Krzysztof Łuczyński, ginekolog Wałbrzych

Krzysztof Łuczyński

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

23
  • 17 stycznia 2011

    Ocena: Dobry

    Wszystko zależy od tego jakie pytania zadaje i w jaki sposób zachowuje się pacjentka. Przebywałam na oddziale patologii ciąży dość długo- zachowania i refleksje niektórych pań były irracjonalne. Oczekujemy aby lekarz wczuwał się w naszą sytuację- i słusznie- ale bez przesday. Lekarz to też człowiek, ma mnóstwo pacjentek, ma też jak każdy człowiek lepsze i gorsze dni. Nie jestem pacjentką doktora Łuczyńskiego, prywatnie od wielu lat chodzę do inneg lekarza. U doktora Łuczyńskiego byłam ponad rok temu na jednym usg, w ubiegłym roku w związku z nieobecnością lekarza prowadzącego na jedenj wizycie prywatnej. Podczas mojego pobytu w szpitalu ( ciąża zagrożona) doktor Łuczyński okazał mi wiele cierpliwości, życzliwości, wyrozumiałości i dobroci. Na każdym usg w szpitalu( nie prywatnie) odpowiadał na moje pytania, nigdy nie zbywał, był zawsze bardzo miły. Kiedy miałam obawy co do swojego stanu zawsze pomógł, zrobił dodatkowe badanie- po prostu grzecznie poprosiłam. Zdarzyło się nawet,że kiedy nie było w tym dniu mojego lekarza( przyjechałam na badanie z domu, nie będąc już na oddziale) ze strachu o swoje dzieciątko- przyjął mnie i powiedział co się dzieje. Jestem bardzo wdzięczna doktorowi Łuczyńskiemu za okazaną pomoc i empatię. Uważam doktora Łuczyńskiego za dobrego człowieka i rzeczowego lekarza. Dziękuję panie doktorze- AK.

    Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry".

    zgłoś nadużycie
  • 28 sierpnia 2010

    Ocena: Bardzo słaby

    Nie polecam! Bolesne badanie. Będąc we wczesnej ciąży po badaniu krwawiłam, co skończyło się pobytem w szpitalu z poronieniem zagrażającym. NIGDY WIĘCEJ.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 16 lipca 2010

    Ocena: Bardzo dobry

    Jestem szalenie zadowolona-pierwszy od dawna Ginekolog, który wzbudził moje zaufanie, zainteresował się, wypytał o wszystko i dokładnie z uwaga przebadał.Nie czułam się skrępowana, poświęcił mi też maksymalną ilość uwagi;) Koszt prywatnej wizyty bez USG to 100 zł,ale myślę,że warto.

    zgłoś nadużycie
  • 8 marca 2010

    Ocena: Neutralny

    Hej ! Ja również nie mogę powiedzieć złego słowa o dr Łuczyńskim. Pomimo tego, że urodziłam martwego noworodka. Miałam wrażenie, że przezył to prawie tak samo jak ja. Trafiłam do niego na poczatku ciąży. Od razu zrobił na mnie dobre wrażenie. Cała ciąża przebiegała rewelacyjnie poza moją nerwicą lękową/ strach przed poronieniem - wczesniej tak się stało/. Mogłam liczyć na jego pomoc w każdym momencie. Niestety nastapił skrzep na pępowienie sprawa nagła i nie do przewidzenia. Poród był dla mnie koszmarem choć gdyby nie pomoc Pana doktora i pozostałych specjalistów niewiem jakbym to przezyła. Zawsze był dla mnie miły i zyczliwy dla pozostałych członków rodziny również. Jestem Panu Panie doktorze bardzo wdzęiczna.

    zgłoś nadużycie
  • 11 lutego 2010

    Ocena: Bardzo dobry

    Mam bardzo dobre zdanie o doktorze Łuczyńskim. Uratował moją córkę kiedy byłam w piątym miesiącu ciąży. W tym momencie jestem w ciąży z drugim dzieckiem i naprawdę nie mam powodów do narzekań. Mogę natomiast pochwalić jego zachowanie w stosunku do mnie, jest miły, uprzejmy, wszystko dokładnie i bardzo cierpliwie mi tłumaczy, odpowiada na każde pytanie i nie robi tego ani z wyrzutami ani z łaską. Naprawdę dobry lekarz. Dziękuję Panie Krzysztofie za moją Wiktorkę.

    zgłoś nadużycie
  • 17 grudnia 2009

    Ocena: Neutralny

    Nie polecam. Niemiły. W czasie badania USG w szpitalu równolegle mnie badając przyjmował znajomego lekarza prowadząc z nim konwersację. Mój największy mięśniak zamiast urosnąć co potwierdziło badanie rezonansem, wg lekarza był mniejszy niż poprzednio (2 miesiące wcześniej)przez niego opisany. Czasami jak ma humor jest milszy, generalnie nikomu nie polecam.

    zgłoś nadużycie
  • 11 grudnia 2009

    Ocena: Słaby

    Uważany za doskonałego specjalistę od USG, dla mnie przeciętny. Informacja po USG bardzo pobieżna: "Dziecko rusza rączkami, widzisz kochana, serduszko bije", o każdą inną informację musiałam się dopytywać. Żartuje i stara się być miły, ale do czasu. Dopytywanie się - nie wiedzieć czemu- działa jednak na pana doktora irytująco, wówczas dr robi się opryskliwy ("Nie wiem czy dziecko jest za małe, jest jakie widać"). Okazuje rozdrażnienie, kiedy pacjentka chce wiedzieć coś więcej niż skrótowo wydukał. Nie uzyskałam wyczerpujących informacji, choć zadałam jedno proste pytanie, wyszłam zdenerwowana i przerażona, nie wiedząc czy dziecko nie rośnie czy jednak wszystko ok. Nie znoszę również spoufalania się i mówienia per "ty", którego dopuszcza się dr: "Przesuń się proszę" do męża oraz "Kochana" do mnie (dodam, że nastolatkami nie jesteśmy od bardzo dawna,a z dr spotkaliśmy się po raz pierwszy). USG wykonane u innego lekarza dopiero pokazało mi różnicę w podejściu do pacjenta: na swoje pytanie uzyskałam krótką, konkretną, zrozumiałą dla mnie odpowiedź, która całkowicie mnie uspokoiła. Może i być dobrym specjalistą, ale co mi z tego, jeśli nie znam wyniku badania. Odradzam!

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 10 grudnia 2009

    Ocena: Słaby

    Gdy zapytałam czy wszystko jest dobrze na usg, to stwierdził, że okaże się jak urodzę. Przez niego nie doczekałam się szczęśliwego porodu. Odradzam. Wałbrzyszanka

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 1 grudnia 2009

    Ocena: Bardzo słaby

    miałam okazję trafić na pana doktora w Szpitalu Ginekologiczno- Położniczym w Wałbrzychu podczas badania usg. Niestety nie było to miłe spotkanie. Pan dr Łuczyński najpierw zapytał gdzie chodzę do lekarza prowadzącego ciążę, jak się nazywa i gdzie ma gabinet- nie sądzę aby te informacje były potrzebne do badania usg. Po skończonym badaniu zapytałam czy dzieci ( jestem w ciąży bliżniaczej) się dobrze rozwijają i czy mają odpowiednią wagę jak naten tydzień, na co pan doktor odpowiedział, że skąd ma on wiedzieć i że to się okarze jak się urodzą- bardzo krzepiące dla pacjentki patologi ciąży, po czym dodał, że dzieci są beznadziejnie ułożone, bo nie oba główkowo- w końcu to bliżniaki to muszą sobie jakoś radzić. dr Łuczyński wymyslił jeszcze, że aby zmierzyć długość szyjki macicy musi mi ściągnąć pessar, bo w usg przez powłoki brzuszne nic nie widział- jakoś mój lekarz nigdy nie miał z tym problemu. na szczęście do tego nie doszło. pewnie na wizytach prywatnych pan doktor jest 100x milszy niż w szpitalu.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 23 września 2009

    Ocena: Bardzo dobry

    Powiem wam ze pierwsza corka prowadzaona przez niego a z synem uratowal mi dziecko bo po7 godzinach nikt nie chcial zrobic cesarki gdyz przyszla zmiana gdyby nie ten lekarz nie miala bym syna wiec to samo za siebie mowi .Dziekuje panie dokktorze :)

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami