Krystyna Rostocka

Ginekolog

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane

Dodaj opinię

Umów wizytę

Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
Potwierdzimy umówienie wizyty (SMS, Email)
Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
10 000 osób umówiło się już online

Podobni lekarze

Opinie pacjentów

Dodaj opinię
  • bardzo słaby

    Jeśli jesteś młodą, wrażliwą osobą - stanowczo odradzam. Mój były lekarz zaczął przyjmowac tylko prywatnie, więc stwierdziłam, że wyszukam innego, aby nie przepłacac za zwykłe rutynowe badania. Trafiłam na P.Rostocką, początkowe pierwsze badania według P.R. wykazały, że mam "brzydką" nadżerkę. Pomyślałam, że przepisane przez nią leki (dopochwowe) po tej wizycie mi pomogą i wszystko wróci do normy. Zjawiłam się jakoś tydzien poźniej, P.Rostocka juz za pierwszym razem wydawała się trochę arogancka, za drugim razem zachowywała się tak samo, dodatkowo wywyższała się "wiedzą" - albo raczej jej brakiem, mówiła, że nadżerka jest teraz fatalna i że wygląda jakbym w ogole leków nie przyjmowała. Trochę sie przeraziłam, poprosiłam ją czy mogłaby podać mi lusterko bym mogła zajrzec do środka, gdy pochwa rozwarta była wziernikiem ,na co lekarka kategorycznie odmówiła. Prawiła mi teksty typu ''nikt pani nie obiecywał,że będzie pani zdrowa całe życie''... Jako osoba mega wrażliwa miałam łzy w oczach, jej opinia była surowa i wredna, jakbym była winna swojej choroby. Przepisąła mi juz na drugiej wizycie antybiotyk doustny, osłonę i tabletki dopochwowe na grzybice, drożdżaki itd. Dodatkowo przyjmuje antykoncepcje (tabletki) , zapytałam więc, czy mogłaby mi przepisać recepte, na co ona, że nie bo jestem chora i za młoda, a jak chce tabletki to mam i tak co miesiąc przychodzić po jednorazową recepte.... OKEJ. to byłoby nic. Na następny dzien miałam przyjechać na USG w zupełnie inne miejsce - kompletnie nie wyposażony gabinet to kolejny minus. w jej gabinecie okna odsłonięte, a ja badana jestem centralnie przed nimi, zero porządnego oświetlenia aby przyjrzeć się pochwie, nie ma na miejscu aparatury do USG... Na usg nie pojechałam po przeczytaniu tutejszych opinii. Wróciłam do byłego lekarza, który i tak litując się nad moją sytuacją za wizyte nie wziął dużo pieniędzy. Dobre oświetlenie i lusterko w mojej ręce, pochylona lekko miałam wgląd do wewnątrz, lekarz opisał mi dokładnie co gdzie i jak, wewnątrz występowała malusieńka czerwonawa plamka, ale nie było żadnego ubytku nabłonka, lekarz stwierdził, że tego nawet nie mozna nazwać grzybicą a co dopiero porządną nadżerką. Zostało mi wszystko wytłumaczone; z czego może brać się nadżerka, jaki wpływ mogą miec tabletki na tę chorobę itd. Uspokoiłam się. Według lekarza tabletki (antybiotyk+dopochwowe) ,które przepisała mi P. Rostocka to zwykłe naciąganie na koszta i powinnam natychmiast je odłożyć. Kierując sie miłą atmosferą, profesjonalnym podejsciem, tym, że lekarz pokazał mi badane miejsce, (więc nie zostałam oszukana) ...bardzo odradzam słuchania rad Rostockiej . Nafaszerowała mnie chemią, która nie miała zadnego uzasadnienia. Tabletki antykonc. lekarz ma prawo przepisywać nawet na pół roku. Lekarz uprzedził mnie,że byc moze Rostocka nagania sobie pacjentów. Niejedna opinia tu odnosnie tej lekarki była jak wyjęta z moich ust - niemiła, zmyśla choroby albo jest zwyczajnie ślepa. Mam 19 lat, jesli byłaby to moja pierwsza wizyta pewnie zraziłabym sie do ginekologów na amen.. Młodym dziewczynom odradzam - ta kobieta stosuje stare metody ''pouczania'' o życiu - o antykoncepcji ("dziewictwo to dar"). A jesli chodzi o tłumaczenie czegoś - nie liczcie na nic - niczego sie nie dowiecie od Rostockiej. Dla mnie była to trauma, płakałam po wyjściu od niej, bo postraszyła mnie mocną nadżerką - a jak się okazało po wizycie i badaniu usg u innego lekarza - jestem całkiem zdrowa.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Kiepsko wyposażony gabinet, badanie dość bolesne, a sama pani doktor... Żeby uzyskać receptę na tabletki antykoncepcyjne, musiałam wysłuchać 20-minutowego kazania o braku zasad wśród mojego pokolenia i dawnych dobrych czasach, kiedy dziewictwo było największym skarbem dziewczyny. Zamiast 3 opakowań dostałam zresztą jedno, żebym się jeszcze "zastanowiła". Pani doktor wyliczyła mi też wszystkie rodzaje gwałtownej śmierci, jakie mnie czekają wskutek zażywania antykoncepcji. Nic dziwnego, że nie ma do niej w ogóle kolejek... Nie polecam i sama też więcej nie pójdę.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Pierwszy raz czuje,ze ktos zainteresował się tym co mam do powiedzenia.pani doktor zbadała mnie dokładnie i skierowała na konkretne badania- m.in.cytologia cienkowarstwowa.konkretna i kompetentna chociaż nie wylewna ( jednorazowe pantofelki w gabinecie- ciekawe rozwiazanie ).polecam

  • bardzo słaby

    NIGDY NIE CHODŹCIE DO TEJ LEKARKI JAKO 18 LETNIA DZIEWCZYNA BYŁAM U NIEJ PIERWSZY RAZ U GINEKOLOGA NAWRZESZCZAŁA NA MNIE JAK NA PSA NIGDY WIĘCEJ...


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Niestety ja też odradzam, byłam u p doktor "potwierdzić" ciąże, przyjęła mnie bardzo szorstko,chłopakowi kazała zostać na zewnątrz, powiedziałam jej że podejrzewam ciąże ona mnie przebadała wziernikiem, dodam że było to badanie bolesne, po czym z odrazą i niesmakiem stwierdziła że mam grzybicę i na pewno jestem w ciąży, jak sobie przypomnę jej wyraz twarzy tą pogardę dla mnie... nie dowiedziałam się nic o dziecku... tylko tyle że jest.. i dostałam "dobrą radę" której chyba też nie zapomnę do końca życia : masz już 22 lata to najlepszy okres na rodzenie dzieci więc się ciesz że w ogóle zaszłaś w ciąże... masakra dodam tylko że moja ciąża była zaplanowana, nie wiem jak taka osoba może być ginekologiem.. i do tego jest kobietą ....


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Najgorszy ginekolog pod słońcem!!!! Wszystkie negatywne opinie są łudząco podobne do moich doświadczeń z P.Rostocką! Najbardziej traumatyczna systuacja miała miejsce 2 lata temu, podczas naszego ostatniego spotkania: byłam na początku ciąży i w trakcie USG usłyszałam: "serce bije,ale nie widzę kształtu, więc nie wiem co to może być".Oczywiście inny lekarz to wyśmiał; mam dziś wspaniałe dziecko.Odradzam każdemu P.Rostocką dla własnego zdrowia fizycznego i psychicznego!!!!!!!


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Pani doktor Rostocka jest mila, owszem ale nic poza tym. Byłam u niej pierwszy i ostatni raz. Zrobiła mi usg byle jak i stwierdziła, ze wszystko w porządku a tak nie było Powiedziała, ze moje dolegliwości bólowe pochodzą od nadżerki. Poszłam do innego lekarza i dowiedziałam sie, ze nadrzerka nie boli a ja mam duza torbie; l na jajniku i musze isc na operacje. Teraz jest juz wszystko ok ale wole nie myśleć co by było gdybym posłuchania ani doktor? Nie polecam wizyty u pani doktor!


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Czy ja wiem... Takie rzeczy piszecie, a ja nie spotkałam się z niczym takim. Pani doktor jest dla mnie przyjazna, i ciepła.. Bardzo miło się z nią rozmawia. Prowadzę u niej swoją ciążę i póki co jak najbardziej jestem zadowolona :).

  • bardzo słaby

    Zgadzam się z przedmówczynią! Nie polecam, szczerze i z całego serca. Źle traktuje ludzi. Wrzeszczy na starsze Panie w poczekalni w tej jej gabinecie "PROSZE WEJŚĆ! HALO! TAK! DO PANI MÓWIĘ!!! CZY WIDZI PANI TU JAKĄŚ INNĄ PANIĄ?!!!" (a w poczekalni byłam ja- już wychodziłam i jeszcze jedna pacjętka). Ja byłam u niej kilka razy i nigdy więcej ! Poszłam do niej z informacją że jestem w ciąży. Zrobiłam 2 testy i po prostu WIEDZIAŁAM że jestem w ciąży, do tego nie miałam spodziewanej miesiączki, a to tylko potwierdzało moją wiedzę. Na 1 wizycie zbadała mnie i powiedziała że musi zrobić usg wiec mam przyjść do gabinetu na ul. 3-go Maja. Na badaniu okazało się że mam torbiel na jajniku 5X5 cm i "żadnej ciąży nie ma!" po czym rzuciła mi na brzuch papier i kazała sie wytrzeć. "Nie! nie jest pani w ciąży! i szczerze radzę testów nie robić bo szkoda pieniędzy!" Nie wytłumaczyła mi nic. Co to jest, jak to sie leczy i co mi grozi. Przy następnej wizycie po 2 tyg. okazało się że jednak ciąże WIDZI. A torbiel rośnie 7x8cm. Nie powiedziała nawet który tydzień, na moje pytanie odp. "wczesna ciąża" No dzięki! To wiedziałam sama ! powiedziała że mam iść do szpitala bo "jej władza już się kończy w tym zakresie i nic nie może poradzić" i 2 dni później dała mi skierowanie do Szpit. Woj. Udałam się tam i Pani M. doktor powiedziała że skoro mnie nie boli i jest to dopiero 6tydz. to da mi leki i musimy czekać do minimum 14tyg, wtedy będzie można torbiel usunąć, żeby nie zagrażało to dzidzi. Po wyjściu znowu poszłam do Rostockiej, jak mnie prosiła tyle że po tygodniu. Powiedziała że to skandal, że mnie potraktowali jak śmiecia, ze sie mnie pozbyli specjalnie i takie tam. Znowu miałam usg i okazało się że torbiel ma już blisko 10cm wielkośći!!! dostałam NASTĘPNE SKIEROWNIE DO SZPITALA. Uwierzcie że wstydziłam się tam iść, No ale w końcu myślałam o zdrowiu mojego maluszka. Lekarz zapytał co mnie boli zrobił mi badanie i poinformował że torbiel jest wielkości 5X6 (zresztą mam zdjęcia więc sama mogę to określić) wiec wcale się nie zwiększyła a wręcz przeciwnie- maleje. Pan doktror powiedział że muszę być bardziej spokojna bo wszystko jest w pożądku. Gdyby mnie bardzo bolało albo gdyby mi było słabo-mam przyjechać. Wytłumaczył mi też że do 16 tyg nie może być w brzychu żadnej ingerencji zewnętrznej tj. zabieg, ponieważ mogło by to uszkodzić płód. Więc nie będe tutaj komentować kompetencji pani doktor. Sami to ocenicie czytając moją historię. Szukam teraz jakiegoś dobrego lekarza. A do niej wybiorę się tylko po dokumentację medyczną (której pewnie i tak nikt nie odczyta)


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Leczyłam się u niej miałam torbiele pewnego razu na badaniu USG stwierdziła że już jest wszystko w porządku i nie musze brać tabletek bo torbieli już nie ma, po trzech miesiącach WYLĄDOWAŁAM NA OPERACJI W SZPITALU I WYCIELI MI JAJNIK W WIEKU 25 LAT.Moja torbiel urosła do 10 cm i nic juz sie nie dało zrobić lekarz zapytał mnie czemu sie nie kontrolowałam a ja się kontrolowałam tylko u złego lekarza. Gdybym leczyła sie u innego lekarza nie doszło by do tego. Jest beznadziejna nie polecam nikomu.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Zobacz podobnych specjalistów: Piotr Lasatowicz - ginekolog, Janusz Manderla - ginekolog, Jacek Ćwiklicki - ginekolog, Ryszard Roztoczyński - ginekolog, Marek Walków - ginekolog, Ryszard Krakowiak - ginekolog, Małgorzata Skwira-Kapała - ginekolog, Bożena Czekalska - ginekolog, Ewa Putowska - ginekolog, Lidia Polak - ginekolog, Agnieszka Zemanek-Wojnowska - ginekolog, Kazimierz Zmaczyński - ginekolog, Krzysztof Kowalczyk - ginekolog, Jerzy Augustyn - ginekolog, Leszek Berezowski - ginekolog, Beata Stolecka Stolecka - ginekolog, Hildegarda Kastelik-Fabrowicz - ginekolog, Krystyna Pawlak-Kuczmera - ginekolog, Emilia Sitkiewicz - ginekolog, Irena Ozimina - ginekolog
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online

Aleksandra Muskała-Bylica

ginekolog,  położna, położnik

Umów się