Izabela Chwalibogowska-Cieślińska, ginekolog Warszawa

Izabela Chwalibogowska-Cieślińska

Poproś o włączenie kalendarza
47

Adresy

  • 25 listopada 2014

    Ocena: bardzo słaby

    tak nieprzyjemnej Dr jeszcze nie spotkałam jestem w 5 mc ciąży i całkiem przypadkiem trafiłam do Dr z bólami brzucha , nie miła miałam wrażenie ze nie wiadomo po co w ogóle do niej przyszłam , informując ze nie jestem w stanie w pracy siedzieć pytając o zwolnienie otrzymałam oczywiście odmowe tłumacząc ze nie widzi potrzeby , tętno dziecka jest w porzadku a moje zdrowie nie ważne pomijając ... Dr ewidentnie nie zadowolona z pracy która wykonuje Odczułam że nie potrafi i nie chce zrozumieć kobiety , ma swoja racje i niech tak zostanie ... .Była to pierwsza i ostatnia wizyta . NIE POLECAM !!!!!!!!!!!!

    zgłoś nadużycie
  • 12 lipca 2014

    Ocena: słaby

    Pani z łaską wystawiła skierowanie na badania w ciąży podwyższonego ryzyka, powiedziała że powinnam robic badania w szpitalu, a nie lux medzie (co z tego że mam abonament kt obejmyje te badania). Ale taka juz jest polityka tej firmy-lekarze maja zlecać jak najmniej badań i zniechęcać do nich

    zgłoś nadużycie
  • 20 maja 2014

    Ocena: bardzo dobry

    Bylam u Pani doktor 2gi raz. Jest swietnym fachowcem, posiadajacym okromna wiedze, ktora potrafi wykorzystac w praktyce. Na kazde pytania odpowiada fachowo, tlumaczac wszelkie niejasnosci. Polecam, szczegolnie powaznym kobjetom dla ktorych zdrowie kobiety to cos wiecej niz mycie sie.

    zgłoś nadużycie
  • 30 listopada 2013

    Ocena: słaby

    Dostałam się do pani doktor z przypadku, bo potrzebowałam skierowania na zaległe badanie usg trans waginalne i receptę, nie było wolnego terminu do mojego lekarza. Pani doktor na wstępie zapytała "a po co? w jakim celu?". Powiedziałam, że od kilku lat w ramach kontroli wysyła mnie inny lekarz. Powiedziała, że nie widzi powodu. Ok - nie dyskutuje. Co lekarz, to inna metoda. Pani doktor sprawia wrażenie osoby, która nie lubi tego co robi, jest raczej oschła, wręcz niemiła. Nie przychodzę do lekarza po uśmiechy i głaskanie po głowce, ale wizyta u ginekologa nie musi być nieprzyjemna, bo sama w sobie nie jest wizytą w spa. Najgorsze było na koniec. Niepotrzebnie zadałam pan doktor pytanie o bezpieczeństwo zażywania moich tabletek i płodność. Powiedziałam, że bez pigułek mam nieregularne cykle. Pani doktor nie zadała mi konkretnych pytań o cykle, tylko popatrzyła na mnie spod okularów i powiedziała: " Proszę pani, nie możemy tutaj być pewni w ogóle pani płodności, skoro nie miała pani regularnych cyklów. Kobieta po 20 roku życia powinna mieć już regularne cykle. 2-3 dni opóźnienia, są w porządku, ale więcej... to różnie bywa, także wie pani nie wiadomo jak to u pani jest". No i do widzenia. Ponieważ nie należę do panikar, więc ta "prawdopodobna" diagnoza bardziej mnie rozbawiła. Byłam u wielu ginekologów i żaden w moich cyklach nie widział nic nieprawidłowego, dzięki wcześniejszym usg wiem, że ma owulację ;). A pani doktor nie zasiała strachu, jednak uważam, że takie sianie niepewności, stawianie znaków zapytania bez badań i kontynuacji są bardzo niezdrowe, dlatego nigdy więcej. Już wiem dlaczego do pani doktor zawsze jest "numerek".

    zgłoś nadużycie
  • 10 października 2013

    Ocena: bardzo słaby

    Trafiłam do tej Pani, gdy chcialiśmy z mężem zaplanowac ciążę. Pani dr stwierdziła, że jestem jeszcze młoda (27lat) i zaproponowała mi receptę na plastry antykoncepcyjne (?!)... gdy poprosiłam o skierowanie na usg piersi oraz ginekologiczne stwierdziła, ze nie ma takiej potrzeby i mi go nie wydala. A badania te robiłam profilaktycznie, co roku od ukończenia 25 roku życia, i nigdy nie miała problemu z uzyskaniem skierowania. Nie polecam!!!!!!!!!!!!

    zgłoś nadużycie
  • 30 sierpnia 2013

    Ocena: dobry

    Kobity! Dziwią mnie Wasze tak surowe opinie! Lekarz nie musi być milusiński, ma być rzeczowy. Nie musi wypisywać tabletek, ani badać wewnętrznie w ciąży, bo to zawsze niesie ze sobą ryzyko, ani nie zlecać cytologii w ciąży, bo wyniki są wtedy zafałszowane i większośc lekarzy się tym nie przejmuje; ważne jest po połogu. Nie znacie się i dajecie złą ocenę, a co za tym idzie odstraszacie pacjentki! Znam Pania Dr. z cm lim od stycznia 2010. Z panią dr jest mały kontakt wzrokowy - prowadzi rozmowę patrząc się prawie cały czas w ekran komputera, ale jest bardzo konkretna. Prowadziła moją ciążę i z biegiem czasu nasze stosunki się polepszyły. Jest milsza, więcej mówi. Badanie krwi zlecała mi co 2 mc (mocz co mc), zwolnień za wiele nie dawała (ciąża nie choroba). Polecam serdecznie, zwłaszcza osobom lubiącym konkretnych, rzeczowych lekarzy.

    zgłoś nadużycie
  • 8 lipca 2013

    Ocena: bardzo słaby

    Zgłosiłam się do Pani doktor z krwawieniem na początku ciąży. Zleciła usg zbytnio nie przejmując się moim przerażeniem, które wynikało z wcześniejszych złych doświadczeń i długiego oczekiwania na dziecko. Tak więc jako młoda, niedoświadczona jeszcze kobieta zapisałam się na to usg, którego termin wynosił za 3 tygodnie. Niestety już za 3 dni znalazłam się na stole operacyjnym z ciążą pozamaciczną- pękł już pęcherzyk i moje życie było zagrożone.........:) Zwolnienia też nie otrzymałam, gdyż ponoć byłam zdrowa.....................

    zgłoś nadużycie
  • 2 września 2012

    Ocena: bardzo dobry

    Jestem zdziwiona, jak czytam Wasze opinie. Chodze do tej lekarki doslownie ze wszystkim od 13 lat i nigdy nie spotkalam sie ze zlym traktowaniem. Leczylam nazderke, zly poziom hormonow, bralam antykoncepcje. Faktem jest, ze kazda z tych czynnosci byla poprzedzona seria badan. Ale to tylko plus. Jesli ktos szuka lekarza nie do leczenia, tylko wykorzystywania do wypisania L4, to moze to byc zly kierunek. Dla mnie-tylko na plus. Ja polecam ta zdecydowana, rzeczowa lekarke o duzym doswiadczeniu i wiedzy.

    zgłoś nadużycie
  • 22 sierpnia 2012

    Ocena: neutralny

    Chodziłam do pani dr przez całą ciążę (która przebiegła i skończyła się szczęśliwie). Merytorycznie nie mam zastrzeżeń. Pani nie chciała mi wypisac zwolnienia z pracy skoro jestem zdrowa, dobrze się czuję i ciążą nie jest zagrożona. Nie byłam zdziwiona chociaż prawie wszystkie znane mi ciężąrne "przeleżały" na zwolnieniu zdrowe ciąże. lFaktycznie pani dr nie jest specjalnie sympatyczna ale w miarę poznawania się nasze stosunki były ok.

    zgłoś nadużycie
  • 4 czerwca 2012

    Ocena: słaby

    Trafiłam do niej w 11tygodniu ciąży. Skierowała mnie słusznie na USG i kolejne badania krwi i moczu. Jednak nie zainteresowała się zbytnio moim zapaleniem które my wyszło w cytologii. W ogóle nie wzięła moich wyników do ręki tylko patrzyła w książeczkę uzupełnioną przez położną. Było tam jedynie iż mam 2 grupę (cytologia). A na dokumencie z wynikami było dokładnie opisane jakie to zapalenie itp- uważam iż powinna się tym zainteresować zwłaszcza że jestem w ciąży. Stwierdziłam że nie będę prowadzić ciąży u niej.

    Ocena zmieniona przez moderatora na "słaby".

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online