Jadwiga Barwińska

Ginekolog

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane

Dodaj opinię

Umów wizytę

Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
Potwierdzimy umówienie wizyty (SMS, Email)
Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
10 000 osób umówiło się już online

Podobni lekarze

Opinie pacjentów

Dodaj opinię
  • bardzo słaby

    Niestety nie polecam tego lekarza. Trafiłam do niej z powodu niepłodności. Ogólnie leczenie było na zasadzie "a może spróbujemy tego", "a może to podziała"- bez jakiegokolwiek ładu, składu i ciągłości. Ogólnie miałam wrażenie, że pani doktor "porusza się po omacku", i że ja sama po przeczytaniu kilku artykułów wiedziałam o niepłodności więcej niż ona. Miałam problem, żeby dostać od niej skierowanie na badania hormonalne, bo twierdziła, że 2 razy w roku to za często, choć chodziło o badanie kontrolne hormonów, które nie były w normie. Gdy później trafiłam do innego lekarza i powtórzyłam mu, w jaki sposób leczyła mnie doktor Barwińska, to "złapał się za głowę".


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Zapisałam się do dr Barwińskiej, ponieważ mój lekarz zachorował i odwołał wizytę, a do niej nie było kolejek. Jestem w 39 tygodniu pierwszej ciąży, więc zależało mi na czasie. Przeczytałam komentarze o pani doktor przed wizytą i pojawiły się we mnie obawy. Niepotrzebnie. Pani doktor okazała się osobą komunikatywną, wyczerpująco odpowiadała na moje pytania i nie mnożyła wątpliwości. Ciepła kobieta z poczuciem humoru, która ze zdrowym dystansem, a nie z obojętnością podchodzi do lęków "pierwiastki". Żałuję, że nie poszłam do niej na początku ciąży.

  • dobry

    Jestem stałą pacjentką pani doktor. Jestem zadowolona z opieki jaką nade mną sprawuje. Zleca konieczne badania, nie żałuje skierowań. Mam wrażenie ,że od pewnego czasu stała się bardziej komunikatywna w kontakcie z pacjentami. Tak trzymać!

  • bardzo dobry

    Pani Doktor jest bardzo miłą osobą. Wbrew wcześniejszym opiniom Pani Doktor patrzy w oczy, uśmiecha się i jest bardzo rozmowna. To mnie ciągnęła za język, aby o wszystko zapytać. Przebieg mojej wizyty przeszedl moje oczekiwania, Pani Doktor sprawdziła mnie "od stóp do głów" i absolutnie nie czułam się zagubiona lub potraktowana "na odwal się".

  • bardzo słaby

    Poszłam do Pani Doktor bo podejrzewałam że jestem w ciązy a do niej nie było kolejek. Bardzo źle się czułam, nie mogłam jeśc ani pić od dwoch dni, miałam ciągłe torsje i gorączkę Byłam zmęczona i osłabiona. Zostałam zbadana i okazało sie że to 7 tc, Mówiłam o tym ze nie moge jeść a nawet pic ,że sie boję ,Pani Doktor beznamiętnie kazała zrobic badania i z wynikami wrócić. Zrobiłam badanie krwi i moczu,poniewaz ledwo stałam na nogach poprosiłam w recepcji o wizyte u internisty. Pani Januszko od razu mnie przyjęła zrobiła ze mną bardzo dokładny wywiad i poprosiła pielegniarki by podały mi kroplówkę. Po jakichs 2 g. czułam sie jak nowonarodzona. Wróciłam do Doktor Barwińskiej z wynikami, parę dni później i okazało sie że były niepokojące, Dr Barwińska z półuśmiechem na twarzy powiedziała cos typu\" faktycznie, była Pani odwodniona\". Dziękowałam wtedy w duchu że otrzymałam w pore kroplówke. Przy następnej wizycie Dr zrobiła usg, po badaniu miałam parę pytań ale Pani Barwińska dała mi do zrozumienia ,że to koniec mojej wizyty i jesli chcę porady to musze się umówic na kolejną wizytę;/. Od tamtej pory moją ciąże prowadzi inny/lepszy ginekolog!


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • słaby

    Prowadziłam u pani doktor ciążę - nie od początku, bo niestety moja lekarka przestała przyjmować w Luxmedzie. I mogę powiedzieć, że wrażenie na mnie zrobiła dobre - miła, rozmowna, przyjazna - jak trzeba to wszystko wytłumaczy. Starannie prowadzi kartę ciąży. I to są plusy. Gdybym miała ciążę bezproblemową, to pewnie byłabym super zadowolona, tym bardziej, że na wizyty było łatwo się umówić, nie trzeba było nie wiadomo ile czekać. Ale PANI DOKTOR SKĄPI NA USG - wg niej przysługują tylko 3 badania w ciąży (mam wrażenie, że tak do tego podchodzi, bo przecież to prywatna przychodnia, a nie NFZ), poza tym jest tylko sprawdzany puls dziecka, ale nie KTG - nie wiem jak się to urządzenie nazywa. Miałam ciążę zagrożoną ze względu na przedwczesne skurcze i krwawienie w połowie ciąży - pani doktor się przejęła, przepisała odpowiednie leki, dała zwolnienie bez problemu. I wszystko super - tylko boli mnie to brak USG, bo mimo bardzo małego brzucha, podwyższonego ciśnienia (150/100) nie rozpoznała zagrożenia. Dopiero na ostatniej wizycie w 33tc jak mi zmierzyła ciśnienie i wyszło 180/120 skierowała mnie natychmiast do szpitala - ja miałam gestozę a dziecko hipotrofię (przestało rosnąć w pewnym momencie ciąży). Może gdyby wcześniej była rozpoznana ta hipotrofia to dłużej udałoby się ciążę utrzymać i dziecko urodziłoby się większe... Na szczęście na Dyrekcyjnej dobrze się mną zajęli - dzisiaj już moje dziecko ma się bardzo dobrze, chociaż konsekwencje hipotrofii nadal odczuwa (i jeszcze długo będzie).


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • słaby

    Prowadziłam u pani doktor ciążę - nie od początku, bo niestety moja lekarka przestała przyjmować w Luxmedzie. I mogę powiedzieć, że wrażenie na mnie zrobiła dobre - miła, rozmowna, przyjazna - jak trzeba to wszystko wytłumaczy. Starannie prowadzi kartę ciąży. I to są plusy. Gdybym miała ciążę bezproblemową, to pewnie byłabym super zadowolona, tym bardziej, że na wizyty było łatwo się umówić, nie trzeba było nie wiadomo ile czekać. Ale PANI DOKTOR SKĄPI NA USG - wg niej przysługują tylko 3 badania w ciąży (mam wrażenie, że tak do tego podchodzi, bo przecież to prywatna przychodnia, a nie NFZ), poza tym jest tylko sprawdzany puls dziecka, ale nie KTG - nie wiem jak się to urządzenie nazywa. Miałam ciążę zagrożoną ze względu na przedwczesne skurcze i krwawienie w połowie ciąży - pani doktor się przejęła, przepisała odpowiednie leki, dała zwolnienie bez problemu. I wszystko super - tylko boli mnie to brak USG, bo mimo bardzo małego brzucha, podwyższonego ciśnienia (150/100) nie rozpoznała zagrożenia. Dopiero na ostatniej wizycie w 33tc jak mi zmierzyła ciśnienie i wyszło 180/120 skierowała mnie natychmiast do szpitala - ja miałam gestozę a dziecko hipotrofię (przestało rosnąć w pewnym momencie ciąży). Może gdyby wcześniej była rozpoznana ta hipotrofia to dłużej udałoby się ciążę utrzymać i dziecko urodziłoby się większe... Na szczęście na Dyrekcyjnej dobrze się mną zajęli - dzisiaj już moje dziecko ma się bardzo dobrze, chociaż konsekwencje hipotrofii nadal odczuwa (i jeszcze długo będzie).


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • słaby

    Prowadziłam u pani doktor ciążę - nie od początku, bo niestety moja lekarka przestała przyjmować w Luxmedzie. I mogę powiedzieć, że wrażenie na mnie zrobiła dobre - miła, rozmowna, przyjazna - jak trzeba to wszystko wytłumaczy. Starannie prowadzi kartę ciąży. I to są plusy. Gdybym miała ciążę bezproblemową, to pewnie byłabym super zadowolona, tym bardziej, że na wizyty było łatwo się umówić, nie trzeba było nie wiadomo ile czekać. Ale pani doktor skąpi na USG - wg niej przysługują tylko 3 badania w ciąży (mam wrażenie, że tak do tego podchodzi, bo przecież to prywatna przychodnia, a nie NFZ), poza tym jest tylko sprawdzany puls dziecka, ale nie KTG - nie wiem jak się to urządzenie nazywa. Miałam ciążę zagrożoną ze względu na przedwczesne skurcze i krwawienie w połowie ciąży - pani doktor się przejęła, przepisała odpowiednie leki, dała zwolnienie bez problemu. I wszystko super - tylko boli mnie to brak USG, bo mimo bardzo małego brzucha, podwyższonego ciśnienia (150/100) nie rozpoznała zagrożenia. Dopiero na ostatniej wizycie w 33tc jak mi zmierzyła ciśnienie i wyszło 180/120 skierowała mnie natychmiast do szpitala - ja miałam gestozę a dziecko hipotrofię (przestało rosnąć w pewnym momencie ciąży). Może gdyby wcześniej była rozpoznana ta hipotrofia to dłużej udałoby się ciążę utrzymać i dziecko urodziłoby się większe... Na szczęście na Dyrekcyjnej dobrze się mną zajęli - dzisiaj już moje dziecko ma się bardzo dobrze, chociaż konsekwencje hipotrofii nadal odczuwa (i jeszcze długo będzie).


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • dobry

    Ja polecam Panią Doktor Barwińską. Miałam problemy z torbielami na jajnikach, zajęła się mną profesjonalnie!

  • bardzo słaby

    Nie polecam tej Pani Dr. Może przy standardowych przypadkach jest ok, ale nie u mnie - były problemy z zajściem w ciąże. Pani Dr nie zleciła podstawowych badań! Kontrolę owulacji - na USG miałam wykonywać u różnych lekarzy, choć Pani Dr była moim lekarzem kierującym! Z wizyty wychodziłam niepewna, niespokojna, z wątpliwościami.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Zobacz podobnych specjalistów: Irena Rybczyńska-Suszczyk - ginekolog, Antoni Rać - ginekolog, Robert Mydłowski - ginekolog, Piotr Barcikowski - ginekolog, Leszek Skośkiewicz - ginekolog, Krzysztof Bodniak - ginekolog, Jerzy Ferens - ginekolog, Robert Gizler - ginekolog, Kireki Omanwa - ginekolog, Zbigniew Andrzej Piechocki - ginekolog, Dariusz Curyło - ginekolog, Edward Gejdel - ginekolog, Aleksander Trafidło - ginekolog, Małgorzata Winiarska - ginekolog, Jarosław Papież - ginekolog, Monika Durys- Rabczyńska - ginekolog, Janusz Malinowski - ginekolog, Marek Elias - ginekolog, Rafał Geneja - ginekolog, Wojciech Malczewski - ginekolog
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online