Leonard Gugała

Weterynarz

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane

Adresy

  • Przychodnia weterynaryjna małych zwierząt

    Chopina 53A
    71-450, Szczecin, zachodniopomorskie

    Dane kontaktowe

    338
    pacjentów odwiedziło ten profil przez ostanie 30 dni

    Ten lekarz nie umawia jeszcze wizyty przez Internet na ZnanyLekarz.pl

    Zostaw swojego maila a poinformujemy Cię kiedy będziesz mógł się umawiać online u tego lekarza.

Opinie pacjentów

Dodaj opinię
  • bardzo dobry

    Chcę podziękować dr Leonardowi Gugale oraz jego zespołowi za uratowanie mojego pieska Shar-peia Kastora. W 2004 roku Kastor był sparaliżowany od pasa po tylne łapy.Weterynarz w Gorzowie stwierdził, że tylko może psa uratować dr Gugała, gdyż ma odpowiedni sprzęt, zespół lekarzy no i co najważniejsze praktykę w leczeniu tego typu przypadłości. Liczył się czas od momentu porażenia. Operacja musiała odbyć się jak najszybciej.W nocy zwołano zespół lekarzy .Usunięty został krwiak między wypadniętymi dyskami, który spowodował paraliż. Jest rok 2015, w lipcu Kastor skończy 15 lat !!! a my dalej cieszymy się , że z nami jest. Jeszcze raz dziękuję doktorowi Gugale i całemu zespołowi. Jolanta Szczygieł

  • bardzo dobry

    Dla mnie wspaniały fachowiec i człowiek. Nie dość, że wyleczył mi sunię nietypową metodą to jeszcze zaczekał na spłatę leczenia. Bardzo dziękuję panu Gugale i tylko u niego będę leczyć moje sierściuszki.

  • bardzo dobry

    Nasza piękna Zitta była u doktora Leonarda w przychodni operowana na oba kolana z powodu zerwania więzadeł krzyżowych. Jestem bardzo zadowolony z leczenia, było super. Uważam, że doktor jest tam naprawdę dla zwierząt. Zitta, nasza sunia labrador, dostała więcej życia i może normalnie funkcjonować, biegać, spacerować. Dziękujemy Tobie Leonard, Twojej żonie i całemu personelowi. John and Lisbeth z Danii.

  • bardzo słaby

    Mój kot od 2 dni nic nie jadł, pojechałam do weterynarza na ul. Chopina w Szczecinie do gabinetu dr Gugały. Przyjął mnie inny wetarynarz, który nie miał pojęcia co jest mojej kotce, kazał przyjechać dnia następnego do dr Dąbrowskiego, zrobił tylko zastrzyk przeciwbólowy. Następnego dnia nie było żadnej poprawy więc znów tam pojechałam, kotka nie jadła i nie piła już 3 dzień. p. Dąbrowski zrobił zastrzyk z antybiotykiem i dał lek przeciwbólowy i zasugerował, ból dziąseł lub zębów. Kolejnego dnia znów pojechałam na umówioną wizytę, dr zrobił rtg głowy i szyi sugerując, że może kotka coś zjadła metalowego co wbiło jej się w okolice przełyku. Oczywiście nic nie było, kotka już 4 dzień nie jadła, a jest to 2.5 roczna kotka. Powiedział, że jak nie będzie poprawy w poniedziałek pod narkozą zbada jej zęby. Nie czekając już dłużej postanowiłam pojechać do innego lekarza wybór padł na lecznicę w Pałacyku na Książąt Pomorskich to była niedziela, dzwoniąc wcześniej. Pan dr przystąpił do badania oraz wykonał badanie krwi, w którym wyszło, że kot jest już odwodniony, a poza tym ma chorą wątrobę. Przystąpił do natychmiastowego leczenia, założył wenflon i podał kroplówkę oraz elektrolity, kot był już wycieńczony. Oprócz tego podał w zastrzykach wszystkie niezbędne lekarstwa do wyleczenia kota, jak również do podania w domu. Po tygodniowej kuracji i codziennych odwiedzinach przy naprawdę nie wysokich kosztach lekarz z lecznicy w Pałacyku uratował mi kotkę, dziś już sama spożywa karmę oczywiście specjalistyczną dla wątrobowców jak również raz w tyg jeżdżę na kontrolę. Pan dr nie ma wygórowanych cen jak na lecznica na Chopina, bierze min stawki, a przy podawaniu codziennych kroplówek i zastrzyków brał naprawdę śmieszną sumę 25 zł. Bardzo polecam lekarzy z Pałacyka na Książąt Pomorskich, lekarz wie co mówi i jest o tym przekonany. Fachowa pomoc czego nie mogę powiedzieć o lekarzach od dr Gugały. W mojej ocenie weterynarze z lecznicy w Pałacyku zasługują na najwyższą oceną, a co do weterynarzy z ul. Chopina to nie polecam nikomu, ja już nigdy tam nie pojadę!!!!


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • neutralny

    Tydzień temu musiałam uśpić swojego kochanego pieska .Korzystałam z usług kliniki dr Gugały ,Mój piesek był operowany w tej klinice dwa razy (usunięcie macicy i następna operacja - usunięcie guzków k.sutków.Operacje sie udały .Miałam tylko zastrzeżenia co do organizacji pracy w tej klinice .Każda wizyta była wcześniej umówiona a i tak czekało sie zawsze do dwóch godzin Następnie sunia zerwała sobie wiązadła krzyżowe .Dr zrobił operację dwóch nóg naraz .Każdy ortopeda bardzo sie dziwił ,że tak postąpił. Po dwóch miesiącach opearcje trzeba było powtórzyc ,Zrobili to lekarze w Warszawie ale prawej nózki juz nie uratowali.Dr Gugała zastosował przy operacji nową metodę ,wstawając "blaszkę" i tym sposobem zdruzgotał nogę naszej suni.Ratowalismy te nogi wszelkimi sposobami .Dostała komórki macirzyste i funkcjonowała w miarę ok.2 lat . PO tym okresie przy wstawaniu ,wstawiona "blaszka" tak naruszyła kości, że pies wył z bólu . Był kilka dni na środkach przeciwbólowych.2 maja w Warszawie mieli jej przygotować następna porcję komórek z krwi ,które by przeciwdzialaly stanom zapalnym , tam juz nie było nawet co odbudować takie były zwyrodnienia i otarcia kosci .Nasz piesek nie zasłużył na to żeby tak cierpieć i lekarze podjęli decyzję żeby skrócić jej cierpienie.Gdyby operacja wiązadeł krzyżowych była dobrze zrobiona nasz piesek by żył. Poza tym brak było ze strony dr Gugały jakiejkolwiek pomocy żeby nam pomóc ,pies po operacji nie chodził.ciągle były tylko obietnice i odwlekanie w czasie .Nigdy nam nie powiedział ze zrobił żle . Ja wiem że 100 operacji się udaje a 101 nie ale trzeba to powiedzieć i próbować naprawić a tego tu nie było .Pozostał tylko żal .Korzystałam z kliniki w Warszawie i powiem krótko - nie ma porównania z kliniką dr Gugały ; wyposażenie w sprzęt , profesjonalizm , wspaniali ludzie i przede wszystkim przestrzenne i czyste pomieszczenia .

  • bardzo dobry

    Wspanialy, pelny serca i zrozumienia nie tylko dla zwierzat, ale i dla wlascicieli, kompetentny lekarz !! Wspanialy chirurg !! Potrafi wszystkie problemy dokladnie wyjasnic, ma czas na szczera rozmowe, pelen ciepla, bardzo sympatyczny !! Polecamy wszystkim milosnikom zwierzat !! U doktora Gugaly jestescie w pewnych i kompetentnych rekach !! Serdecznie dziekujemy: Bozena Meyer, Marion Plata + malutki Balu

  • słaby

    Z całym szacunkiem dla dr Gugały- nie polecam lecznicy. Kilka lat temu, kiedy jeszcze dr Gugała przyjmował osobiście, nie miałam żadnych zarzutów. Jednak w chwili obecnej (nie wiem dlaczego) większość wizyt umawiana jest do dr Cichockiego (de facto szwagra dr Gugały). OSTATNIA SYTUACJA: pomimo tego, że wytłumaczyłam przez telefon z jaką sprawą chcę przyjechać (szczepienia profilaktyczne, test na białaczkę i ogólny przegląd kota) zostałam potraktowana bez szacunku. Przyjechałam punktualnie, a po 40 minutach czekania na wizytę w poczekalni Pan dr Cichocki przez 10 minut głaskał mojego kota, po czym wyznaczył mi kolejny termin i zostałam poproszona o uregulowanie 50 zł za wizytę. Nic nie zrobił! Kiedy zapytałam dlaczego dzisiaj nie zajmie się kotem (skoro byliśmy umówieni) stwierdził, że kot jest zdenerwowany i nie da sobie pobrać krwi do testów... Weterynarz z doświadczeniem vs. kot 5,5 kg. Na kolejną wizytę zaplanował jednocześnie: znieczulenie celem wyczyszczenia niewielkiego kamienia na ząbkach i pobranie krwi do testów oraz szczepienia profilaktyczne i ewentualnie szczepienia przeciw białaczce. Konsultowałam temat z innymi weterynarzami i każdy z nich stwierdził, że na jednej wizycie nie szczepi się i znieczula jednocześnie. Podobną historię miała moja znajoma, której kotka otrzymała od dr Cichockiego antybiotyk, który nie zadziałał. Kotka miała 40st. gorączki. Pan Cichocki stwierdził, że to może jakaś stara infekcja i żeby przyjechać za tydzień. Kota by już pewnie nie było, gdyby nie determinacja właścicielki. Po zmianie antybiotyku- spadła temperatura a po 2 dniach kot ozdrowiał. Szczerze- nie polecam. Dr Gugała jest świetnym (niestety bardzo zapracowanym) specjalistą z odpowiednim podejściem do zwierząt i jego właścicieli. Niestety, powinien chyba staranniej dobierać współpracowników. W rezultacie polecono mi inny gabinet. Skorzystałam z zadowoleniem.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    genialny weterynarz. koszta są duże ale gdy chodzi o zwierzeta nie powinno to być przeszkoda mój piesek miała dysplazje stawów biodrowych . lekarz wstawiał mojemu pieskowi sztuczne biodro . wszystko szybko sie zagoiło i nie ma żadnych innych powkłań. nie wiem dlaczego niektórzy są niezadowoleni z jego usług. byc moze ktos poprostu zle sie zajął zwierzeciem po operacji.

  • bardzo dobry

    Dwa dni temu byłam u Dr. Gugały ze swoją sunią i nie mogę zle się wypowiedzieć na jego temat, bo choć może sama przychodnia nie robi dużego wrażenia gdyż nie jest duża, i nie super nowoczesna z wyglądu,(ale sprzęt maja odpowiedni i profesjonalny) to i tak nie żałuje bo Dr. naprawdę okazał się niesamowity, Przytulił mojego psiaka, pogłaskał i już wiedział wszystko, nie jak to zwykle bywa(a zwiedziłam już wiele klinik) że wchodzisz do wet, i mówisz z jakim problem się przyszło. Lekarz ten, powiedział mi o chorobach takich o których inni wet. nawet nie wspomnieli!!! Byłam w szoku! Jest bardzo sympatycznym i ciepłym lekarzem i odrazu widać że kocha to co robi, i zna się na rzeczy...Moją sunie czeka poważna operacja u Doktora i wiem że jest w dobrych rękach!

  • bardzo słaby

    Niestety NIE polecam usług owego gabinetu i szanownego pana doktora. jako ortopeda - ok. ale jako lekarz NIE!!!!!!!!!! Co do obsługi - miało być pięknie, a było jak zawsze!. NIEKOMPETENCJA, brak profesjonalnej opieki pooperacyjnej niweczy nawet najwyższej klasy zabieg.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją