sugerowany specjalista: internista

Toksokaroza
Toxocara canis (licencja, autorzy)
Groźna odzwierzęca choroba pasożytnicza wywoływana przez larwy glist kocich i psich (toksokary). Jaja trafiają do organizmu człowieka i w dwunastnicy wykluwają się z nich małe (0,4mm) larwy, które wraz z krwią wędrują do różnych narządów. Osiedlając się w nich wywołują stan zapalny i niszczą okoliczne tkanki. Najczęściej zakażenia dotyczą dzieci. Zarażeniu sprzyja brak nawyku mycia rąk.

Źródła zakażenia

  • skażona gleba ( w Polsce według badań skażone jest 10-50% piasku na podwórkach i na plażach oraz ziemi w parkach)
  • spożycie skażonego pokarm
  • kontakty z zakażonymi zwierzętami oraz ich odchodami

Symptomy

Podział

Ze względu na lokalizację larw wyróżnia się:
  • toksokarozę trzewną - larwy znajdują się w różnych narządach wewnętrznych
  • toksokarozę oczną - larwy w oku
  • toksokarozę mózgową, czyli neurotoksokarozę - larwy w mózgu
  • toksokarozę utajoną - bezobjawowa
Większość larw przemieszcza się do wątroby i tam ginie.

Diagnoza

Rozpoznanie jest bardzo trudne, wyniki badań (powiększenie wątroby, eozynofilia, hipergammaglobulinemia) pozwalają jedynie podejrzewać chorobę. Do wykrywania zakażenia używa się badań immunoserologicznych (testy ELISA), zdjęć rentgenowskich płuc, ultrasonografii lub tomografii komputerowej narządów dotkniętych inwazją larw.

Leczenie

Przebiega w specjalistycznych ośrodkach zajmujących się chorobami zakaźnymi i pasożytniczymi. Terapia jest długotrwała i obejmuje leki przeciwpasożytnicze. Procesresorpcji zabitych larw, likwidacja stanów zapalnych wokół martwych już larw, proces naprawczy tkanek trwają do kilu miesięcy. Brak leczenia może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń narządów.

Cykl życiowy pasożyta

  • jaja – trafiają do gleby razem z odchodami zwierząt (pies, kot), po 6 – 15 dniach osiągają postać larwy
  • larwa – może zarażać przez 10 lat, trafia do organizmu żywiciela na skutek kontaktu z zakażoną glebą
  • postać dorosła – bytuje w organizmie zwierzęcia w jelicie cienkim, samice wydalają wraz z odchodami zwierzęcia około 200000 jaj dziennie

Opinie pacjentów

  • neutralny

    Czytałam wszystkie opinie i powiem tak : zgłosiłam się do niego z problemem iż mój wtedy dwu i pół letni synek miał problemy z mową właściwie to Bardzo mało mówił , pierwsza wizyta a pan Doktor stwierdził iż dziecko :nie rozwija sie prawidłowo i jest cofnięty o rok w rozwoju , no oczywiście nadgoni to ale za 2lata .No wydało mi sie to prawdopodobne z tego względu że synek był wcześniakiem o miesiąc ale nie jest to moje pierwsze dziecko więc swoje doświadczenie też mam, no ale to pan doktor ,myślę poczekam końca bo miały być zrobione badania EEG (koszmar w jakich warunkach dziecko musiało zasnąć )Wynik badania :nieprawidłowości fal mózgu , nieprawidłowy rozwój dziecka leczenie do dorosłego życia , padaczka .Pan "doktor"nie przekazał mi tego jakoś po ludzku w końcu nie wszyscy musimy znać pojęcia lekarskie , a ja pytałam sama ?nie wiedziałam o co pytać tak naprawdę a jemu tez nie zależało by mnie dobrze poinformować po powrocie do domu tysiące pytań w głowie .Ustaliliśmy z mężem że poczekamy do reszty wyników badań krwi i skonsultujemy dziecko z innym lekarzem .Po kolejnej wizycie u doktora Słowińskiego zaczęłam natychmiast szukać konsultacji , bo to co usłyszałam to normalnie graniczyło z bredniami , gdy pan doktor zaczoł mi odczytywać wyniki badań miały to być wyniki krwi ,doktor czyta wszystkie i tu wiecie państwo przeszedł chyba sam siebie (nie wiem może miał zły dzień sama nie wiem)Cyt : No dziecko ma nieprawidłowości fal mózgu yyyyyyy będzie miał padaczkę i jak załapie toksokarozę to będzie miał glizdy w mózgu i ta glizda będzie znosić jaja . Tak mi to przekazał dosłownie .Podziękowałam za wizytę zapłaciłam i wyszłam zastanawiając się co on bredzi ,oczywiście nie wykluczam że dziecko może podłapać tego pasożyta ale nikt nie powie mi tak naprawdę gdzie on się może umiescowić .Następna konsultacja u pani Doktor Żelazowskjej która powiedziała nam iż dziecko z punktu neurologicznego rozwija się wspaniale a zapis eeg jest faktycznie zły ale ze względu że jest nieprawidłowo wykonany . Noto teraz mieliśmy dwie diagnozy jedną złą a drugą dobrą ,więc była jeszcze jedna konsultacja która też wyszła dobrze ,więc upewniliśmy się że naszemu dziecku nic nie jest ( a na temat tych glizd i ich jajeczek panie doktorowe pokręciły znacząco głowami i powiedziały że nie będą tego komentować) . tak więc nasze wizyty się skończyły u doktora Słowińskiego nie wiem dlaczego tak nas potraktował tą diagnozą przecież to chodziło o dziecko a one są niczemu nie winne , dodam jeszcze że podczas leczenia zostawiłam w aptece trzy tysiące zł przez okres 5 miesięcy nie są to małe pieniądze tym bardziej bez podstawnie bo jak by to leczenie było uzasadnione to napewno nikt z nas nie patrzy na to ile kosztuje zdrowie naszych pociech ale jak widać doktorowi chyba na tym zależy .Wypowiedzi są bardzo różne są za i są przeciw jak tak czytałam za to byłam pełna podziwu ale ja sama na własnej surze się przekonałam że nam pan "doktor" nie pomógł tylko zachwiał nasze zaufanie w czyje ręce oddajemy zdrowie i nasze i naszych dzieci .

  • bardzo dobry

    Byłem u niego na badaniu do prawa jazdy. Doktor zbadał mnie bardzo dokładnie. Dokładnie też wypytał o każdy szczegół.Przy okazji wyszły problemy ze wzrokiem i wątrobą a później z krwią.Ostatecznie dzięki niemu udało się u mnie wykryć toksokarozę.Teraz jestem już po leczeniu zakończonym powodzeniem i dołączam do jego pochlebców.