Mirosław Kuna, ginekolog Ełk

Mirosław Kuna

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

27

Adresy

  • 15 marca 2014

    Ocena: bardzo dobry

    Ja jestem bardzo zadowolona. Co prawda chodzę do niego prywatnie bo w tych czasach to jedyne wyjście jeśli się chce uniknąć czekania w długich kolejkach. Pan Kuna moim zdaniem jest bardzo dobrym, doświadczonym lekarzem, jest co prawda bezpośredni i co myśli to mówi i ktoś kto jest wrażliwy może się obrazić :) ale taki już ma charakter. Prowadził moją ciąże, odpowiadał na wszystkie moje pytania, jak przychodziłam na wizytę z mężem to pokazywał mu gdzie dziecko ma serduszko, rączki, nóżki itp.. 1.5 roku po ciąży zdecydowałam się na tabletki antykoncepcyjne i ku zaskoczeniu najpierw zostałam przebadana i okazało się że nie mogę brać tabletek bo mam problemy z krążeniem i to groziło by zakrzepicą. Myślę że jak bym poszła do innego lekarza to by mi wypisali tabletki i kto wie co by się ze mną stało. Tak więc z mojej strony to polecam pana doktora i uważam że jest bardzo dobrym lekarzem.

    zgłoś nadużycie
  • 2 października 2013

    Ocena: bardzo słaby

    Pan Dr.Kuny prowadził moją ciążę prywatnie ale jak byłam w szpitalu udawał że mnie nie poznaje za to na wizytach prywatnych gdzie pobierał opłatę zachowywał się zgoła odmiennie.Będąc na nocnym dyżurze nie przyszedł sprawdzić mojego stanu zdrowia ,pomimo zgłoszonego mojego złego samopoczucia po porodzie. Bardzo się rozczarowałam ! Osobiście nie chcę mieć z tą osobą nic i nigdy wspólnego.Miłe Pani jeżeli chcecie ginekologa dla którego najważniejsze są tylko pieniądze i prywatne pacjentki to właśnie on. Wybór pozostawiam wam. Pozdrawiam, Joanna

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 12 maja 2012

    Ocena: bardzo słaby

    Moje doświadczenia z doktorem Kuną są negatywne, trafiłam kilka razy na oddział w Ełku i miałam styczność z tym Panem, niesympatyczny, arogancki, nie odpowiadał na moje pytanie, nie wyjaśniał stanu zdrowia mojego i dziecka (byłam w ciąży). Kiedy zapytałam będąc w zagrożonej ciąży na czym polega problem i co mam zrobić, żeby maleństwo urodziło się zdrowe usłyszałam, że tak już jest i do ciąży lepiej się nie przyzwyczajać. Brakowało mi informacji o leczeniu, nie wiedziałam dlaczego dostaję takie leki a nie inne i czym to skutkuje. Nigdy nie wykazał zainteresowania moim stanem emocjonalnym. Nie polecam!!! PS. dziecko do którego miałam się nie przyzwyczajać ma 2 latka i jest okazem zdrowia i energii.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 17 kwietnia 2012

    Ocena: bardzo dobry

    Dr.Kuna to najlepszy ginekolog jakiego znam,miezkałam w Augustowie, jeździłam do Ełku do niego,wzorowo prowadził moją ciążę,odpowiadał na każde nawet najdziwniejsze pytanie,wizyty trwały czasem nawet godzinę-tak dokładnie oglądał moją córkę, każdą kosteczkę,mózg,nerki wszystko wiedziałam,chociaż chodziłam do niego prywatnie nie było go przy porodzie,ale wiem, że był w szpitalu,tylko drogie Panie lekarz jak nie ma komplikacji-u mniie nie było na szczęście,ale wiem, że jak by było coś nie tak to by przyszedł-nie musi być przy porodzie bo to nie mamusia co ma trzymać za rękę i głaskać po główce,główną rolę odgrywa położna.Zdecydowanie polecam tego lekarza,teraz mieszkam koło Krakowa i nie ma tutaj takiego ginekologa jak DR.Kuna :( Dzięki niemu mam cudowną córkę,zdrową a i ja całą ciążę czułam się zaopiekowana przez tego lekarza.Jeszcze dodam, że poleciłam go koleżance która dzieci mieć nie mogła,wg.innych lekarzy oczywiście,po wizytach u "mojego"doktora teraz ma już 2letniego, zdrowego synka :) Jeśli Pan to czyta panie doktorze to serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów zawodowych i prywatnych:) a jak będę tylko w Ełku to napewno na wizytę się wybiorę :)

    zgłoś nadużycie
  • 19 grudnia 2011

    Ocena: bardzo słaby

    Do pana Kuny trafiałam przypadkowo, gdy 3 tygodnie po porodzie potrzebowałam w szybkim tempie pomocy ze strony ginekologicznej (na szczęście nie rodziłam w Ełku u Niego na oddziale). Zamiast zainteresować się moim stanem zaczął krytykować to, że nie rodziłam na Jego oddziale. Zachowywał się arogancko! Zamiast wykonać mi USG zrobił mi okropne badanie "ręczne"... i skierował na łyżeczkowanie. Na szczęście zamiast na Jego oddział Mąż zawiózł mnie do szpitala w którym rodziłam i tam zrobiono mi USG, a na moją dolegliwość przepisano mi lek ziołowy, który pomógł mi dość szybko. Od tego wydarzenia minął ponad rok i wszystko jest ok. A pan Kuna uważał że tylko łyżeczkowanie może mnie uratować.... Przed porodem również miałam niewielką styczność z panem Kuną. Robiłam na Jego oddziale KTG, które kosztowało mnie 50zł. Badanie mi wykonano, ale po Jego interpretacje wysłano mnie do pana Kuny. Gdy weszłam do Jego gabinetu, powiedział że mam się zgłosić za dwie godziny bo teraz nie ma czasu, gdyż niedługo przyjedzie do Niego jakaś delegacja. Ja niestety nie mogłam czekać tych dwóch godzin gdyż rozpoczynał się mój poród, do szpitala w którym rodziłam musiałam dojechać jeszcze 100km.... Także zdecydowanie odradzam!!!!!!!!!

    Ocena zmieniona przez moderatora na "bardzo słaby".

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 17 października 2011

    Ocena: bardzo słaby

    Niestety,dobre opinie Pan Kuna zawdziecza tylko Paniom ktore uczeszczały do niego prywatnie,bo czego mozna sie spodziewac po wizytach prywatnych?Inaczej ma sie kwestia traktowania w szpitalu.Miałam z tym panem styczność prywatnie jak i państwowo wiec mam doskonałe porównanie.Zupełnie inny człowiek-ignorant i arogant to jedne z cech dominujących tego czlowieka.Trafiłam na oddział po terminie wyznaczonego porodu z bólami podbrzusza i mała aktywnościa płodu na moja prośbe o skontrolowanie mojego stanu zdrowia i mojego dziecka usłyszałam ze za badanie ktg musze zapłacic 50 zł(oczywiscie jestem ubezpieczona)kto to słyszał zeby pacjentka która trafia na oddział przez izbe przyjęć po terminie z podejrzeniami zagrożenia musiala płacic za cokolwiek? Zostałam przyjęta na oddział ,Pan doktor z wielka łaska zbadał mnie(pozostawiając traume na mojej psychice) na moje pytania odpowiadał niechętnie ,stwierdził ze ''chyba zaczyna sie porod'' chyba????Czy to sa słowa ordynatora?Po tak fachowej ocenie ,stwierdziłam ze wypisze sie na własne zyczenie(nie planowałam w tym szpitalu porodu)przy wypisie Pan Kuna nie miał czasu przyjsc i udzielic mi jakichkolwiek informacji.Na moje pytanie odnośnie KTG Od połoznej usłyszałam,ktora miala mi przekazac od doktora ''ze sama powinnam wiedziec czy mam skurcze''!!!! Pytam jak można traktować tak człowieka?

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 14 czerwca 2010

    Ocena: słaby

    W pierwszej kolejności brak podejścia do kobiet!!!! Pacjęt to dla niego nikt!!! Pryatnie oczywiście miły i uczynny ale tylko do momentu jak się płaci. Czy zna się na swoim fachu?- może w kwesti podstawowj. ``` Ocena została zmieniona na "Odradzam". Powód: Treść komentarza nie wskazuje na brak kompetencji lekarza. ```

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 3 czerwca 2010

    Ocena: neutralny

    Do doktora trafiłam po dwóch poronieniach.Szukałam kogoś kto się mną fachowo zajmie.Na pierwszej wizycie usłyszałam,że wszystko ze mną w porządku i możemy starać się o dziecko.Po 3 miesiącach spotkaliśmy się na pierwszej wizycie w ciąży.Byłam prze szczęśliwa i przerażona jak to będzie.Doktor wspierał mnie dobrym słowem i też kazał się modlić jak wspominała już to jedna z pacjentek.Ciąża była z ogromnymi komplikacjami w I trymestrze,praktycznie przeleżałam w szpitalu z krwotokiem,doktor pomógł mi tym,że mogłam do niego zadzwonić o każdej porze dnia i nocy a to mi było potrzebne.Potem było już o.k. do 27 tygodnia ciąży.Mówiłam doktorowi o dolegliwościach związanych z infekcją,ale nie badał mnie tylko kazał pokazywać wkładkę i mówił,że to wydzielina ciążowa:/ za kilka dni trafiłam do szpitala z rozwarciem i urodziłam córeczkę.Doktor miał pretensje czemu nic mu nie mówiłam.Córeczka mimo tak wczesnego urodzenia przeżyła i jest z nami i zawsze będę uważała to za cud.Kolejna ciąża nie skończyła się jednak tak optymistycznie,ponieważ straciłam maleństwo w 10 tc.Doktor na moje prośby o podanie leków takich jak w poprzedniej ciąży stwierdzał,że to nie potrzebne...Zabrakło mi u doktora wsparcia,podejścia delikatniejszego,to było moje 3 stracone malenstwo... a on wchodząc na drugi dzień po poronieniu (miałam podaną tabletkę na poronienie) wita mnie słowami:no szybko się uwinęłaś,nie myślałem,że tak szybko pójdzie:( Nie chcę wydawać o nim żadnej opinii,chcę jednak by pacjentki znały każdą historię i tą pozytywną i tą która mówi na nie.

    zgłoś nadużycie
  • 19 maja 2010

    Ocena: bardzo dobry

    BARDZO DOBRY LEKARZ. PROWADZIŁ MOJE TRZY CIAZE I ODBIERAŁ PORODY. JESTESMY Z MĘŻEM BARDZO ZADOWOLENI BO ZAWSZE MOGLISMY LICZYC NA JEGO POMOC. POLECAŁAM GO WSZYSTKIM SWOIM ZNAJOMYM KTORZY SZUKALI POMOCY W TYM KIERUNKU I WSZYSCY SA ZADOWOLENI. A BYŁY PRZYPADKI BARDZO CIEZKIE. SZCZERZE POLECAM!!!

    zgłoś nadużycie
  • 12 maja 2010

    Ocena: bardzo dobry

    bardzo dobry lekarz,leczylam sie do tej pory u innego nie wykryl u mnie silnego wodonercza i trafilam do szpitala na barankach do dr.kuny fachowo podszedl do mojego problemu i mimo ze w 7 mieiacu ciazy przeszlam od innego lekarza do niego nie czulam sie traktowana gorzej my kobiety oceniamy dobrze jak lekarz nad nami skacze a mnie sie wydaje ze najwazniejszy jest profesjonalizm i to otrzymalam od dr.kuny jestem teraz w8miesiacu i wiem ze moge na nim polegac dlatego polecam go mimo ze ma specyficzny charakter ale dziecko i pacjentka jest dla niego sprawa priorytetowa

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami