sugerowany specjalista: laryngolog

Przewlekły stan nieżytu nosa powodujący uszkodzenia błony śluzowej nosa. Może prowadzić do osłabienia zmysłu powonienia.

Przyczyny

Przewlekły katar może utrzymywać się w wyniku:
  • ostrych, powtarzających się zakażeń wirusowych lub bakteryjnych nosa i zatok przynosowych (główna przyczyna)
  • długotrwałego wdychania substancji lub związków chemicznych zawartych w kurzu, pyle oraz powietrzu znajdującym się w niewłaściwie wietrzonych pomieszczeniach
  • przyjmowania niektórych leków
  • zmian w budowie anatomicznej nosa
  • reakcji alergicznych
Czynnikami sprzyjającymi utrzymywaniu się przewlekłego nieżytu nosa są:
  • przewlekłe zaburzenia krążenia
  • choroby wątroby
  • choroby nerek
  • cukrzyca
  • wrodzone skłonności do chorób dróg oddechowych

Symptomy

Diagnoza

Dokonywana jest przez laryngologa i opiera się na wywiadzie, badaniu wziernikowym oraz badanich na obecność alergii.

Profilaktyka i leczenie

Polega na eliminowaniu przyczyn choroby. Pacjenci powinni unikach sytuacji sprzyjających zakażeniom wirusowym i bakteryjnym. W przypadku szkodliwych związków chemicznych, konieczna jest zmiana otoczenia. Jeśli katar na podłoże alergiczne, dąży się do wyeliminowania alergenów. W niektórych przypadkach konieczne jest chirurgiczne usuwanie przyczyn.

Opinie pacjentów

  • bardzo dobry

    Jestem mamą 4,5 letniego chłopca. Od dwóch lat mój synek był dwa tygodnie chory (zapalenie ucha, krtani, gardła, przewlekły katar, angina, przeziębienia …)i kolejne dwa tygodnie zdrowy i tak non stop. Oprócz tego miał problemy z wymową, chrapał, mówił jakby miał zapchany nos, w nocy się budził i bardzo ciężko oddychał... Zanim trafiłam do Dr Trzcińskiego, w przeciągu dwóch lat bywałam z synem u dwóch "dobrych" laryngologów (prywatnie), a następnie u trzech lekarzy pediatrów min na rejonie, brał różne leki: antybiotyki, kropelki do nosa, kropelki na uodpornienie itp. Dzięki właśnie tej stronie znalazłam kontakt do Dr Trzcińskiego i we wrześniu '08, kiedy to syn cierpiał-bolały go uszy, głowa, płakał i nie pomogła wizyta i leczenie na rejonie udaliśmy się pierwszy raz na wizytę, okazało się że ma przewlekłe zapalenie ucha itd, Dr także poinformował nas o powiększonym migdałku gardłowym. W przeciągu niecałego pół roku systematycznie bywaliśmy u doktora, oczywiście syn został wyprowadzony z przewlekłego stanu zapalnego, dostawał leki min robione w aptece, dużo lepiej się czuł. Podjęłam też decyzję o usunięciu migdała. I tak dwa tygodnie temu w Szpitalu Korczaka byliśmy na zabiegu usunięcia trzeciego migdała, operował go oczywiście Dr Trzciński. Po zakończeniu kiedy syn jeszcze spał Dr przyszedł i przekazał krótko i konkretnie, że jest juz po zabiegu i ze wszystko dobrze-czym bardzo mnie uspokoił. Syn wrócił na salę wybudzony, cały dzień po zabiegu dobrze się czuł, w nocy niestety wymiotował, ale nie gorączkował. Od następnego dnia wszystko była już normalnie, oczywiście oprócz jedzenia :-))), gdyż obowiązywała dieta w związku z przebytym zabiegiem. Aktualnie jesteśmy dwa tygodnie po zabiegu, no a mój syn lepiej i wyraźniej mówi, oddycha przez nos, nie chrapie, dobrze śpi. Jestem pełna podziwu, bo nie spodziewałam się tak natychmiastowej poprawy choćby w oddychaniu, nie wspomnę o mowie mojego dziecka, gdzie różnica jest bardzo duża. Jeśli chodzi o samego Pana Dr, byłam tylko na wizytach prywatnych i stwierdzam, że jest to bardzo spokojny, małomówny, ale konkretny lekarz, może sprawia wrażenie mrukliwego czy jak jedna z Pań tu nie za ładnie napisała gburowatego, ale przecież nie chodzi o to jaki ma sposób bycia i nie musi być przesadnie miły i rozmowny, chodzi o to jak diagnozuje i jak leczy, a to robi na prawdę świetnie i dla mnie to WSPANIAŁY LEKARZ. DLATEGO SZCZERZE POLECAM.

  • bardzo dobry

    Przeczytałam opinie o doktorze oraz zapytałam znajomych. Udało mi się dotrzeć do pacjentów Pana doktora od kilku lub kilkunastu lat. Miałam problem z dzieckiem chorym od kilku miesięcy (zapalenie oskrzeli, angina, zapalenie uszu, przewlekły katar o kolorze wskazującym na zakażenie bakteryjne). Zapisałam się na wizytę, przy okazji zabrałam ze sobą drugie dziecko, które również potrzebowało porady lekarskiej. Pan doktor poświęcił moim dzieciom około 2 godzin (!) - były pacjentkami przyjętymi na NFZ. Był obecny przy rezonansie magnetycznym - jest zwolennikiem tej metody oraz homeopatii, które wykorzystuje w połączeniu z medycyną konwencjonalną. Jak dla mnie rewelacja - dokładny, kompetentny, nie faszeruje chemią. Moje dziecko po leczeniu 3 antybiotykami w ciągu 1,5 miesiąca zostało pozbawione naturalnej odporności, dostało grzybicy przewodu pokarmowego. Doktor zalecił odpowiednią terapię - ja zdecydowanie polecam. A ilość małych pacjentówm którą zastałam po przyjściu do przychoni przeszła moje oczekiwania - ma bardzo dużo pacjentów, którzy są do niego zapisani. Ponadto doktor pracuje w szpitalu dziecięcym, co dobrze o nim świadczy w przeciwieństwie do tych, którzy siedzą tylko w przychodniach lub przyjmują tylko prywatnie.


    Ocena zmieniona przez moderatora na "bardzo dobry".

  • słaby

    Nie jestem zachwycona; chodzę do Pani doktor z synkiem i mam coraz więcej wątpliwości. Choć nie brak usmiechu i miłego podejścia to jednak przebija rutyna, faktycznie mało rozmowna czasem, aż za mało bo trzeba o wiele rzeczy dopytywać w kwestii chorób i stanu zdrowia. Jak syn dostał wysypiki w wieku 3 m-cy odrazu swierdziła skaze bialkową (bez żadnych testów, badań), nakazała mi dietę bardzo ścisłą-jako matce karmiącej (miałam zakaz jedzenia białka i nie tylko, aczkolwiek mojej diety nie zalecała odpowiedniu uzupełniać), po pewnym czasie okazało się że synek nie reaguje wogóle alergicznie na białka! jednak od tamtej pory przy kazdej wizycie uznaje go Pani doktor za alergika; zdarzyło się również, że jedynie na podst. zielonej wydzieliny z nosa (syn miał przewlekły katar po wakacjach) stwierdziła gronkowca! na szczęście na własną rękę zrobiłam wymaz gdzie indziej- syn oczywiście chory nie był! poza tym praktycznie zawsze syn dostaje antybiotyk- wręcz zapobiegliwie i zdarzało się że bez potrzeby. Takich różnych \"niedociągnięć\" niestety było więcej; jak dla mnie to nie jest to lekarz godny polecenia


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • neutralny

    Pani doktor była ... poprawna, bycie miłą to nie jej zadanie. Oczekiwałam od niej fachowej porady dla mojego małego alergika, a usłyszałam, że niepotrzebnie zrobiłam testy alergiczne i badanie krwi z obrazem, a poza tym dziecko jest za małe (9 m-cy), żeby mu pomóc: przewlekły katar, trwający od 3 miesięcy, związany z nim kaszel i ropiejące oczy mam leczyć solą fizjologiczną. We wszystkich poważniejszych artykułach nt. alergii pisze się, że ważne jest jak najszybsze objęcie dziecka leczeniem, bo to zapobieganie jej rozwojowi, tymczasem u pani doktor usłyszałam, że tej grupie wiekowej nie można pomóc.

  • słaby

    Nie przeprowadziła wywiadu, przeczytała informację napisaną przez lekarza rodzinnego, zbadała, wykorzystując przy badaniu archaiczną metodę - "wpychamy paluch i macamy" i napisała nieprawdę: ...nawracające infekcje uszu, gardła, anginy itp..., podczas gdy występuje jedynie przewlekły katar i nie ma innych charakterystycznych dla przerośniętego trzeciego migdałka objawów a ponadto dziecko nigdy nie przeszło antybiotykoterapii związanej z powyższymi wypisanymi przez Panią doktor informacjami, gdyby zapytała wiedziałaby więcej). Skierowała do szpitala na operacyjne usunięcie trzeciego migdała, tym samym pozbywając się problemu i nie proponując innej metody. Nie polecam.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Słucha pacjenta, starając się uwzględnić wnoszone uwagi w procesie diagnozowania i leczenia. Kompetentny i skuteczny. Wyleczony przewlekły katar jest dla mnie najlepszym dowodem zawodowych kwalifikacji i profesjonalizmu. Polecam!

  • słaby

    Niestety nie mogę wystawić dobrej opinii temu lekarzowi. Odwiedziliśmy Panią doktor, zresztą nie jako pierwszą bo byliśmy wcześniej również u innych lekarzy, z naszym 2 letnim synkiem który od dwóch miesięcy miał przewlekły katar. O tyle niepokojące to było, że katar był typowo ropny, a przez krótki okres czasu nawet zielonkawy. Pani doktor bez zrobienia, podstawowego badania, jakim jest wymaz z nosa, kazała podawać maść z antybiotykiem + kilka innych drogich specyfików z syropem antyalergicznym na czele i po 2 tygodniach pokazać się jeśli nie będzie poprawy, z zaznaczeniem, że jeśli się nie poprawi to na pewno jest alergia. U 2 letniego dziecka ciężko jest stwierdzić alergię na 100% bo za wcześnie na jakiekolwiek testy, więc gdybyśmy się pojawili po tych 2 tygodniach u Pani doktor to skończyłoby się pewnie na typowych lekach antyalergicznych bez pewnej diagnozy. Na szczęście trafiliśmy do innego laryngologa, bo oczywiście żadnej poprawy w leczeniu nie było. Od razu potwierdził on, że należało i należy zrobić wymaz z nosa, ale niestety z racji tego, że podawany był antybiotyk do nosa, trzeba odczekać teraz jakieś 14 dni. Nie polecam tego lekarza, dodatkowo sama w tym czasie byłam u tej Pani doktor na wizycie ze swoim problemem i też główna diagnoza to alergia, leki antyalergiczne brane już od kilku tygodni a objawy pozostały.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    Leczyłam u pani doktor przewlekły katar. Wcześniej nie szukałam nigdzie pomocy, ale gdy katar się nie kończył, tylko stawał coraz bardziej uciążliwy, musiałam gdzieś pójść. Doktor Zgnilec to był dobry wybór, bo faktycznie mi pomogła. Przy okazji: pani doktor jest niezwykle sympatyczną osobą.

  • bardzo dobry

    Moja córka 4 lata temu przeszła zabieg usunięcia migdałka oraz drenaż lewego ucha. Wszystko odbyło się fachowo i bezboleśnie. Dziecko po zabiegu bardzo szybko powróciło do zdrowia i co najważniejsze skończyły się przewlekłe katary i anginy, a także ustąpił niedosłuch spowodowany zalegającym w uszach płynem, co bardzo poprawiło komfort życia dziecka oraz korzystnie wpłynęło na rozwój jego mowy. Córka odzyskała apetyt. Przestała chrapać, a dzięki temu, że swobodnie oddychała, rano była bardziej wypoczęta i spokojniejsza. Po ok. 3 latach, niepostrzeżenie wypadł dren. Aktualnie córka ma bardzo dobry słuch, choruje sporadycznie ( 2-3 razy do roku, głównie infekcje wirusowe), od momentu zabiegu nie powtórzył się przewlekły katar, ani zapalenie ucha. Jestem wdzięczna doktorowi za fachową pomoc, choć przyznam, że początkowo byłam nastawiona sceptycznie do tak inwazyjnej formy leczenia.W naszym przypadku leczenie było w 100% trafione, zaoszczędziłam dziecku dalszych lat faszerowania antybiotykami.