Małgorzata Śmietańska-Piątkowska, Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Krakowie, neurolog

Edytuj dane

Małgorzata Śmietańska-Piątkowska

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

Kategoria:
neurolog

Gdzie przyjmuje:

Suma opinii (9):

  • 6
  • 0
  • 0
  • 1
  • 2
Dodaj opinię

Pokaż: opinie pozytywne | opinie negatywne | opinie neutralne

  • mama Przemusia z Libiąża

    27 kwietnia 2012
    Ocena: Bardzo słaby
    zgłoś nadużycie

    hmm tak bardzo nie lubię oceniać złych ludzi ale ta kobieta należy do nich...przebywałam na oddziele neuroinfekcj z moim przemusiem dwa tygodnie nie wiedząc co mojemu synkowi dolega ..po wszystkich badaniach. ,, tk głowy ok. eeg ..wykazało zmiany.,,na rannym obchodzie z kamienna twarzą powiedziała....pani dziecko ma padaczkę ....obróciła się na pięcie i wyszła...ni c żadnej pomocy ,objaśnienia co to za choroba,,,,ja głowa w poduszkę i płacz..zostaliśmy sami sobie...Pani doktor czy tak powinno być?

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę ocenę! Zarejestruj się teraz »

  • Ania K

    12 marca 2012
    Ocena: Bardzo słaby
    zgłoś nadużycie

    odradzam i jeszcze raz odradzam. Nie mam dobrej opinii ani jesli chodzi o lekarza, ani jesli chodzi o czlowieka. Spedzilam z synkiem kilka dni na odziale w JP2 i zeby cokolwiek sie dowiedziec od szanownej pani doktor musialam za nia biegac i prosic, albo wystawac pod gabinetem - wiecznie nie miala czasu, wiecznie wazniejsze rzeczy do zrobienia, no bo co tam jedna matka chorego dziecka - wazniejsze konferencje, wyklady albo pokazanie sie w telewizji. A juz jak sprobowalam poddac watpliwosc sensu podawania leku mojemu dziecku (pomimo podawania dalej mial napady) to juz od tej pory bylam traktowana jak morowe powietrze. Najlepiej to zacpac dziecko, tak zeby ledwo kontaktowalo - no wtedy nie ma napadow, hurra, w statystyce kolejne odfajkowane jako wyleczone z padaczki, haha. Czasu nie miala nie tylko na popatrzenie na moje dziecko, ale takze na popatrzenie na wyniki eeg. No jeszcze moge zrozumiec to ze przez te kilka dni, tzn 4 jakie spedzilismy na oddziale nie miala czasu zrobic opisu eeg, ale po 4 tygodniach mielismy umowiony termin wizyty w poradni. Szanowna pani nie raczyla rowniez przez ten czas popatrzec na nie - minelo pol roku, my dalej jestesmy bez opisu badania. Owszem, zrobila wtedy dosc obszerny wywiad, jakies tam odruchy sprawdzila ale mlody plakal wiec byla wielce obrazona ze jej sie drze na kozetce i ona to musi znosic. ale co z tego, zlecila nam zbadanie poziomu leku. Zrobilismy to badanie i kazala jak bedzie wynik, to po prostu przyjsc do gabinetu (bez rejestracji, bo to byl pazdziernik i juz do konca roku terminow nie bylo), wtedy sie wypowie czy dobry poziom czy zmieniamy cos w dawce. Przyszlam i na wstepie na moje grzeczne dzien dobry bylo haslo "no dobrze, jak juz pani przyszla, no to niech pani w rejestracji powie zeby mi karte wyciagneli, tylko prosze mi tu juz nie przeszkadzac!! informacje przekaze pielegniarce". No to polozylam uszy po sobie i grzecznie siadlam, bo przeciez podskakiwac lekarzowi nie mozna. Siedze i czekam i czekam, kolejne dzieci wchodza, w koncu stwierdzilam ile mozna czekac na JEDNO zdanie i wchodze do gabinetu, a pani doktor kolejne haslo :Alez pani uparta!! no dobrze to prosze tu poczekac juz patrze na karte. No i laskawie udzielila informacji. Kolejna "przygoda" z pania doktor - wiadomo, nalezy umowic sie na termin kolejnej wizyty. Oczywiscie za wczesnie nie mozna, dopiero pod koniec grudnia pojawiaja sie terminy na nastepny rok. Dzwonie, pierwszy wolny termin - 13 marca. Biore, bo co mam robic. Czekamy czekamy, 12 marca, godzina 11, pani z rejestracji dzwoni ze doktor nie bedzie, kazala umawiac na piatek wizyty - ma w nosie czy to rodzicowi odpowiada czy nie. Mowie w rejestracji ze my nie mozemy w piatek, czy w takim razie inny termin mozna, to pani na to ze inne terminy sa w lipcu, ze to jest jedyny termin jaki sobie doktor ustalila na wizyty odwolanych dzieci. Taaa, trzeba przyznac, cudowny lekarz, cudowny czlowiek, cudowne podejscie - prawdziwe powolanie. Ale coz, w koncu to przeciez wizyta "za darmo" w ramach nfztu. No i nie przekazalam "podziekowania" w dniu wypisu ze szpitala. polecam trzymanie sie z dala od tego, hmmm, lekarza!

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę ocenę! Zarejestruj się teraz »

  • Monika B.

    27 kwietnia 2011
    Ocena: Słaby
    zgłoś nadużycie

    A ja po wizycie u dr Piątkowskiej byłam bardzo zniesmaczona. Nie dość że czekałam na nią z 4 miesięcznym dzieckiem 1,5 godziny to po wejściu do gabinetu usłyszałam: "a czego w ogóle państwo ode mnie chcą?" Raczyła zbadać malucha nabazgrała coś w książeczce i nastraszyła mnie mówiąc, że moje dziecko na pewno przeszło cytomegalię mimo iż zrobione badania wskazywały na to, że dziecko na to nie chorowało. Przez to żyłam w stresie przez prawie miesiąc zanim zrobiliśmy specjalne badanie w instytucie immunologii w Krakowie. Okazało się, że dziecko zdrowe. Może i jest dobrym fachowcem, ale w podejściu do pacjenta a raczej rodziców jest niefachowa!

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę ocenę! Zarejestruj się teraz »

  • Jolanta M.

    16 stycznia 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Potwierdzam,jest to wspaniały lekarz.Wczesniej leczyłam syna w Prokocimiu ale na szczęście usłyszałam o oddziale leczenia padaczki w szpitalu Jana Pawła i przeniosłam tam syna.I dzieki Bogu trafiliśmy na dr Piątkowską ,zawdzięczamy jej tak wiele ze nie sposób tego opisać.Wyprowadziła syna z cięzkiej padaczki,teraz napady są rzadkie i syn zaczął w miarę normalne życie.Gorąco polecam panią doktor,to wspaniały lekarz ,najlepszy neurolog i cudowny człowiek

    Ocena zmieniona przez moderatora na "bardzo dobry".

  • 3 października 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Pani doktor Piątkowska to najlepszy neurolog jakiego spotkałam. To ona wyprowadziła mojego 10-letniego syna z błędnego koła, w którym żaden inny lekarz nie umiał rozpoznać jego schorzenia. Jestem szczerze wdzięczna za trafną i szybką diagnozę, (mojemu dziecku nie ma nic oprócz tików nerwowych, a był leczony przez 1,5 roku przez inną lekarkę na rzekomą padaczkę lekooporną i faszerowany tabletkami.) Pani doktor Piątkowska to lekarz z powołania, dziękuję Bogu za nią. Wdzięczna mama Daniela.

  • ~Gość

    31 lipca 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Naprawdę świetny neurolog. Zawsze ma czas, posłucha, dokładnie zbada. Zawdzięczam jej bardzo wiele, bo gdyby nie ona to znowu mógłbym trafić do jakiegoś oszołoma, który by mi powiedział, że nic mi nie jest. To dopiero ona zajęła się dokładnie mną, zrobiła wszystkie badania. Dziękuję za wszystko.

  • ~Gość

    27 kwietnia 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Świetny lekarz ! Ma czas dla pacjenta i zdenerwowanych rodziców.Warto czekać na odległy termin.I jak napisano w opinii powyżej,oddział neuroinfekcji gdzie Pani Doktor jest zastępcą ordynatora, to bez porównania milsze miejsce niż neurologia w Prokocimiu

  • Gość

    3 kwietnia 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Świetny specjalista i wspaniały człowiek. Leczy moją córkę od kilku lat, uważnie słucha, mówi na co zwracać uwagę, jakie objawy powinny niepokoić. Terminy są odległe, ale warto czekać. Moja córka od urodzenia była leczona przez kilku specjalistów i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Pani Doktor jest wyjątkowa i godna polecenia.

  • Alina S.

    27 lutego 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Lekarz z prawdziwego powołania. Wysłucha doradzi,odpowie na wszelkie pytania. Zastanawia się zanim podejmie decyzje.Moja córka od kilku lat jest jej pacjentka mimo 20 lat nie chce zmienić lekarza.Ma mnóstwo pacjentów z daleka.Długie terminy ale warto. Oddział neuroinfekcji pod szefostwem DR Koniora to raj dla dzieci zmuszonych do pobytu w szpitalu. W porównaniu z Prokocimiem.

Wybierz ocenę dla tego lekarza i postaraj się ją uzasadnić

Dobrzy neurolodzy

  • Zbigniew Janik

    neurolog, Kraków

    Wspaniały lekarz, w cgwili obecnej już takich lekarzy nie ma.Zawsze...

  • Jan Tabak

    neurolog, Kraków

    Bardzo dobry lekarz, miły, wyrozumiały, bardzo przystojny polecam :)...

  • Grzegorz Gardeła

    neurolog, Kraków

    Kompetentny, rzeczowy i uprzejmy. Emanuje spokojem i pewnością. Mój problem...