lek.

Andrzej Pajdowski

Endokrynolog, Ginekolog, Diagnostyk

Poproś o włączenie kalendarza

Adresy

Usługi

Usuwanie nadżerek- laser- mrożenie- elektrokoagulacja
DENSYTOMETRIA badanie gęstości kości
USG jamy brzusznej
USG ciąży
USG prostaty
KTG - kardiotokografia
USG tarczycy
USG ginekologiczne
USG jąder
więcej

Informacje o lekarzu

Specjalizacje

  • Endokrynologia
  • Położnictwo i ginekologia

Choroby

więcej

Opinie pacjentów

Dodaj opinię
  • bardzo dobry

    Doktor Andrzej Pajdowski jest pierwszym lekarzem, który zainteresował się moim stanem zdrowia. Również miałam dwa poronienia. Chodziłam do "wieluńskich" ginekologów, którzy nie zrobili mi żadnych badań w kierunku poronień (żadnych konkretnych badań ! najchętniej wysłaliby mnie do szpitala !). Obiecywali tylko gruszki na wierzbie ! Sama z siebie zrobiłam sobie badanie TSH, które wyszło dwa razy podwyższone. Wtedy to właśnie udałam się z moim problemem do doktora Pajdowskiego. On jako pierwszy zlecił mi wszystkie badania w kierunku hormonów, zrobił usg tarczycy (okazało się, że jest powiększona) jak i przepisał hormony na wyregulowanie w organizmie. Czuję się po nich o niebo lepiej. Za miesiąc mam wizytę kontrolną i wtedy zaczną się plany z planowaniem upragnionego dziecka ...

  • bardzo dobry

    Od 5 lat choruję na niedoczynność tarczycy przez ten czas odwiedziłam wielu specjalistów w nadziei że ktoś pomoże nam posiadać tak bardzo upragnione potomstwo. Byłam już po dwóch poronieniach. Dopiero dr Pajdowski potraktował mój przypadek poważnie, od razu wprowadził odpowiednie leczenie. po 5 miesiącach od pierwszej wizyty zaszłam w ciążę. Gdy tylko pojawiły się problemy wystarczył telefon do doktora a on od razu kazał przyjechać na wizytę. Dostałam leki na podtrzymanie, od tego czasu więcej plamień nie było. W 24 tygodniu ciąży okazało się, że mam rozwarcie (wszystko zostało w porę zauważone dzięki badaniu oraz usg). Dostałam skierowanie do kliniki na Polną, gdzie założony miałam szew okrężny. Dzięki szybkiej interwencji nasza ciąża została szczęśliwie donoszona. Lekarz o każdej porze dnia odbierał telefon, dzięki temu czuliśmy się bezpiecznie. 10 marca 2015 roku zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami, na świat przyszła nasza córeczka. Nie jesteśmy w stanie wyrazić naszej wdzięczności. Mamy nadzieję, że następną ciążę też poprowadzi ten lekarz. Dziękujemy.

  • bardzo dobry

    Nadczynność tarczycy zdiagnozowano u mnie ponad rok temu.Byłam wówczas na urlopie w Polsce, gdyż mieszkam za granicą.Doktor u którego wtedy się leczyłam przepisał mi leki, za kilka tygodni kazał zrobić badanie krwi i skontaktować się z nim.Niestety po pół roku mój stan zdrowia bardzo się pogorszył a doktor już coraz nie chętniej udzielał konsultacji przez telefon.Musiałam wówczas, na jakiś czas, wrócić do Polski. Wtedy postanowiłam skonsultować się z innym lekarzem i trafiłam do doktora Andrzeja Pajdowskiego.Wizytę miałam umówioną w ciągu kilku dni.Przebiegła ona w bardzo sympatycznej atmosferze.Pan doktor zrobił mi USG tarczycy i zaproponował jonizację jako metodę leczenia. Uzyskałam konkretne i rzeczowe odpowiedzi na wszystkie pytania. Niestety jonizację musiałam przełożyć na kolejny urlop w Polsce. Od tamtej pory minęło ponad pół roku.Co najmniej raz w miesiącu dzwonię do doktora Andrzeja Pajdowskiego z wynikami krwi,aby udzielił mi wskazówek co do dalszego postępowania.Nigdy nie zostałam przez niego zignorowana czy też potraktowana obojętnie.Pan doktor zawsze z cierpliwością i dużą dawką humoru odpowiada na wszystkie pytania.Zawsze powtarza żebym dzwoniła kiedy tylko mam jakieś wątpliwości.Chciałabym również podkreślić że doktor za konsultacje a w zasadzie leczenie mnie ,,przez telefon" nie bierze żadnych pieniędzy.Dzisiaj odebrałam wyniki krwi, nie pamiętam kiedy były tak dobre. DZIĘKUJE DOKTORZE. Magdalena Góralska

  • bardzo dobry

    To najlepszy lekarz na jakiego trafiłam. Moja historia miała początek około 4 lat temu z powodu, mogłoby się zadawać błahego, bo trądziku. Ten problem konsultowałam z dermatologami (z Ostrowa) i były chwilowe poprawy. Większe poprawy były, kiedy brałam antybiotyki ale źle to znosiłam. Byłam zrozpaczona ponieważ byłam przekonana że już nic, ani nikt mi nie pomoże. W ciągu całych tych 4 lat nikt z dermatologów nie zasugerował mi nawet zrobienia badań hormonów, ani wogóle jakichkolwiek badań, po prostu przepisywali leki na ślepo. Od kiedy lecze się u doktora Pajdowskiego (ponad rok) moja twarz jest prawie bez skazy ;) Doktor przeprowadza regularnie wszelkie badania i dokładnie tłumaczy w czym rzecz oraz przebieg leczenia. Pan doktor okazał się być również inspiracją ponieważ kiedy kończyłam liceum, nie wiedziałam jaki profil studiów wybrać a wiedziałam że coś z medycyną. Polecił mi elektroradiologię, i na te studia się dostałam ;) Jestem zadowolona i wdzięczna :)

  • bardzo dobry

    Jestem bardzo wdzięczna dr Pajdowskiego za zdiagnozowanie u mnie choroby tarczycy. Dwa miesiące temu byłam jako osoba towarzysząca mojemy synowie na wizycie u doktora Pajdowskiego. Pan doktor zbadał syna i zaaplikował leczenie. Po czym popatrzył na mnie i stwierdził, że też mam problemy z tarczycą. Zaprzeczyłam, gdyż niedawno miałam wykonane badanie TSH, które było w normie. Pan doktor zlecil jednak pielęgniarce, by wypisała dla mnie skierowanie na szczegółowe badania. Zrobił to, mimo, iż to nie ja byłam u niego z wizytą. Zainteresował się moim wyglądem i zalecił badania. Zupełnie bezinteresownie, gdyż nie byłam jego pacjentką. Wychodząc z gabinetu, nie wiedziałam, czy zrobię te badania. Byłam wówczas pewna, że nic mi nie jest, gdyż TSH miałam w normie. Konsultowałam wynik badania z lekarzem rodzinnym, który wykluczył chorobę tarczycy. Ale gdy przyszła pora na wykonanie badań mojego syna, pomyślałam sobie, że w zasadzie nic nie szkodzi, jeśli i się zbadam. Wyniki miały być następnego dnia dostępne na stronie internetowej. I były, ale za wyjątkiem mojego badania na przeciwciała, które miało być zrobione nieco później. Tak jak się spodziewałam, moje TSH, FT3 i FT4 mieściły się w normach określonych przez system komputerowy laboratorium, z którego skorzystałam. Nawet ich nie drukowałam i poszłam z wynikami syna i z synem na kolejną wizytę u dr Pajdowskiego. Podczas badania syna, powiedziałam doktorowi, ze mam dobre wyniki. Kazał mi je pokazać. Nie miałam ich przy sobie. Doktor stwierdził, że normy określone przez laboratorium nie są prawidłowe. Przepisał mojemu synowi oprócz leków na jego schorzenie, wit D dla niego i dla mnie. Zaznaczam, iż nadal nie byłam jego pacjentką. Towarzyszyłam tylko synowi. Płaciłam tylko za wizytę syna, pan doktor konsultował mnie zupełnie bezinteresownie. Coś mu nie pasowała w moim wyglądzie. Te kropelki z wit D zupełnie zbiły mnie ztropu. Zapytałam, czy mogę w takim razie jeszcze dzisiaj podjechać do domu po wyniki i umówić się na wizytę. Pan doktor stwierdził, że nie ma problemu. Pojechałam do domu, usiadłam przy komputerze, zalogowałam się na stronę z wynikkami i.... okazało się, że przeciwciała mam znacznie powyżej normy. Norma była około 5 jednostek, ja ich mam ok 800 jednostek. Byłam w szoku. Nie wiem, jak mam dziękować dr Pajdowskiego. Teraz zaczyna się mi wszystko w głowie układać: to wieczne zmęczenie, senność, tycie, mimo, że ciągle ograniczam jedzenie. Dzięki temu, że dr Pajdowski zaineresował się moim wyglądem, dowiedziałam się, że choruję, pewnie od kilku lat na Hashimoto. Miał podejrzenie, że mogę być chora i zlecił badania. Jestem mu bardzo wdzięczna. Dzięki tej diagnozie, od jutra zaczynam brać leki. Pan doktor powiedział, że w krótkim czasie poczuję się dużo lepiej niż teraz. Aż mi się wierzyć nie chce, ze być może obejdę się bez spania w dzień :). Panie doktorze - serdecznie dziękuję :)))))

  • bardzo dobry

    Polecamy dr.Pajdowskiego. Bardzo sympatyczny konkretny rzeczowy lekarz.Swój zawód wykonuje profesjonalnie,potrafi wysłuchać doradzić, a za razem pomóc jak tylko potrafi.Można mu zaufać i mieć nadzieje że będzie dobrze.Jesteśmy bardzo zadowoleni jako pacjenci z leczenia dr.Pajdowskiego,to świetny specjalista.Naszym zdaniem to jeden z najlepszych lekarzy na którego można zawsze polegać.Leczymy się kilka miesięcy a już widać efekt nasze maleństwo za co BARDZO SERDECZNIE DZIEKUJEMY i POZDRAWIAMY.

  • bardzo dobry

    Nie ma słów które mogły by opisać jak bardzo wdzięczna jestem Panu doktorowi i całemu personelowi za opiekę nad moją osobą. Trafiłam do dr Pajdowskiego po 4 poronieniach bez nadziei na to że kiedykolwiek zostanę mamą. Inni lekarze kazali mi tylko czekać i mówili "że kiedyś się w końcu uda", ale ja nie miałam już sił na utratę kolejnego dziecka. Po namowie rodziny i znajomych zdecydowałam się na wizytę u dr Pajdowskiego. Zjawiłam się na wizytę w Maju 2012 roku. Dokładnie przedstawiłam swoją sytuację. Doktor natychmiast wykonał podstawowe badania USG. I od razu podjęliśmy leczenie (wcześniej inni lekarze nie widzieli podstaw do leczenia). Doktor kazał mi dzwonić do siebie gdybym miała jakieś pytania był dostępny po telefonem 24 h na dobę. I w końcu w październiku 2012 wykonałam telefon do doktora "chyba jestem w ciąży" natychmiast kazał przyjechać na wizytę. Dzięki współpracy z Kliniką w Poznaniu od razu dostałam skierowanie do szpitala a był to dopiero 4 tydzień ciąży nie widoczny jeszcze na USG. W szpitalu byłam pod stałą obserwacją aż w 5 tygodniu na badaniu USG pojawiła się maleńka kropeczka i znowu pojawiła się nadzieja na to że zostanę mamą. Po tygodniu miałam się stawić na wizytę kontrolną do dr Pajdowskiego i tak się stało. Wykonał USG i powiedział takie słowa których nigdy nie zapomnę: "czy wie pani że to ciąża bliźniacza" to były najpiękniejsze słowa jakie mogłam usłyszeć. Była radość i lęk ponieważ przeszłam 4 poronienia a tu ciąża bliźniacza i jeszcze większe ryzyko niepowodzenia. Dr przepisał leki na potrzymanie ciąży i kazał cały czas leżeć. Kolejne wizyty odbywały się co 2 tygodnie. Między czasie byłam kierowana do Kliniki na ul.Polną w Poznaniu gdzie między innymi miałam zakładany szew aby zmniejszyć ryzyko niepowodzenia ciąży. I tak dotrwałam do 38 tygodnia. Urodziłam dwie zdrowe dziewczynki drogą cesarskiego cięcia i zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami. Czytając opinie innych pacjentów mogę powiedzieć tylko tyle że warto było czekać w kolejce za wizytą musimy sobie zdawać sprawę z tego, że każdy pacjent ma inny problem i lekarz poświęca mu tyle czasu ile potrzeba na dany przypadek. Ja nie raz spędzałam w gabinecie po 40 minut i nigdy nie odczułam że doktor nie ma dla mnie czasu. Personel przecudowny zawsze miła obsługa, aż chce się tam wracać. I na koniec jeszcze kilka słów o dr Pajdowskim. Po prostu cudowny człowiek brak mi słów jak bardzo jestem wdzięczna. Zawsze miły z optymistycznym podejściem do życia, martwiący się o pacjenta. Wielokrotnie wykonywał do mnie telefony z pytaniem jak się czuję, czy odpoczywam i czy leżę. Jeszcze raz bardzo bardzo mocno dziękuję za opiekę całemu personelowi i oczywiście dr Pajdowskiemu. Mam nadzieję, że kolejną ciążę poprowadzi właśnie ten lekarz.

    ODPOWIEDŹ LEKARZA:

    lek. Andrzej Pajdowski ( 21 lipca 2013)

    Pani Dario trudno coś napisać po tylu miłych słowach z Pani strony. Powiem tylko bardzo, bardzo dziękuje. Życzę samych radości dla całej Waszej czwórki. Z serdecznymi pozdrowieniami Andrzej Pajdowski.

  • bardzo dobry

    Zdecydowanie polecam. Dobry specjalista, kompetentny, rzeczowy i uprzejmy, z dużym poczuciem humoru. Cierpliwie odpowiada na zadawane przez pacjenta pytania językiem profesjonalnym ale przystępnym dla laika. Lecząc się u tego lekarza można z całą pewnością czuć się komfortowo i bezpiecznie.

    ODPOWIEDŹ LEKARZA:

    lek. Andrzej Pajdowski ( 21 lipca 2013)

    Dziękuje.

  • słaby

    Danuta - byłam wieloletnią pacjętką Pana Doktora -punkcje cienko igłowe piersi ze względu na powtarzające się torbiele.Na początku Pan Doktor wizyty były konkretne,tzn. punkcja omówienie tego co widać. W tym roku byłam zaskoczona bardzo niemile od jakieś czasu mam wrażenie , że pacjenci są traktowani przedmiotowo.Moje wizyty odbywały się w niedzielnych przyjęciach.Opóźnienia trwały od 1 godz. do 1.5 zanim Pan Doktor dotarł do gabinetu, zanim się przygotował.W trakcie wizyty bardzo małomówny jedynie wyraźnie określona cena za wizytę. Bardzo kosztowna była moja wizyta z punkcją.Kiedy przyszłam na następną wizytę po wyniki bez zbędnych słów otrzymałam wynik, zostałam poinformowana o wysokości wizyty i że mam poczekać na holu za skierowaniem do szpitala.Oczywiście za wypisaniem skierowania czekałam dość długo.Pan Doktor nie wykazał najmniejszego zrozumienia kiedy przekazywał wyniki jedynie zaproponował pomoc w szybki znalezieniu się w szpitalu w Pleszewie.Gdybym posłuchała Pana Doktora przypuszczam,że jeszcze do dzisiaj nie byłabym po wszystkich badaniach konsultacjach i po pierwszej chemii.Panie Doktorze sama trafiłam do bardzo dobrych i mądrych lekarzy którzy nie są menadżerami a lekarzami. Obecnie nie przypomina Pan tego lekarza sprzed wielu lat.

  • bardzo słaby

    Byłem u Doktora Pajdowskiego kilka miesięcy temu. Badanie USG tarczycy trwało dosłownie minutę. Lekarz stwierdził, że mam niedoczynność tarczycy. Podałem mu inne badania, które robiłem, między innymi na cholesterol, który mam bardzo dobry, Pan Andrzej nawet nie zwrócił uwagi na te badania, nie udzielił mi żadnych konkretnych odpowiedzi. Od razu przepisał mi hormony, nie zlecił żadnych dodatkowych badań. Wszystko oparł tylko na badaniu TSH 3 (które było w normie i które na dobrą sprawę nie jest żadnym wyznacznikiem) i przeprowadzonym przez siebie badaniu USG. Miałem brać te leki hormonalne przez dwa miesiące, aż do kolejnej wizyty a po jakiś sześciu tygodniach dopiero zlecił mi badania na przeciwciała. Miałem ogromne wątpliwości co do poleceń Pana Doktora Pajdowskiego, dlatego też skonsultowałem się z dwoma niepowiązanymi ze sobą Lekarzami i powtórzyłem USG tarczycy. Wszystko w normie, nic z tarczycą się nie dzieje. Obaj Lekarze byli bardzo zdziwieni krokami Pana Andrzeja Pajdowskiego. Okazało się, że nie mam niedoczynności, w każdym bądź razie, Pan Pajdowski nie miał jakichkolwiek podstaw by przepisać mi hormony, myślę, że nie muszę pisać o możliwych konsekwencjach błędnej decyzji tej osoby. Nie otrzymałem po badaniu również opisu. Nie mogę tego pana niestety polecić. Pozdrawiam.

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją