Krzysztof Wasilewski, ginekolog Inowrocław

Krzysztof Wasilewski

Poproś o włączenie kalendarza
50

Adresy

  • 29 marca 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Pan doktor Wasilewski prowadził moją II ciąże. Była ona planowana i konsultowana z doktorem, gdyż już moja pierwsza ciąża była powikłana (dziecko urodziło się w 31 tc z niską masą urodzeniową 950 gram). Do 20 tygodnia ciąża rozwijała się prawidłowo. Na wizycie w 22 tygodniu okazało się że dziecko jest mniejsze o tydzień niż wiek ciąży. Pojawiło się również nadciśnienie tętnicze, z tego powodu byłam hospitalizowana w 23 tygodniu ciąży. Na kolejnej wizycie w 26 tc okazało się ze dystrofia się pogłębia, moje nadciśnienie też nie było zbyt dobre, mimo łykania 8 tabletek na dobe. Pan doktor cały czas przekonywał mnie, że wszystko jest w porządku, ignorował moje wątpliwości, nie zlecił dodatkowych badań(np. USG metodą Dopplera), mimo tak poważnych problemów już w pierwszej ciąży. W 29 tc, kiedy Pan doktor zważył mojego synka okazało się, ze waży tylko 826 g (tak naprawdę była to bardzo zawyżona waga, miał tyko 650 ). Kolejnego dnia trafiłam do szpitala Biziela, niestety konieczne było szybkie cesarskie cięcie (USG Dopplera wykazało że przepływy są bardzo złe). Synek umarł następnego dnia. Kiedy wszystko było w porządku wizyty u Pana Wasilewskiego były przemiłe, miałam wrażenie, że trafiłam na super lekarza, który dba o pacjentki i któremu zależy. Niestety teraz już wiem jak bardzo się pomyliłam, kiedy poszłam do doktora aby porozmawiać o tym co się stało Pan Wasilewski był zdziwiony moją wizytą, właściwie to chyba nie bardzo już mnie pamiętał, odświeżył sobie pamięć dopiero po przeczytaniu karty. Pan doktor próbował udowodnić, że nic wielkiego się nie stało. Śmierć mojego dziecka skomentował stwierdzeniem „no cóż nie zawsze się udaje”. Od śmierci mojego synka minęły 4 miesiące, nigdy się z tym nie pogodzę. Czuje się skrzywdzona przez lekarza, któremu ufałam bezgranicznie. Tym bardziej, że istnieją leki, które nie dopuściłyby to tak poważnych powikłań i prawdopodobnie uratowały życie mojemu dziecku, więc dlaczego Pan doktor mi ich nie podał?

    zgłoś nadużycie
  • 8 marca 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Doktora Wasileskiego gubi rutyna i pośpiech bo pacjentki czekaja! Bylam w ciazy i poszlam do doktora.Niby wszystko ok.az do momentu kiedy moje dziecko zmarlo w 25tc.A to bo jeden wynik mialam caly czas za wysoki,o ktorym Pan doktor wiedzial i mógl podac leki,ale tego nie zrobil.Moze to uratowalo by zycie mojego dziecka.Przy wizycie po porodzie stwierdzil ze jest ok i tyle.Nie zalecil zadnych badań,nie szukal przyczyny czemu ciaza obumarła.Czysta rutyna"czasem tak bywa"słowa lekarza do pacjetki krorej umarlo dziecko.

    zgłoś nadużycie
  • 9 listopada 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Po moim niedawnym pobycie na oddziale ginekologii stwierdzam z przyjemnoscia,ze lekarz tez czlowiek ;) i to wlasnie dzieki dr. Wasilewkiemu. Po zabiegu ktory wykonywal wlasnie Pan Doktor otoczyl mnie on profesjonalna opieka ( zaznaczan ze nigdy wczesniej nie bylam jego pacjentka) a mimo tago czulam sie jakbym byla jedyna pacjentka na oddziale. Panie Doktorze jest Pan nie tylko wspanialym specjalista ale rowniez cudownym czlowiekiem :). Bede miala juz niedlugo przyjemnosc spotkac sie z Panem Doktorem na wizycie kontrolnej w szpitalu ( bo wlasnie tam nie zaprosil a nie do prywatnego gabinetu co rowniez bylo dla mnie milym zaskoczeniem ) . Takich wlasnie ludzi darze wielkim szacunkiem. Pozdrawiam. Pacjentka Beata

    zgłoś nadużycie
  • 6 lipca 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Bardzo polecam tego lekarza,dzięki niemu i położnej moja córeczka żyje. Lekarz który prowadził moją ciąże nawet nie wspomniał, że jest zawinięta w pępowinę. Fantastyczne podejście do pacjentki, ogromna cierpliwość i opanowanie. To dzięki Panu doktorowi nasza córcia jest z nami piękna i zdrowa. Oby więcej było takich lekarzy. Z całego serca dziękujemy ja i moja córcia Julka.

    zgłoś nadużycie
  • 11 grudnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    oDRADZAM Z CALEGO SERCA PROWADZIL MOJA PIERWSZA CIAZE , OBIECYWAL DUZO A W REZULTACIE STWIERDZIL ZE NAWET NIE MUSIAL ZOSTAC PRZY MOIM PORODZIE DO JEGO KOŃCA. MOJ SYNEK URODZIL SIE Z WAGA 4650 WYCIAGANY PRZEZ DOKTORA KLESZCZAMI , I WYPYCHANY PRZEZ INNEGO. NIESTETY NIE ZDOBYL SIE NA CESARKĘ . PO PORODZIE DOCHODZILAM PONAD ROK DO PELNI ZDROWIA. NIGDY WIECEJ TEGO PANA!!! NIE SZTUKA BYC LEKARZEM JAK NIC SIE ZLEGO NIE DZIEJE , WTEDY POLOZNA W ZUPELNOSCI DAJE SOBIE RADE! JEDEN WIELKI KOSZMAR!!

    zgłoś nadużycie
  • 8 grudnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Bardzo dobry lekarz, jest po prostu człowiekiem i tak się odnosi do pacjenta, bardzo przystępny i z poczuciem humoru, wizyty bezstresowe i tak samo podchodzi do pacjentki nie tylko na wizytach prywatnych. Jestem jego pacjentką i moja córka także od ponad siedmiu lat. Pana doktora Wasilewskiego bardzo cenimy.

    zgłoś nadużycie
  • 12 października 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Witam,nie jestem pacjentka Pana dr.Wasilewskiego,ale dzięki niemu mój synek jest zdrowy-urodził sie w zamartwicy i gdyby nie zwracanie uwagi połoznym przez Pana dr że coś się dzieje z ciążą nie tak,to zapewne dzisiaj mój synuś nie byłby tak bystry kochany i zdrowy.Mój lekarz który się mną opiekował bagatelizował całą sytuacje,a pozniej ogromne przerażenie,koszmarny poród.DLATEGO PANIE DOKTORZE Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ PANU ZA POMOC,OKAZANIE WSPARCIA.

    zgłoś nadużycie
  • 16 września 2012

    Ocena: Bardzo słaby

    Pana Krzysztofa znam dosyć długo. Poprowadził moją ciążę. Pierwszą wymarzoną ciążę. Prywatne wizyty jak najbardziej ok (czasem aż przesłodzone). Ciąża przebiegała prawidłowo gdy w jej połowie zaczęła skracać się szyjka macicy. Inne badania zaskakująco bardzo dobre. Żadnych obaw o dziecko. W szóstym miesiącu ciąży wylądowałam w szpitalu w Inowrocławiu na obserwacji skróconej szyjki. Po tyg wyszłam i przy kolejnej wizycie kontrolnej natychmiastowe skierowanie do szpitala z podejrzeniem porodu przedwczesnego. Żadnej wzmiance o dziecku. Tylko podczas kolejnego badania USG doktor wystraszył się i nawet nie wydrukował mi zdjęcia synka. Nie przygotowana do porodu wylądowałam ponownie w szpitalu a po 2 godz w szpitalu Biziela w Bydgoszczy. Zrobiono mi wiele badań. Niepokój o synka rósł z godz na godz. Badania USG były już męczące. Następnego dnia po kolejnych badaniach USG przez innych specjalistów okazało się, że synek ma powiększoną wątróbkę na cały brzuszek, zniekształcone nerki i wiele innych wad. Lekarze byli zszokowani, że nic o tym nie wiedziałam - a co ja czułam! Załamanie, ale ciągle była nadzieja że może będzie dobrze. Po paru dniach urodziłam drogami natury. SYNKA NIE MIAŁAM NAWET CHWILI NA REKACH!!! Od razu go zabrali na intensywną terapię. Z mężem patrzyliśmy tylko jak malutki z dnia na dzień słabnie. Nerki nie podejmowały pracy. Ratunek był w rękach lekarzy ze szpitala Jurasza w Bydgoszczy. Tam podjęli się operacji nerek - ale nie powiodła się. Nasz synek zmarł. Żył tylko 4 dni! Jedno pytanie do pana Wasilewskiego dlaczego mnie nie uprzedził, że nasz synek jest chory - chociaż ja z mężem nie chorujemy. Przygotowałabym się na wiadomość, że synek może żyć krótko. Dlaczego mi nic o tych kilkunastu chorobach dziecka nic nie powiedział, nie uprzedził. Jutro mijają 4 mies od śmierci naszego aniołka. Nie mogę się z tym pogodzić i chyba nigdy nie pogodzę!!! Dziękuję tylko lekarzom z obu szpitali z Bydgoszczy o bardzo solidną opiekę, ratowanie życia mojego synka i telefony po śmierci dziecka.

    zgłoś nadużycie
  • 17 czerwca 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Bardzo dobry lekarz.Jestem jego pacjentka ponad 7 lat. przeprowadzil mi dwie laparoskopie, prowadzil dwie ciaze... i wszystko jest dobrze. na wizytach bardzo mily, odpowiada szczegolowo na kazde pytanie,na kazda moją wątpolwosc...jestem bardzo zadowolona z jego opieki medycznej.

    zgłoś nadużycie
  • 15 kwietnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Z doktorem K. Wasilewskim znam się od dziewięciu lat,bo własnie wtedy przeprowadziłam się na Kujawy i to właśnie On został moim ginekologiem. Czy mam do Jego kompetencji jakieś ale? Ależ nie ! Jest naprawde swietnym specjalistą. Z szacunkiem odnosi się do pacjentek i można z nim porozmawiać jak z człowiekiem.Nawet jeśli dzwonię,a w tym momencie pan Krzysztof jest zajęty,oddzwania, gdy tylko może.Nigdy nie spotkałam sie z tak przyjazną duszą,a wiadomo,że wizyty u ginekologa nie należą do przyjemnych.Dzięki własnie temu wspaniałemu ginekologowi jestem zdrowa i mogę cieszyć się życiem. Dziękuję Panie Krzysztofie :).

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
  • Dariusz Lorek

    ginekolog,  położna, położnik

  • Umów się na wizytę!

    Wybierz lekarza, który udostępnia zapisy przez Internet

Lekarz do którego umówisz się na wizytę online