym dzieckiem. Jest też lekarzem naprawdę oddanym pracy i bardzo życzliwym dla pacjentek. Być może jego styl bycia nie wszystkim odpowiada, ale moim zdaniem lekarz ma być przede wszystkim skuteczny i wiedzieć, co robi, a nie tylko głaskać po głowie (choć i to się panu dr zdarzało :)) Moim zdaniem to bardzo kompetentny, wyważony w działaniu i decyzjach specjalista, a poza tym bardzo serdeczny i miły człowiek.

    zgłoś nadużycie
  • 31 marca 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Postanowiłam napisać po notatce pompki A... W szpitalu wojewódzkim dwukrotnie rodziłam przez cesarskie cięcie ( obie ciąże zagrożone, porody przedwczesne). Za pierwszym razem pojechałam na salę niemalże "z ulicy" :) za drugim razem najpierw spędziłam 3 tygodnie na patologii ciąży, mogłam więc popatrzeć na oddział i poznać pracowników. Moje wnioski są jak najbardziej pozytywne! - wszystko robione z myślą o pacjentce. Doktora rzeczywiście cechuje specyficzne poczucie humoru, ale na takim oddziale, jak patologia ciąży, gdzie trafiają kobiety z problemami jest to wskazane, żeby choć na chwilę oderwać się od złych mysli. Uwagi o paznokciach, myciu włosów itp.konieczne, bo zwłaszcza młodym mamom trzeba czasem przypominac, że poza tym, że zostały mamami, są też sobą - kobietami, które nie mogą zatracić się w opiece nad dziećmi. Z drugiej strony pytanie o paznokcie przed porodem konieczne, bo ze względów medycznych nie powinny być pomalowane. "Zdzierane" majtki? A może tam była jakaś infekcja, przy której należy wentylować okolice intymne? I bielizna mogłaby tylko zaszkodzić? Co do leków - to, że położna wykonuje polecenia szefa tylko się chwali, a jeśli by się spokojnie z doktorem porozmawiało, to leków by nie wciskał - w moim przypadku tak było. Na zakończenie - trzeci raz pewnie w ciąży nie będę ( zdrowie mi się w drugiej posypało) ale z czystym sumieniem polecam tego lekarza i ten szpital, jako miejsce do porodu i opieki nad dzieckiem! chociaż łącznie spędziłam tam z dwójką dzieci ponad 5 tygodni... :)

    zgłoś nadużycie
  • 6 marca 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    W styczniu 2012 roku urodziłam synka w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku.Moją ciążę prowadził i opiekował się mną dr Zygmuntowicz,Kubuś urodził się przez cesarskie cięcie -były do tego wskazania,Zabieg wykonywał dr Zygmuntowicz-to była dla mnie"czysta przyjemność" wszystko się pięknie goiło ,Doktor bardzo się mną opiekował-pojawiał się w szpitalu .wieczorem- odwiedzał pacjentki nawet jeśli nie miał dyżuru.Podziwiam Jego wiedzę ,kompetencje i oddanie pacjentomZ następną ciążą też udam się do niego

    zgłoś nadużycie
  • 2 lutego 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    01.01.2012 urodziłam córeczkę w szpitalu wojewodzkim w Gdańsku. Był to mój pierwszy poród, byłam bardzo zdenerwowana i nie wiedziałam co się dzieje wokół mnie. Na patologii byłam 5 dni. Poród był indukowany, strasznie cierpiałam i marudziłam, jęczałam.. Widziałam, ze personel już sie ze mną męczył (nie dziwię się) ale nie pan Piotr. Zawsze ( a badał mnie kilka razy i przychodził na obchód albo specjalnie zerknąć na mnie) był uprzejmy i zaangażowany w swoją pracę. Ma charakterystyczny żart i podejmuje decyzje na temat zabiegów nawet bolesnych, ale niezbędnych. Miałam do niego bardzo duże zaufanie. Uspokajała mnie nawet sama jego obecność na sali porodowej. I nie zapomnę jego zachowania po udanym porodzie. Przyszedł mi pogratulować, uśmiechał sie i uspokajał (widzi pani, nie było tak źle; warto było). Nawet zrobił osobiście fotkę tatusiowi z córeczką. Lekarz z powołania. Nie mydli oczu słodkimi słówkami tylko rzetelnie i z dobrymi intencjami podchodzi do pacjentek.

    zgłoś nadużycie
  • 28 listopada 2011

    Ocena: Bardzo słaby

    Miałam przyjemność urodzić w wojewodzkim na poczatku wakacji tego roku. dr Z. jest tam ordynatorem.Doprawdy nie mam pojecia kto go wybral. Jest to osoba pozbawiona taktu, wulgarna i niewychowana. Na wlasne oczy widzialam jak zdziera kobiecie majtki z tylka, podczas trzeciego tego dnia obchodu. Z powodu antybiotyku musialam spedzic na oddziale az tydzien i widzialam wiele podobnych akcji. Personel jest kompletnie zastraszony, zarowno lekarze jak i pielegniarki i polozne. wielokrotnie komentowal moja fryzure, co mam ubrane, dlaczego nie jestem wymalowana i czy mylam dzisiaj wlosy! CZY TO SA TEMATY NA OBCHOD POLOŻNICZY? kazal mi jesc leki przeciwbolowe chociaz mowilam, ze ich nie potrzebuje. Polozna na sile wciskala mi czopek, bo szef kazał! Paranoja! ciesze sie, ze nie byl przy moim porodzie, bo to czego sie nasłuchałam od kolezanek z sali mnie po prostu przerazilo. Szpital polecam, ale od ordynatora trzymajcie sie z daleka

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online