Mariusz Malmur

Poproś o włączenie kalendarza
28

Adresy

Usługi

Choroby

  • 27 marca 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Doktor Malmur przyjmował mój poród. Acha na początku stwierdził ze będę rodziła najwcześniej za dwa dni, urodziłam za 3 godz. Wszystko było dobrze dzięki super położne. Niestety nie urodziłam całego łożyska o czym położna poinformowała lekarza. Doktor zrobił kontrolę jamy macicy po której zostawił mi w brzuchu bardzo duży kawałek łożyska. Po dwóch tygodniach trafiłam na oddział natychmiast zamówiono krew. temperatur mierzyli mi co pół godz. Dzięki Bogu wszystko skończyło się dobrze, Urodziłam kolejne zdrowe dziecko. Ale zagrożenie było duże. Mogłam stracić narządy a gdyby wdało się zakażenie.... strach pomyśleć. Doktor był bardzo nieprzyjemny, łyżeczkowanie i zszywanie krocza całkowicie na żywca, bo nie zaczekał aż położna spryska krocze środkiem znieczulającym, jak przyszła położna z tym środkiem to on już kończył. (a popękałam bardzo) Krzyczałam z bólu przy tym szyciu a on do mnie żebym się uciszyła bo mu przeszkadzam. Ale to dopiero początek. Po porodzie w ogóle nie mogłam współżyć bo doktor coś źle zeszył. Dopiero inny lekarz robił mi zabieg i poprawiał po tym... brak mi słów, Rozsinał od nowa i szył ( potraficie sobie to wyobrazić? ) do dziś odczuwam ból. Nie mogę już więcej pisać bo na te wspomnienia ręce mi się trzęsą. Nie wiem po co poszedł na ginekologa skoro był zły ze ktoś go budzi do porodu. Widzą ze ma dużo dobrych opinii więc może trafiłam na zły dzień doktora, dobrze ze nie przypłaciłam tego życiem. Żałuje tylko ze nie złożyłam oficjalnej skargi na ręce dyrektora ale byłam młoda i wystraszona. Może ktoś to przeczyta. Może nawet pon doktor Malmur i może zastanowi się ze czasem jego " ZŁY HUMOR"obił się na czyimś życiu

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online