Jolanta Kozłowska, gabinet psychologiczny, psycholog

Popraw dane

Jolanta Kozłowska

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

59
Kategoria:
psycholog

Gdzie przyjmuje:

Suma opinii (59):

  • 46
  • 1
  • 0
  • 5
  • 7
Dodaj opinię

Pokaż: opinie pozytywne | opinie negatywne | opinie neutralne

  • Janina5

    30 marzec 2012
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Świetna, rzetelna, perfekcjonalna. Postawiła mnie na nogi, dzięki niej stanełam na nogi i dziś, gdy znów mam problemy, idę do niej. Janina

  • M.

    3 październik 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Z panią Kozłowską spotykam się regularnie od prawie roku i już widzę, a także moi bliscy to zauważają, efekty tej pracy: m.in. nauczyłam się, jak nie popadać w depresyjne nastroje, wzrosło moje poczucie wartości, jestem teraz stabilna emocjonalnie, nabrałam dystansu do siebie i wielu spraw. Można też powiedzieć, że po trzydziestce dojrzałam :). Uważam, że zastosowane przez p. Kozłowską metody są skuteczne; mnie bardzo pomogła. Ważne jest też dla mnie to, że mam do niej zaufanie, a podczas naszych spotkań jest zawsze zaangażowana, rzeczowa. Uważam, że jest dobrym i mądrym człowiekiem. Nie zgadzam się z opiniami osób, które wyraziły negatywne opinie (w mojej ocenie nieobiektywne), tym bardziej, że zarówno ludzie jak i rzeczywistość nie są tylko czarne albo białe.

  • Iwona

    27 maj 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Pani Kozłowska bardzo mi pomogła. Jestem po rozwodzie, a dzięki wizytom i wspólnej pracy z Panią psycholog w sześć miesięcy "wyleczyłam" się z mojego byłego męża. Ponadto dzięki zastosowanym metodom bardziej dojrzale spojrzałam na moich rodziców; osiągnęłam to w prosty sposób - m.in. napisałam życiorys mojej mamy i taty, a uzyskanego efektu nie opiszą słowa, warto spróbować. Za to jestem wdzięczna Pani Kozłowskiej. Chciałam się jeszcze odnieść do negatywnych opinii. Przeczytałam je uważnie i odnoszę wrażenie, że osoby, które tak narzekają wystawiły zła ocenę sobie. Uważam, że pozytywne zmiany można wprowadzić do swojego życia, ale do tego nie wystarczą same spotkania z psychologiem; trzeba wykazać się również cierpliwością oraz włożyć swoje zaangażowanie w pracę.

  • Iwona

    26 maj 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Współpracę z Panią Kozłowską bardzo sobie cenię i z dzisiejszej perspektywy widzę, jak wiele rzeczy zmieniło się na dobre w moim życiu. Jestem po 30. i prawie rok temu rozwiodłam się. Na wizyty przychodzę od sześciu miesięcy i przez ten okres wspólnej pracy "wyleczyłam" się z mojego byłego męża. Dodatkowo spojrzałam z innej, dojrzałej już, perspektywy na moich rodziców. Osiągnęłam to w bardzo prosty sposób; P. Kozlowska zaproponowała, bym napisała dla siebie życiorys mojej mamy i taty, a gdy skończyłam zrozumiałam i odczułam, jak ta metoda działa. Po prostu warto spróbować i się przekonać, słowa tego nie oddadzą. Chciałam się jeszcze ustosunkować do negatywnych opinii. Przeczytałam je uważnie i w moim odczuciu osoby, które tak narzekają, wystawiły negatywną ocenę tak naprawdę sobie i wykazały się brakiem pokory. Uważam, że aby wprowadzić do swojego życia pozytywne zmiany przy pomocy psychologa trzeba włożyć również swoją pracę, cierpliwość, zaangażowanie.

  • Tom T.

    4 luty 2011
    Ocena: Słaby
    zgłoś nadużycie

    osoba, która mówi co chce się usłyszeć, nie jest obiektywna, jeżeli kogoś obdarzy sympatią jej obiektywność spada do zera. Ostatecznie psuje a nie poprawia relacji małżeńskich. Przykro. że tego typu osobowości mają pretensję do bycia "lekarzem duszy człowieka".....

    Ocena zmieniona przez moderatora na "słaby".

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę ocenę! Zarejestruj się teraz »

  • Janina5

    28 październik 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Dzięki Joli znalazłam swą drogę z zyciu, a nikomu nie życzę tego, co przeszłam. Ona powiedziała mi, że to ja muszę się zmienić, a więc walczyć trzeba niemalże z sobą. Psycholog musi wskazać drogę, resztą musimy zrobić sami. Ci, którzy tego nie rozumieją, zarzucają p. Jolancie nie wiadomo co, ale na tym polega ta terapia. Dzięki Joli żyję i za to życie dziękuję JEJ. Janina

  • ~guest

    7 październik 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Każdy w życiu musi znależć , swoje miejsce zarówno to emocjonalne jak i racjonalne i właśnie Pani Jolanta Kozłowska bardzo mi w tym pomogła. Pamiętajmy , że przy każdej terapii trzeba także dać coś z siebie. Polecam bardzo. Maik

  • gosc

    2 październik 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Zanim trafilam do Pani Joli bylam u czterech innych psychologow, wiec mam porownanie i przekonalam sie jak roznie potrafia przebiegac spotkania i jak rozne podejscie maja ci specjalisci. Pani Jola na tle pozostalych psychologow wypadla FENOMENALNIE. Doswiadczenia, ktore mialam wczesniej to np. Pani psycholog jedzaca przy mnie sniadanie, Pan psycholog praktycznie nie odzywajacy sie i inna Pani, ktora powiedziala mi, ze moze powinnam do niej wrocic jak mi sie pogorszy. Dopiero Pani Jola zainspirowala mnie do pracy nad soba, pomogla mi wiele zrozumiec i nauczyc sie. Dzieki niej nauczylam sie odnajdywac dobre strony w tym co mi sie przytrafia, nawet, gdy na pierwszy rzut oka ich brak, nie zamartwiac sie, gdyz to do niczego nie prowadzi, wyrazac swoje potrzeby i byc asertywna. Dzieki niej mam zdrowsze relacje z moimi rodzicami i ciagle pracuje nad tym, aby byc niezalezna od ich opinii i zyc swoim, a nie ich zyciem. Bardzo pomogl w tym fakt, ze rowniez moja mama chodzila na spotkania z Pania Jola. Pomoglo to naszym relacjom, a i moja mama bardzo duzo odkryla dla samej siebie. Specyfika tego zawodu jest taka, ze do psychologa przychodza ludzie w nienajlepszej kondycji emocjonalnej, dlatego latwo moga sie zrazic takimi drobiazgami jak np. sciaganie butow i szukac w tym usprawiedliwienia dla niepodjecia wspolpracy, kiedy prawdziwą przyczyną moze byc strach przed zmierzeniem sie ze swoimi problemami. Ksiazki, ktore Pani Jola poleca sa swietne i pomagaja pracowac nad soba miedzy wizytami. 1,5 h tygodniowo to niewiele, ksiazki zwiekszaja czas, ktory poswiecamy problemowi kilkakrotnie! Opowiesci o podrozach dla mnie na przyklad byly bardzo inspirujace i sprawialy, ze wychodzilam od Pani Joli uskrzydlona (tak ze moglabym poleciec wprost w to miejsce:)). Jedna wzmianka o podrozy nawet dla kogos kto nie lubi o tym sluchac nie powinna byc az takim problemem... poza tym mozna przeciez o tym powiedziec, porozmawiac, wytlumaczyc ze sie nie chce tego sluchac... ktos tu chyba mial problem z komunikacja. Mysle, ze trzeba po prostu wlozyc duzo pracy zeby uporac sie z problemem, nie zrazac sie drobiazgami i nie szukac wymowek;)!

  • E.

    29 wrzesień 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    „ Ludzie najczęściej śpią, nie zdając sobie z tego sprawy. Rodzą się pogrążeni we śnie. Żyją, śniąc. Nie budząc się zawierają małżeństwa. Płodzą dzieci we śnie i umierają, nie budząc się ani razu. Pozbawiają się tym samym możliwości zrozumienia niezwykłości i piękna ludzkiej egzystencji. (….) Jedyna rzeczą, której tak naprawdę ci potrzeba, TO OTWARTOŚĆ, GOTOWOŚĆ DO NAUCZENIA SIĘ CZEGOŚ NOWEGO. Prawdopodobieństwo, że się obudzisz, jest wprost proporcjonalna do tego, ile prawdy jesteś w stanie znieść, nie ratując się ucieczką. Jak wiele jesteś w stanie przyjąć? Jak wiele z tego, co było ci tak bliskie, potrafisz zakwestionować nie szukając ratunku w ucieczce? Na ile jesteś gotów do myślenia o nieznanym.” Antony de Mello „Przebudzenie”- jedna z pierwszych pozycji poleconych mi na początku terapii przez panią psycholog. To nasza otwartość i gotowość do akceptacji reguł odmiennych od tych, do jakich przywykliśmy decyduje ostatecznie o sukcesie w pracy nad sobą. Sposób dochodzenia do źródła naszych problemów, stosowany przez panią psycholog, rzeczywiście może wydać się nam odmienny od naszych oczekiwań, ale może się wydać taki dlatego, że nie chcemy się tak naprawdę przebudzić i zrozumieć. Wolimy zrzucić winę na wszystko wokół- konieczność zdejmowania butów w przedpokoju, przymus odwoływania wizyt odpowiednio wcześniej, kończenie sesji w momencie, kiedy mija czas na nią przeznaczony, czytanie ….. Mnie na początku też to wszystko uwierało, ale ostatecznie wytrwałam, nie uciekłam, udało mi się rozwiązać moje problemy- i jest to sukces zarówno mój jak i pani Joli Kozłowskiej.

  • Sylwuś

    29 wrzesień 2010
    Ocena: Dobry
    zgłoś nadużycie

    Pełna kompetencja w tym co robi

    Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry".

Wybierz ocenę dla tego lekarza i postaraj się ją uzasadnić

Dobrzy psycholodzy

  • Piotr Paluch

    psycholog, Wrocław

    Prawdziwy psychoterapeuta. Polecam poszukującym efektywnej psychoterapii....

  • Aleksandra Klimko-Bem

    psycholog, Wrocław

    Do p. Oli trafiłem za poleceniem jej byłego pacjenta, a...

  • Katarzyna Kowiel-Bombała

    psycholog, Wrocław

    Pani psycholog pomogła mi zrozumiec dlaczego moje dziecko mnie nie...