Popraw dane

"Biomed"

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

8
Kategoria:
fizjoterapeuta

Gdzie przyjmuje:

Suma opinii (8):

  • 8
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
Dodaj opinię

Pokaż: opinie pozytywne | opinie negatywne | opinie neutralne

  • Wdzięczna Żaneta

    5 kwiecień 2012
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Pan Robert Kopiecki posiada ręce, które leczą!!!!! To czarodziej !!!!! Wymęczy, sam się zmęczy, a potem .... żyje się!!!! Dziękuję Czarodzieju!

  • justyna r.

    13 marzec 2012
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Rewelacyjny fizjoterapeuta! Wspaniale podejście do pacjenta Niebywała wiedza i profesjonalizm .Mistrz w swojej profesji Przemily człowiek ,wykonujący swoją pracę z powołaniem i niezwykłą skutecznością

  • milanka

    6 maj 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Jestem wdzięczna Panu Robertowi za pomoc. Wreszcie oddycham swobodnie i pierwszy raz od lat jestem w stanie trzymać się prosto. Dziękuję za fachowe i odpowiedzialne podejście.

  • Jagna Ś.

    21 marzec 2011
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Świetny fachowiec. Bardzo profesjonalnie podchodzi do pacjenta. Posiada dużą wiedzę fachową. Bardzo mi pomógł. Z pełną odpowiedzialnością polecam w 100%.

  • olka04

    17 sierpień 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Pan Robert Kopiecki - człowiek, który naprawdę wie co robi. Cechuje go nie tylko ogromna wiedza i doświadczenie ale przede wszystkim niesamowita skromność i fantastyczne podejście do drugiego człowieka.Dziękuję za pomoc i polecam Pana Roberta w 100%.

  • ewa0331

    5 sierpień 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Najlepszy lekarz,miałam silne bóle kregosłupa,rwa kulszowa.Do operacji.Pan Robert postawil mnie na nogi.Bardzo dobry specjalista. Polecam

  • ~Gość

    25 maj 2010
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Pan Robert Kopiecki - człowiek o niesamowitej wiedzy i znajomości ludzkiego ciala. Polecam.

  • ~M. P., aktualnie Opolszczyzna

    20 listopad 2008
    Ocena: Bardzo dobry
    zgłoś nadużycie

    Zakład został założony przez Pana Roberta Kopieckiego, posiadającego dyplom mgr. rehabilitacji . Pacjentami Pana Roberta jesteśmy od niemal 4 lat z rekomendacji znajomych. Możemy polecić Pana Roberta jako bardzo odpowiedzialnego specjalistę, ciągle rozwijającego się w sensie zawodowym oraz rozwijającego współpracę z innymi specjalistami, w tym również ze specjalistami prowadzącymi aktywną działalność naukową. Dzięki pomocy Pana Roberta moja żona uniknęła operacji kręgosłupa w odcinku lędźwiowym L5-S1. W tym miejscu chciałbym uspokoić, iż zaniechanie wspomnianej operacji było bardzo dokładnie skonsultowane z Panem Robertem, który po przeprowadzeniu własnych testów czynnościowych ustalił, iż w wypadku mojej żony obraz kliniczny (przestawiliśmy wyniki tomografii komputerowej) nie pokrywa się z faktycznym stanem zdrowia żony. Powiedział ponadto, że w jej przypadku rehabilitacja pozwoli ustabilizować sytuację, pozwalając co najmniej na odsunięcie w czasie operacji, która zawsze jest ostatecznością i która nie zawsze pozwala na trwałą poprawę zdrowia (u wiele osób, które przeszły operację, dolegliwości powracają po kilku latach). Po 4 latach mogę jedynie powiedzieć, że stan zdrowia mojej żony jest najlepszym potwierdzeniem profesjonalizmu Pana Roberta Kopieckiego. Nie jest cudotwórcą. Jak pisałem na wstępie, jest odpowiedzialnym człowiekiem, który podchodzi do każdego pacjenta indywidualnie, umiejąc jednocześnie bez problemu określić sytuacje, w których nie jest w stanie pomóc i w których faktycznie zabieg operacyjny jest jedyną nadzieją na poprawę.

Wybierz ocenę dla tego lekarza i postaraj się ją uzasadnić

Dobrzy fizjoterapeuci

  • Maciej Brożyński

    fizjoterapeuta, Warszawa

    Ja również oceniam pracę pana Maćka niezwykle wysoko. Wszelkie problemy,...

  • Krzysztof Narosz

    fizjoterapeuta, Warszawa

    Przez dłuższy okres czasu trzymał mnie ból w prawym stawie...

  • Jolanta Szor-Radoch

    fizjoterapeuta, Warszawa

    Ja spotkałam się z panią Jolantą 16 lat temu. Mój...