Michał Wojtalik, chirurg Poznań

Michał Wojtalik

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

31

Adresy

  • 15 maja 2013

    Ocena: bardzo dobry

    Profesor Wojtalik wraz z doktorem Henszke operowali naszego syna z Zespolem DAWNA - KACPERKA dwa razy - 2006 i 2010 . Za każdym razem operacje udawaly się ale po dochodzilo do powiklan typu zapalenie pluc -oczywiście nie z winy lekarzy.Dlatego za każdym razem spedzilam z synkiem na oddziale ok 2 miesięcy. byliśmy w tej malej salce na OIOM naprzeciwko dużej sali , do której trafiają dzieci po operacji.KTO TAM NIE BYL TEN NIE WIE JAK PRACUJA PIELEGNIARKI PROFESORA WOJTALIK. PRACA24 GODZINY NA DOBE. WSZYSTKIE DZIECI POD RESPIRATORAMI, KAZDE DOSTAJE INNE LEKI W STRZYKAWKACH , KAZDE ODCHYLENIE OD NORMY MONITORY WSKAZUJA ALARMEM. KAZDE DZIECKO TRZEBA OBMYC ,ZMIENIC PIELUCHE. CZASAMI PIELEGNIARKI NIE MIALY CZASU PRZEZ CALY DZIEN ZJESC SNIADANIA. Dlatego zanim ktoś znow wystawi im zla opinie może niech pomyśli najpierw czym jest ich praca i czy zawsze musza być usmiechniete? PODZIEKOWANIA DLA WSZYSTKICH Cioc i Wujkow z oddzialu kardiochirurgicznego. Mama Kacpra z Poznania

    zgłoś nadużycie
  • 7 stycznia 2014

    Ocena: bardzo dobry

    Bardzo serdeczne podziekowania dla Profesora i całego personelu oddziału kardiochirurgii dzieciecej. Nasz wyjątkowy(tj. z zespołem Downa:)) Piotruś urodził się z wadą serca. Dzieki operacji synek ,,dostał nowe życie" z naprawionym serduszkiem. A dzięki troskliwej opiece juz 9 dni po operacji byliśmy w domu. Ogromny szacunek dla Profesora, lekarzy i pań pielęgniarek. Dziekujemy.

    zgłoś nadużycie
  • 6 września 2013

    Ocena: bardzo dobry

    Prof. Wojtalik i Lekarze na kardiochirurgii są naprawdę rewelacyjni...z doktorem Wodzińskim na czele...nic nie ujmując reszcie, jest tak ciepłym i pełnym empatii człowiekiem. Co do pielęgniarek, to biegają jak mróweczki, nie mając czasu na nic...poza taką jedną co najpierw zjada trzy pączki,następnie siedzi na necie odwiedzając stronę dietetyka i na sam koniec schodzi z dyżuru i idzie na mszę!!!!!!!!!!!! sama jestem wierząca, ale takie coś...tym bardziej ze te wyjścia nie są sporadyczne. Jestesmy wdzieczni za uratowanie życia naszej Kruszynki całej załodze na szpitalnej.

    zgłoś nadużycie
  • 11 czerwca 2013

    Ocena: bardzo dobry

    Bardzo dobry lekarz. Wiedząc ,że bedzie operował naszego synka osobiście , zdecydowałam się na Poznań.Niestety wyszło inaczej. Po operacji były komplikacje i okazało się że profesor nie operował bo musiał wyjechać. Szkoda że nas nie uprzedził może mój synek jeszcze by żył. Dwa tygodnie po operacji zmarł ale walczył bardzo dzielnie. Miał 4 lata i swietnie funkcjonował z jedną komorą serca. Z pełnym zaufaniem oddałam go w ręce profesora szkoda że sam go nie operował. Wierzę że operacja przebiegła prawidłowo ale co z tego skoro mój synek nie żyje. Pielęgniarki bardzo dbają o dzieci a lekarze robią co mogą żeby dzieciaki żyly

    zgłoś nadużycie
  • 12 lipca 2012

    Ocena: bardzo dobry

    jestem mamą "dziecka Profesora Wojtalika". już tłumaczę o co chodzi. mój synek urodził się ze złożoną wadą serca-częściowe przełożenie wielkich pni tętniczych,ubytek miedzy komorowy .... w 11 dobie życia na naszej drodze Bóg postawił dobrego anioła w postaci Profesora Michała Wojtalika który naprawił serduszko mojego synka.nigdy nie zapomnę jak musiałam przed sala operacyjną pożegnać się z moim kruszaczkiem.byłam wtedy sama(tata dziecka był w drodze do nas). pocałowałam synka i powiedziałam że czekam tu na niego.gdy zamknęły się drzwi sali operacyjnej uświadomiłam sobie ze zapomniałam mu jeszcze powiedzieć że go kocham ale było już za pózno... pół godziny póżniej przyjechał mój partner,nie byłam w stanie już nawet płakać z tej bezradności...mogłam tylko wieżyc,czekać...operacja trwała 7 najdłuższych godzin mojego życia.Profesor wyszedł bardzo zmęczony ale powiedział że naprawił serduszko.spędziliśmy na oiomie półtora miesiąca bo wdało sie pooperacyjne zapalenie płuc.przez cały czas opiekował się synkiem zespół lekarzy wujków którzy robili wszystko aby mały wyzdrowiał. ciocie pielęgniarki też niejednokrotnie dodawały nam otuchy i pogłębiały naszą wiarę że wszystko skończy się dobrze.do domu wróciliśmy gdy mały miał 2,5 miesiąca.dzisiaj Filipek ma 8 mies.i jest wesołym uśmiechniętym bobasem.a ja codziennie rano budzę się i spoglądając na mojego synka uśmiecham się.gdy pytają mnie kto operował moje dziecko zawsze odpowiadam że wujek Michał!dlatego właśnie mówię że Fifi jest "dzieckiem Profesora Wojtalika"-bo jak można powiedzieć o kimś kto dał drugie życie mojemu maluszkowi. gdy Filip będzie na tyle duży aby zrozumieć to wszystko opowiem mu jak dobry anioł uratował mu życie. DZIĘKUJĘ CI DOBRY ANIELE za to ze jesteś i uratowałeś życie naszego synka! DZIĘKUJĘ CAŁEMU ZESPOŁOWI LEKARZY I PIELĘGNIAREK za serce i opiekę na oiomie jak i na oddziale. pracujecie w na prawdę ciężkich warunkach a czynicie cuda!pozdrawiam serdecznie.najszczęśliwsza mama na świecie!!! Asiu pozdrawiam ciebie i ściskam małego.

    zgłoś nadużycie
  • 1 marca 2012

    Ocena: bardzo dobry

    Profesor operował w kwietniu 2011 mojego kilkudniowego, bardzo chorego synka. Uratował mu życie. Maleństwo miało cztery poważne wady w swoim malutkim serduszku. Dziś jest prawie rocznym uśmiechniętym, szczęśliwym bobasem. Nie ma słów, którymi można wyrazić wdzięczność. Słowo dziękuję to za mało. Cała kadra jest wspaniała i kompetentna. Lekarze- wujkowie oddani maluszkom. A wspaniałe pielęgniarki dają z siebie wszystko, żeby ten ciężki dla rodziców czas nie był taki straszny. Spędziłam tam z synkiem trzy miesiące. To dużo czasu i gdyby rzeczywiście pielęgniarki czy lekarze byli w jakimś stopniu nieuprzejmi itp to na pewno nie umknęłoby to mojej uwadze. Drogie mamy, którym tam się tak bardzo nie podobało, może to wy wymagałyście za dużo? Jeśli chciałyście być traktowane jak królewny to może jakaś prywatna klinika...? może wystarczy pomyśleć i zrozumieć, że te wspaniałe ciocie miały pełne ręce roboty i nie zawsze od razu mogły podać np mleczko? A warunki?.. cóż są jakie są i mamy tylko nadzieję, że kiedyś się to zmieni, ale póki co dziękujmy że robią to co robią w takich warunkach jakie mają, a dokonują cudow. O tym świadczy mój synek. Pozdrawiam cały personel bardzo serdecznie.

    zgłoś nadużycie
  • 19 maja 2011

    Ocena: bardzo dobry

    JEST ANIOŁEM DLA DZIECI. DAŁ RADOŚĆ ŻYCIA RÓWNIEŻ MOJEMU SYNKOWI. Mój syn Patryk, dziś 7 lat, przeszedł dwukrotnie operację serca (2004, 2005). Niezmiernie wdzięczni rodzice.

    zgłoś nadużycie
  • 9 października 2010

    Ocena: bardzo dobry

    Jesteśmy właśnie po badaniach kontrolnych, które potwierdziły (1,5 roku po operacji), że nasz syn nie ma nadciśnienia płucnego (śmiertelna choroba o nieznanej etiologii). Tylko prof. Wojtalik zgodził się operować ASD II, w wyniku której do nadciśnienia doszło (i to szybko, żeby nadciśnienie się nie utrwaliło, bo wtedy nie byłoby szansy na zdrowie dla syna). Prof. Moll, dr Mądry, CZD w Warszawie, prof. Ereciński - nikt z nich nie zauważył, że przepływy umożliwiają operację i nikt nie chciał się jej podjąć (jak cytuję - operacja go zabije), proponując leczenie viagrą i czekanie. Wierzę, że nie zespół Downa synka był tutaj motorem do niechęci leczenia go, a jedynie niewiedza naszych sław polskiej kardiochirurgii. Z całą odpowiedzialnością mogę napisać, że pan profesor Wojtalik URATOWAŁ ŻYCIE naszemu synowi. Dziś jestem szczęśliwą mamą wspaniałego łobuziaka, który pięknie się rozwija. Dziękujemy Panie Profesorze:)

    zgłoś nadużycie
  • 20 września 2010

    Ocena: bardzo dobry

    Bezinteresownie pomaga zwykłym ludziom , zagubionym bo ich dosięgło nieszczęście w postaci chorego dziecka. Otacza opieką , pomaga przez to przejść i najważniejsze ...... RATUJE ŻYCIE. DZIĘKUJEMY ZA TO !

    zgłoś nadużycie
  • 15 sierpnia 2010

    Ocena: bardzo dobry

    TO WSPANOALY LEKARZ I CZLOWIEK,W 1996r WE WROCLAWIU OPEROWAL NASZEGO 3 LETNIEGO SYNKA, ZABIEG TRWAL 10 GOGZIN-TETRALOGIA FALOTTA,BYLY POWAZNE KOMPLIKACJE,DZIS SYN MA 17 LAT,ZAWSZE BEDE PAMIETAC CO DLA NAS ZROBIL,DZIEKUJE PAN BOGU ZA TAKICH LUDZI!

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online