Anna Zawadzka

Ginekolog

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane

Dodaj opinię

Umów wizytę

Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
Potwierdzimy umówienie wizyty (SMS, Email)
Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
10 000 osób umówiło się już online

Podobni lekarze

Opinie pacjentów

Dodaj opinię
  • bardzo słaby

    Byłam u tej Pani doktor na pierwszej w moim życiu wizycie u ginekologa. Uraz mam niesamowity. Po pierwsze, kiedy powiedziałam jej że to moja pierwsza wizyta. Oczekiwałam jakiejś rozmowy. Koleżanki, które już miały pierwszą wizytę za sobą opowiadały, że lekarz pytał o różne rzeczy, że zanim przeszły do badania to odbyła się rozmowa itp. Tu czegoś takiego nie było. Po drugie Pani dr była oschła i nie miła, sprawaiała wrażenie obrażonej na cały świat. Powiedziała jej, że celem wizyty jest głównie to, że chciałąbym zacząć współżycie, więc proszę o tabletki. Powiedziała, że jestem za młoda i żebym uważała na facetów. 19 lat to chyba dobry wiek jeśli z kimś jest się długo i się kogoś kocha, nie ważne. Przeszła do badania. Palucha wpychała mi na siłe, co bardzo bolało bo jak już wspomniałam byłam wtedy dziewicą. Zero w niej delikatności ( a mama tak ją chwaliła..) A gdy powiedziałam że sprawia mi ból zaśmiała się kpiąco i powiedziała ,,jak pani chce uprawiać seks jak pani się nie da dotknąć'' powiedziałam że dam, ale nei w ten sposób. Więc wzięła wziernik, i też wepchła mi go z całej siły, znowu zadając mi ból. Próbowała kilka razy, raz palcem raz tym aż w końcu powiedziała że nie będzie mnie badać i kazała się ubrać. Recepte wypisała mi na moją odpowiedzialność, którą zaraz wyrzuciłam do kosza. Nie polecam tej ginekolog. Uraz na całe życie. A co do stosunku, to się pomyliła.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Zdecydowanie odradzam. Dostałam zalecenie od lekarza pierwszego kontaktu, aby zbadać się ginekologicznie (bóle brzucha, wzdęcia) i akurat trafiłam na tą Panią.Była bardzo nie miła, od razu, bez badania ani konkretnej rozmowy stwierdziła, że nic mi nie jest, sugerowała, że to moje urojenia. Przed badaniem wypytywała o partnera, twierdziła, że na pewno nie jestem jego jedyną partnerką, bo faceci tak mają (mam wrażenie, że jakieś jej prywatne urazy...). Poza tym samo badanie wyjątkowo nie przyjemne, Pani opryskliwa i zwyczajnie chamska. Krzyczała na mnie, że zbyt rzadko się badam, bo jej się źle w kartę spojrzało, po czym jak zwróciłam uwagę, że regularnie co pół roku, to sprawdziła raz jeszcze i okazało się, że nie miała racji. Oczywiście nie przeprosiła za wcześniejsze pretensje, była jeszcze bardziej urażona, że mogłam zwrócić jej uwagę. Nigdy w życiu nie pójdę do niej ponownie.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • dobry

    z Panią doktor miałam kontakt w szpitalu gdzie trafiłam ok miesiąc przed porodem. Pani doktor może nie jest zbyt ciepła i wylewna, ale jest naprawdę dobrym lekarzem. Konkretnym i nie owijającym w bawełnę. Mój synek przyszedł na świat przez cesarskie cięcie, które pani doktor zleciła. Kubuś tracił tętno... Od decyzji do pojawienia się Kuby na świecie minęło może 15 min. Będę zawsze Pani wdzięczna. Dziękujemy!

  • bardzo dobry

    Ja jak najbardziej polecam bo byłam wielokrotnie u Pani Doktor i zawsze wychodziłam zadowolona... dlatego jak najbardziej polecam

  • bardzo dobry

    Witam, Panią doktor poznałam w momencie gdy zaszłam w ciąże. Wcześniej chodziłam do innego lekarza. Pani doktor, owszem może nie tryska radością i uprzejmością, ale jest fantastycznym lekarzem. Dziewczyny narzekają, że nie chce zdradzić płci dziecka, ale ja to traktuję jako niespodziankę podczas porodu :) Nasze mamy i babcie też nie wiedziały a jakoś chodzimy i mamy się dobrze :) osobiście polecam Panią Doktor, szczerze odpowiada na pytania i nie owija w bawełnę :)

  • neutralny

    witam ja lerzałam w szpitalu w czsie porodu i poznałam panią doktor a nie jestem ze skierniewic tylko z Białobrzeg i dla mnie to bardzo dobry lekarz odpowiedzialny i sumienny jestem zadowolona z leczenia pani doktor;)

  • dobry

    polecam Panią doktor Zawadzką - najlepszy lekarz w Skierniewicach!!! Zaopiekowała się mną naprawdę super w czasie ciąży i porodu. Nie zamienię jej na innego lekarza. rewelacja


    Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry".

  • bardzo dobry

    A ja naprawde polecam Pania doktor osobiscie jestem zrażona do lekarzy kierniewickich natomiast Pani doktor miło mnie przyjeła zrobiła wyjatek i otworzyła gabinet w piatek( chociaz przyjmuje tylko do czwartku) ma dobre usg czego nie mozna powiedziec o wszystkich lekarzach w Skierniewicach a to czy jest arogancka czy nie mi to oceniac poprostu mowi co mysli i to sie rozumie Polecam

  • bardzo słaby

    Lekarka złośliwa, bezczelna, impertynencka. W dodatku niekompetentna- chciała zszyć mi zakażoną ranę(bardzo dobrze wiedziała, że jest zakażona), a nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć, że to skończyłoby się dla mnie bardzo źle. Moje zakażenie chciała leczyć słabiutkim lekiem, który brałam już od tygodnia i nic nie dawał, bo bakteria była na niego nie wrażliwa.Namawiała żebym karmiła piersią mimo zakażenia silną bakterią, która przenika do mleka! I na koniec cytat p. doktor: "jak pani będzie miała problem, niech pani sobie radzi we własnym zakresie, ale nie przychodzi do szpitala".....


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • słaby

    Czytając powyższe opinie, zastanawiam się, jaka jest na prawdę Pani Zawadzka. Niestety, moja opinia nie będzie pozytywna. Chodziłam do niej prywatnie, mam chorobę przewlekłą i na początku wydawało mi się, że p.Zawadzka bardzo się interesuje ciążą, była miła, dużo ze mną rozmawiała, na usg wołała męża itp. Ale pamiętajcie, to, że lekarz jest miły, serdeczny i uśmiechnięty to nie znaczy, że jest dobry w swojej pracy. Pomimo, że przez całą ciążę miałam bardzo malutki brzuszek, p.Zawadzka nie zauważyła, że coś jest nie tak. W 36tyg trafiłam do szpitala do Skierniewic,gdzie okazało się, że dzidziuś ma głęboką hipotrofię. Ze Skierniewic przewieźli mnie do Łodzi do Madurowicza na patologię ciąży, bo pewnie bali się, że sobie nie poradzą. Na ostatnim usg u Zawadzkiej dziecko ważyło 2100, a jak się okazało przy porodzie, synek ważył 1850:( Lekarze w Łodzi dziwili się, że lekarz prowadzący nie zauważył wcześniej, że dziecko przestało się rozwijać. Niestety p. Zawadzka nie robiła mi przepływów i ktg, co jest bardzo ważne w czasie ciąży. Mój synek leży już od 2tygodni w szpitalu na intensywnej terapii, a dla mnie każdy dzień jest wiecznością w oczekiwaniu na jego powrót do zdrowia. Dlatego nie polecam p.Zawadzkiej innym kobietom w ciąży, gdyż przekonałam się, że jest NIEKOMPETENTNA i jak napisała jedna z pań powyżej-minęła się z powołaniem.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Zobacz podobnych specjalistów: Jolanta Mikszyńska - ginekolog, Karol Koneczny - ginekolog, Zbigniew Jachymski - ginekolog, Tadeusz Aleksander Kurzawa - ginekolog, Jacek Florek - ginekolog, Irena Mizerska - ginekolog, Andrzej Michalski - ginekolog, Jacek Sikorski - ginekolog, Eugeniusz Józef Krajewski - ginekolog, Grażyna Kaźmierczak - ginekolog, Joanna Jastrzębska - ginekolog, Zbigniew Figat - ginekolog