Mariusz Machczynski, ginekolog Poznań

Mariusz Machczynski

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

49
  • 1 lipca 2012

    Ocena: Neutralny

    Doktor prowadził moją pierwszą ciążę- zależało mi na tym, aby opiekował się mną lekarz na co dzień pracujący w szpitalu, ponieważ moja ciąża- być może i przez mój wiek- była zagrożona, praktycznie do rozwiązania brałam luteinę. Do niewątpliwych zalet doktora należy fakt, że stara się wyjaśnić naturę problemu, nie jest ani zbytnio optymistyczny, ani pesymistyczny- po prostu rzeczowy. Od 26tyg. miałam robione KTG i USG co dwa tygodnie w szpitalu św. Rodziny, więc byłam całkowicie spokojna o córkę. Dodatkowo USG robi bardzo precyzyjne. Do wad należy trochę samo podejście doktora, który jest zdania że ciężarna powinna być pod opieką położnej, a nie lekarza (tak jest ponoć w Anglii). Badania krwi zaleca rzadko, co dwa miesiące, w co nie mogła uwierzyć pani która przyjmowała mnie do porodu- nie miałam aktualnych badań. Często wizyta przebiegała w mgnieniu oka, nie zdążyłam się zapytać o moje dolegliwości, bo już czekały inne pacjentki. Dzięki doktorowi mam zdrową córkę, jednak jeżeli zdecyduję się na kolejne dziecko, wybiorę innego lekarza.

    zgłoś nadużycie
  • 22 sierpnia 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Miałam mieszane uczucia ci do Pana doktora. Długo sie wahalam czy napisać o nim moja opinie. Trafiłam do niego do przychodni Certus (przyjmuje tam na NFZ) z polecenia koleżanki. Chodziło o potwierdzenie ciąży i dalsza opiekę. Na początku Pan doktor był ok- zlecił badania, wyjaśnił co i jak. Uderzyło mnie trochę to ze na samym początku powiedział, ze mam narazie nie rozglaszac wieści o ciąży bo nie wiadomo jak z nią bedzie, ale przyjęłam to jakoś do wiadomości. Na szczęście wszystko było ok i Pan doktor prowadził moja ciąże przez jakiś czas. Jeśli chodzi o badania prenatalne to kazał mi je zrobić prywatnie, powiedział ile mniej więcej to kosztuje ale zaznaczył ze nie powie mi dokąd dokładnie mam sie udać, gdyż nie chce być pózniej posądzany o układy- szczerze mówiąc nawet mi to odpowiadało. Niestety od czasu wykonania przeze mnie tych badań prenatalnych zauważyłam tendencje spadkowa jeśli chodzi o poziom opieki Pana doktora. Zaczęły sie problemy z USG- za każdym razem gdy go prosiłam o wydruk, żebyśmy mieli pamiątkę to słyszałam śpiewke, ze akurat drukarka mu sie zepsuła albo tusz mu sie skończył... Podczas badania tylko raz pokazał mi maleństwo na ekranie- każde następne USG trwało krócej, w ciszy i kończyło sie stwierdzeniem " to wszystko, dziękuje". Gdy w wynikach wyszedł mi bardzo podwyższony poziom TSH i zapytałam doktora czy mam iść na konsultacje do endokrynologa, usłyszałam ze nie ma takiej potrzeby, ze przecież sie dobrze czuje. Mnie to nie dawało spokoju u na własna rękę poszłam do endokrynologa- okazało sie ze bardzo dobrze zrobiłam, bo rzeczywiście mam duże problemy z tarczycą. Po jakimś czasie przeglądając moja kartę ciąży zauważyłam ze brakuje mi kilku (moim zdaniem) ważnych i potrzebnych badań. Podczas wizyty u doktora Machczynskiego poprosiłam go o skierowania m.in na badanie pod kątem HIV i Toksoplazmozy. W odpowiedzi usłyszałam, ze badanie na Tokaoplazmoze jest jedynie wsród badań zalecanych a nie wymaganych, wiec skierowania od niego nie dostanę. W odpowiedzi na moje pytanie o test na HIV usłyszałam najpierw podejrzliwie pytanie czy miałam jakieś ryzykowne zachowania (jakby była tylko jedna możliwość aby zarazić sie tym wirusem!!!). A potem Pan doktor stwierdził, ze pacjentki w ogóle nie pytają o to badanie, nie przyznają sie ze mają HIV, wiec on nie widzi potrzeby aby wystawić skierowanie. Dodam, ze oba badania zrobiłam na własna rękę- słyszałam ze można mieć problemy na porodowce jeśli nie ma sie wyniku testu na HIV. Czarę goryczy przelalo, gdy na moje pytanie o płeć dziecka pan doktor stwierdził, ze mam iść sobie do prywatnego gabinetu żeby sie tego dowiedzieć, gdyż nie leży to w obrębie podstawowej opieki nad ciezarna (jakby poprószy nie mógł powiedzieć co widzi na USG!!!), a gdy okazało sie ze mam cukrzyce ciążowa Pan doktor skierował mnie na obserwacje do szpitala (co mu sie chwali), ale na moje pytanie o dietę jaka mam zastosować usłyszałam ze mam porozmawiać z moja siostra i ona mi napewno wszystko powie bo ma cukrzyce. Sory, ale ci za lekarz każe sie pytać rodzinie jak kto ma sie odżywiać- przecież to był jego obowiązek odpowiedzieć na moje pytania i poinformować mnie o tym jak mam sie odżywiać, jak często badać cukier itp. Uważam, ze Pan doktor zbyt wiele swojej uwagi poświęca swojemu zegarkowi a nie pacjentkom. Do tego dochodzi jego nie przejmowanie sie wynikami badań i absolutna niechęć do wypisywania skierowan na inne ważne badania. Chodzę teraz do innej Pani doktor (nie w Certusie) i jestem mega zadowolona- nareszcie znalazłam lekarza, który poświęca tyle czasu ile potrzeba i nie zbywa pacjentki. Pana doktora Machczynskiego stanowczo odradzam- zwłaszcza jeśli jest to Twoja pierwsza ciąża i wszystko jest dla nas nowe. Pan doktor raczej nie stanie na wysokości zadania i nie popisze sie niczym.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 17 kwietnia 2014

    Ocena: Słaby

    Byłam pacjentką doktora przed ciążą i w czasie ciąży (w ramach NFZ) Jeśli chodzi o coroczne badania cytologiczne i usg to ok. Jeśli chodzi o prowadzenie ciąży to DRAMAT. Podejcie doktora, typu "tak wczesna ciąża to wszystko się może zdarzyć"- ok, ale to wczesna ciąża to nie ciąża?! Nie trzeba o nią dbać? "Skierowanie" wypisane na świstku do zrobienia prywatnie. O L4 trzeba się prosić, a i tak sie nie dostanie. Od doktora wychodzi się z wieloma niewiadomymi, a przecież do lekarza powinno się iść rozwiać wątpliwości. NIE POLECAM KOBIETOM W CIĄŻY!!

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 3 kwietnia 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Do doktora Machczyńskiego trafiłam przez przypadek, do przychodni na NFZ. Po zbadaniu od razu wyjaśnił, że konieczny jest zabieg i dał mi skierowanie do szpitala, gdzie zgłosiłam się w ciągu tygodnia. Jest lekarzem kompetentnym, empatycznym i dającym poczucie bezpieczeństwa. Bada delikatnie, wyjaśnia rozpoznanie i prowadzi pacjentkę do końca leczenia. Gorąco polecam.

    zgłoś nadużycie
  • 24 marca 2014

    Ocena: Słaby

    Byłam u pana doktora w przychodni CERTUS prywatnej ale w ramach NFZ - lekarz przy mnie posiłkował się internetem w celu znalezienia odpowiedniego leku - nie mam nic przeciwko internetowi - ale nawet posiłkowanie się nowoczesnym źródłem informacji nie uchroniło lekarza przed błędnym wypisaniem dawki leku. Konieczna była interwencja pracownika apteki aby ustalić właściwą dawkę.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 15 stycznia 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Witam.Zdecydowanie odradzam Pana doktora,ponieważ przedmiotowo traktuje pacjentki.Strach o cokolwiek się zapytać,gdyż jego odpowiedzi są zdawkowe i mało zrozumiałe.Nie wspominając w ogóle o kwestii L4-uważa,że nie jest pracownikiem opieki społecznej.To ja się pytam do kogo zwrócić się po zwolnienie i pomoc w czasie ciąży jak nie do swojego lekarza prowadzącego!? W trakcie badania nie pokazuje dziecka,nie mówi czy jest wszystko w porządku.Badanie trwa kilka sekund i kończy się słowami "dziękuję to wszystko".Gorszego lekarza nie mógł CERTUS zatrudnić.Beznadzieja.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 14 stycznia 2014

    Ocena: Słaby

    Byłam u tego pana 2 razy podczas ciąży. Traktował mnie nieco z góry, można by uznać, że nawet prześmiewczo. Wizyty trwają u niego może z 10 minut, co dla kobiety w ciąży jest absolutnie niewystarczające! Poprosiłam doktora o przepisanie skierowania na badanie pod kątem Toksoplazmozy, ponieważ od niedawna mieliśmy w domu małego kota. Pan doktor stwierdził jednak, że badanie jest to zbędne i mogę sobie je zrobić prywatnie. Później polecił mi koniecznie wybrać się na usg prenatalne do konkretnej kliniki (dostaje za to jakąś prowizję czy co?). Po wyjściu od lekarza, nie wiedziałam kompletnie nic i czułam się bardziej zdezorientowana niż przed nią. Szybko udałam się do innego lekarza, który od ręki przepisał mi skierowanie na potrzebne badania. Warto wspomnieć, że w szpitalu poznałam dziewczynę, która była pod opieką pana doktora i była zadowolona. Z jedną skromną różnicą.. ona była u pana doktora prywanie:) Może to o to mu właśnie chodzi? Tak czy siak, zdecydowanie nie polecam, a już zwłaszcza kobietom w ciąży!

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 10 stycznia 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Pan doktor 3 lata temu wykrył u mnie kilka mięśniaków, powiedział że mam poszukać jakiegoś miłego chłopaka albo porozmawiać z obecnym partnerem, jeśli chcę myśleć kiedykolwiek o macierzyństwie. Do tego postraszył, że będę mieć problemy z zajściem w ciążę, a "jeśli już mi się cudem uda zajść, to grozi mi poronienie"... Cały czas mi to siedzi w głowie, pomimo że udało się nam za 1 razem! Teraz jestem w ciąży i chodzę do niego na NFZ (oczywiście mam swojego lekarza, u którego leczę się prywatnie- kompetentnego i cierpliwego) i nawet nie jest w stanie mi powiedzieć czy ciąża przebiega prawidłowo, bo mówi że ma kiepski sprzęt, odsyła tylko na prywatne badania prenatalne... Nie pokazuje dziecka na USG, jedynie mówi jakiemu tygodniowi odpowiada ciążą, ale to ma przecież wypisane na USG...Pomimo ciąży zagrożonej i kiepskich warunków u mnie w pracy, odmówił mi wypisania zwolnienia lekarskiego! Na wizytach nie dowiaduję się nic! Jedyny plus jest taki, że daje mi skierowania na badania krwi. Nie polecam, wręcz odradzam, jeśli chce się oszczędzić nerwy!

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 31 sierpnia 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    B.dobry specjalista ginekolog, kompetentny rzeczowy i godny zaufania. Przez cały czas pobytu w szpitalu interesował się moim przypadkiem dzięki czemu byłam spokojniejsza ....zawsze uśmiechnięty i miły.Czuje się troskę i chęć pomocy.

    zgłoś nadużycie
  • 27 maja 2013

    Ocena: Bardzo słaby

    Niestety miałam okazję trafić do Pana dr i się zawiodłam. Byłam w 12tyg. pierwszej ciąży, dr bez jakiegokolwiek badania czy wywiadu odesłał mnie prywatnie na badania prenatalne(ale koniecznie we wskazanej przez niego klinice),cała wizyta była błyskawiczna, dr. o nic mnie nie zapytał, nie odpowiedział w zasadzie na żadne pytanie, był niedelikatny i mało przyjemny.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online