Beata Kaczorowska, neurolog Łódź
Neurolog dr n. med.

Beata Kaczorowska

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

6

Adresy

  • 9 września 2014

    Ocena: bardzo słaby

    Pani doktor, tytuł naukowy zobowiązuje przynajmniej do tego, że jak się nie wie o co chodzi, to należy zaordynować takie badanie, które da odpowiedź na pytanie. I należy przypomnieć, że pracuje Pani w "służbie zdrowia". Słowo SŁUŻBA zobowiązuje.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 20 października 2013

    Ocena: bardzo słaby

    Neurolog, która wywyższa się podczas wizyty pacjenta w gabinecie, strasznie niesympatyczna, mało zainteresowana stanem zdrowia pacjenta. Widać, że z góry zakłada, że ktoś przychodzi i symuluję bo trzeba bardzo mocno Panią Dr przekonywać do tego, że dolegliwości naprawdę występują. Nie polecam, a wręcz odradzam tą Panią Dr.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 13 stycznia 2012

    Ocena: bardzo dobry

    Dr Kaczorowska jest świetnym neurologiem. Leczę się u niej od 15 lat. Jestem po wypadku mam problemy z kręgosłupem, dzięki pani doktor mogę funkcjonować.Cenię ją za szczególną fachowość i troskę o pacjenta.

    zgłoś nadużycie
  • 23 maja 2011

    Ocena: bardzo dobry

    Uważam, że dr Kaczorowska jest bardzo dobrym neurologiem. Leczę się u niej już od jakiegoś czasu i naprawdę zajęła się mną od pierwszej wizyty. Ponieważ mam ogromne problemy z kręgosłupem, zaraz na pierwszej wizycie dostałam skierowanie na rezonans magnetycznym całego kręgosłupa. który tylko potwierdził diagnozę pani Dr Kaczorowskiej. Dzięki leczeniu jakie zastosowała Pani Doktor mogę chodzić i normalnie funkcjonować. Pacjentka

    zgłoś nadużycie
  • 9 czerwca 2010

    Ocena: dobry

    Uważam , że Pani Doktor jest bardzo dobrym fachowcem w swojej dziedzinie .

    zgłoś nadużycie
  • 6 sierpnia 2009

    Ocena: słaby

    Ostatnio udałam się do przychodni LIM, gdzie przyjmuje dr B. Kaczorowska. Na wstępie powiedziałam, gdzie nasila mi się ból, itd Dr poprosiła mnie, abym zrobiła skłon (standart) i stwierdziła, że to zatoki (logiczne jeśli boli Cię głowa z przodu to zatoki, jeśli w jednym miejscu z przodu to migrena, wiem to od początku). Jednym z pierwszych zdań, które od niej usłyszałam to:CZEGO OD NIEJ OCZEKUJĘ (może myślała, że udaję i chcę wyciągnąć zwolnienie) , więc zapytałam się o skierowanie na badania (USG czy tomografia), ale dała mi skierowanie na rtg zatok. Cały czas powtarzała, że nie jest WSZECHMOGĄCA. Czułam się jak oszustka, która symuluje chorobę. Koniec był najlepszy, gdy wypisywała zwolnienie, bo poprosiłam o receptę, na to dr K., że zamknęła już wizytę i pytała mi się wcześniej o tabletki, ale nie chciałam (byłam zakręcona, bo mnie głowa bolała, ale przecież nie wyszłam jeszcze z gabinetu???)

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online