prof. dr hab. n. med.

Andrzej Malinowski

Ginekolog, Położna, położnik

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane

Dodaj opinię

Umów wizytę

Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
Potwierdzimy umówienie wizyty (SMS, Email)
Umówienie wizyty online jest całkowicie darmowe
10 000 osób umówiło się już online

Podobni lekarze

Opinie pacjentów

Dodaj opinię
  • bardzo dobry

    Według mnie prof.Malinowski jest świetnym specjalistą i człowiekiem. Po operacji wykryto u nowotwór złośliwy mimo wcześniej dobrych badań histopatologocznych .Profesor w tej trudnej sytuacji poświęcił mi dużo czasu i okazał dużą troskę i pomoc w dalszym leczeniu mimo ,że nie byłam tzw. pacjętką profesora .Wdzięczna pacjętka Jadwiga

  • bardzo dobry

    Profesor Malinowski to Tytan pracy, niesamowity człowiek i najlepszy specjalista jakiego znam, gdyby nie on albo by mnie już nie było albo była bym kaleką, miałam za sobą 17,5 roku leczenia hormonalnego, 4 ciężkie operacje, a on ze mną zrobił "porządek" w kilka miesięcy. Kiedy trafiłam do mojego lekarza prowadzącego po operacji u Profesora z wypisem z Łodzi to mi powiedział że się cieszy że ktoś za niego brudną robotę odwalił, lekarze na komisjach podważali decyzję profesora, pozbawiali mnie praw do zasiłku rehabilitacyjnego po zabiegu wiecie Państwo dlaczego? z czystej polskiej próżności i zazdrości... nie muszę tego chyba dalej komentować... żyję, oddycham, bywam szczęśliwa :) dziękuję Profesorze:) Anka.

  • bardzo dobry

    Jestem świeżo po laparoskopii u prof. Malinowskiego. Pomógł mi za co jestem mu bardzo wdzięczna i tym doświadczeniem chcę się tu podzielić! Generalnie po prawie 2 latach szukania lekarza i szpitala, który podjąłby się nieinwazyjnego (tj. zabiegu, w którym nie usuwanoby mi macicy) zoperowania mięśniakowatej macicy (kilkanaście nieciekawych i trudnych do wyłuszczenia guzków, niedrożny jajowód z wodniakiem, zrosty, bardzo kiepska morfologia) - dopiero profesor mi pomógł i w laparoskopii (sic!) usunął największe zmiany. Mimo zrostów - podjął się koronkowej roboty, doprowadził macicę do stanu, w którym zaczyna przypominać organ służący inkubacji zarodka (może? kiedyś?). Wcześniej wielu BARDZO ZNANYCH i POLECANYCH warszawskich lekarzy od razu mówiło o konieczności usunięcia całej macicy, bardzo prawdopodobnym ryzyku krwawienia w czasie operacji, ryzyku dużych zrostów po otwarciu brzucha oraz w ogóle ryzyku śmierci na stole operacyjnym z powodu niskiej morfologii (wykrwawiałam się od prawie roku z powodu mięśnikaów) i ogólnie braku możliwości uratowanie czegokolwiek. Generalnie byłam odsyłana z tekstem "nie będę ryzykować, że mi pani zejdzie na stole, proszę poprawić krew - to pomyślimy". Tylko, że ja co miesiąc wszystko co udało mi się żelazem uzupełnić - wykrwawiałam i tak w kółko, aż do anemii. Dodam, że nie mam dzieci, nie mogę zajść w ciążę, dotychczasowe problemy dyskwalifikowały mnie z in-vitro. Istotnie, musiałam pojawić się w Łodzi na wizycie u prof. Malinowskiego za owe 300 zł. Trwała krótko, ale treściwie i zapewne wiele z pań, które się tu wypowiadają mają już jakieś doświadczenia z innymi lekarzami i wiedzą, że na empatię - to można liczyć ze strony przyjaciółki, ale niekoniecznie lekarza, dla którego pacjentka jest tylko kolejnym przypadkiem zawodowym. W gabinecie byłam z mężem więc profesor obojgu nam tłumaczył, co może zrobić, z jakim ryzykiem muszę się liczyć, co spróbuje naprawić. Uczciwie powiedział, że cudów mam się nie spodziewać, ale to, do czego uda mu się dojść w laparoskopii - naprawi z należyta starannością i maksymalnie mało inwazyjnie aby uratować macicę (bo w końcu chcę podjąć próbę zajścia w ciążę). Po laparoskopii - lekarze, którzy wiedzieli moje wcześniejsze badania - byli w szoku i pełni uznania, że profesor podjąć się tak trudnego i ambitnego zdania, że to była koronkowa robota itd. i wielki szacunek za powodzenie. A ja po 2 dniach od laparoskopii wyszłam ze szpitala, czeka mnie pewnie ciąg dalszy leczenia, ale MAM ZOSTAWIONĄ MACICĘ i mogę z nadzieją myśleć o macierzyństwie. Tak, szczerze polecam tego lekarza i całą klinikę CZMP w Łodzi. Robią kilka operacji dziennie (w moim dniu było ich 6) wyczuwa się ogromne doświadczenie i profesjonalizm wszystkich pracujących tam lekarzy.

  • bardzo dobry

    JA NIE POWIEM ZŁEGO SŁOWA O PROFESORZE.JEDYNYM MINUSEM JEST TO,ŻE ZOSTAWIA SIĘ TAM MNÓSTWO KASY,BADANIA KOSMICZNIE DROGIE WIZYTA TEZ,ALE UWIERZCIE MI WIELE WYDAŁAM NA LEKARZY, KTÓRZY MI NIE POTRAFILI POMÓC PO PORONIENIACH TYLKO DARMO WYCIĄGALI PIENIADZE. PROFESOR BYŁ MOJA OSTATNIA DESKA RATUNKU.PRZYZNAJĘ,ŻE NA PIERWSZYCH WIZYTACH BYŁAM NIECO ZDEGUSTOWANA KIEDY TO PRZEGLADAŁ MOJE BADANIA BARDZO SZYBKO I TYLKO COŚ ZAKREŚLAŁ, A POTEM PRZEDSTAWIŁ CAŁY PLAN DZIAŁANIA. PO UPRZEDNICH DOSWIADCZENIACH POMYSLAŁAM "PEWNIE ZNOWU TRAFIŁAM NA JAKIEGOS WYCIAGACZA KASY.OCENIŁAM ZBYT POCHOPNIE I ZA TO PRZEPRASZAM.DZIŚ WSZYSTKIM DZIEWCZYNOM MOGĘ Z CZYSTYM SUMIENIEM POLECIĆ PROFESORA.TO BARDZO MIŁY,MADRY CZŁOWIEK, SUMIENNIE WYKONUJE SWOJA PRACĘ I ZAPEWNIAM,ŻE ZADBA O KAŻDY SZCZEGÓŁ , NICZEGO NIE PRZEOCZY.WSZYSCY LEKARZE POWINNI BYC TACY JAK ON.KIEDY BYŁAM W SZPITALU ZAWSZE UDZIELIŁ MI INFORMACJI O MOIM STANIE ZDROWIA MIMO,IŻ JEST TAM BARDZO ZAGANIANY.PROFESOR ZDIAGNOZOWAŁ ODRAZU MOJE PROBLEMY ZWIĄZANE Z NIEMOŻNOSCIĄ DONOSZENIA CIAŻY I DZIS DZIĘKI NIEMU MAM WSPANIAŁEGO SYNA.ZAWSZE WYCZERPUJĄCO ODPOWIADAŁ NA MOJE PYTANIA.PRZEMIŁY CZŁOWIEK.POLECAM.DODAM TYLKO,ŻE BARDZO STRESOWALA MNIE TYLKO STARSZA PANI Z RECEPCJI.KOBIETA JEST TAK NIEMILA I PODŁA,ŻE NIE PASUJE TAM DO CAŁEJ RESZTY.JEŚLI KTOŚ TAM JUZ BYŁ PEWNIE WIE KTÓRA TO PANI.POWIEM TAK.KOBIETA TA NIE PRZEBIERA W SLOWACH,DO PACJENTEK I MĘŻÓW ZWRACA SIĘ JAK DO SMARKACZY,WIECZNIE MA JAKIES PRETENSJE,AŻ STRACH JĄ O COŚ ZAPYTAĆ.DOŚĆ, ŻE CZŁOWIEK MARTWI SIĘ SWOIM PROBLEMEM TO JESZCZE TA BABA DOŁOŻY SWOJE.TAKA OSOBA NIE POWINNA TAM PRACOWAĆ BO STRESUJE PACJENTKI.POZOSTAŁE PANIE SUPER.

  • bardzo dobry

    W moim odczuciu złe odczucia co do prof. Malinowskiego wynikaja z tego, że jest drogi i badania, które każe robic kosztują min 3 tys. złotych. Dla mnie to jedyny minus. Jako jedyny doszedł do tego dlaczego moja ciąża ( 6 miesiąc !) obumarła. Czemu moje zdrowe dziecko po prostu umarło. Większośc lekarzy kazało mi nie drążyć tematu tylko starać się o następne. Pan profesor uważa, że bez odpowiedniego przygotowania i leków może się to powtórzyć. Wierzę mu i czuję, że jestem wreszcie w dobrych rękach. I jeszcze jedno na pierwszej wizycie dał mi skierowanie do "Matki Polki" ( na NFZ) na histeroskopie bo podejrzewał, że mogę miec zrosty na macicy po łyżeczkowaniu, co może grozić odklejeniem się łozyska w kolejnej ciąży. I miałam zrosty. Myśli o wszystkim. Dla mnie wart swojej ceny.

  • bardzo dobry

    Polecam profesora w 100%. Bardzo sympatyczny.Trafiłam do niego z bardzo dużym torbielem mial ponad 10cm. Odrazu skierował mnie na laparoskopię, w szpitalu miałam profesjonalna obsługę na jego oddziale. Wiem też że bardzo dobrze leczy bezpłodność. Naprawdę dziękuję za wszystko Panie Profesorze.

  • bardzo dobry

    witam mam 27 lat jestem po 5 poronieniach .Moje ciaze zawsze konczyly sie w 5 tyg .Jezdzilam do roznych lekarzy zaden z nich nie potrafil znalesc przyczyny moich poronien,wykonalam szereg roznych badan i nic .Moj ginekolog do ktorego chodze skierowal mnie do profesora Malinowskiego poniewaz powiedzial mi ze jest bezsilny gdyz mam wykonane wszyskie badania oprocz badan imunologicznych wiec skierowal mnie do prof.Wykonalam wszystkie badania ktore prof mi zlecil sa one dosyc kosztowne mialy badania kosztowac 6 tys.a wyniosly 13 tys obsloga w recepcji jest niemila, maz musila oddac nasienie w ciasnej toalecie z ktorej kazdy korzysta .wracajac do mojej histori to z moich badan wyniko ze mam slabo odpornosc organizmu ktory odrzucal zarodek do tego wykryto u mnie zbyt gesto krew .przeszlam wszystkie procedury zwiazane z leczeniem imunologicznym .Na obecna chwile jestem w 11 tyg ciazy i wszystko jest oki zawdzieczam ta ciaze profesorowi bo dzieki niemu i szcepionkom ktore wzielam wreszcie zobaczylam zarodek na usg i moj dzidzius wykonuje juz pierwsze swoje ruchy Dziewczyny nie zalamujcie sie wiara czyni cuda powodzenia

  • bardzo dobry

    Wspaniały specjalista,doskonały lekarz i cudowny człowiek! Najlepszy w swojej dziedzinie! P.Profesor kieruje jedną z klinik w ICZMP i panuje tam cudowna atmosfera. Pacjenci otrzymują fachową i serdeczną opiekę.

  • neutralny

    Witam! Jestem po dwóch martwych ciążach, kilkunastu samoporonieniach i tysiącu badań-wszystkie wyniki bardzo dobre. Mój lekarz stal się bezradny i polecił mi Prof. Malinowskiego. jestem po dwóch szczepieniach i testach. Teraz czekam na wyniki. Na początku byłam optymistycznie nastawiona do tego wszystkiego, ale teraz już mniej. Już kilka lat walczymy o dziecko i sił mi brakuje. Boje się rozczarowania, kolejnego. czytałam dużo opinii na temat tych szczepień, pozytywnych i negatywnych. Nie wiem co mysleć, boję się robić sobie nadzieję, boję się kolejnej straty. Prof. Malinowski wydał mi się bardzo sympatycznym człowiekiem, a jako lekarz odpowiedział mi na wszytskie pytanie. Bardzo przyjemny lekarz.

  • bardzo dobry

    Witam, u prof. byłam już dopiero 2 razy i wiem, że po 4 latach udręki i 2 poronieniach jestem u końca poszukiwania przyczyny braku dzidzi.... czuję i wiem, że jestem we właściwych rękach :) Jestem po pierwszym szczepieniu i dziękuję doktorowi za dodanie nam wiary i szansy - jest rzeczowy i profesjonalny, a właśnie tego oczekują i powinny oczekiwać takie pary jak my z mężem. Wiem, że nam się uda i czujemy z mężem pełne zaufanie do Profesora Malinowskiego - i na pewno napiszę w przyszłości jak dalej potoczyły się nasze losy , mam nadzieję, że także losy naszej powiększonej rodzinki. :) PISZĘ TERAZ I DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA I DO KOŃCA ŻYCIA ZA JASIA - WCZORAJ SKOŃCZYŁ 4 MIEŚ. :) DZIĘKUJĘ PANIE PROFESORZE :)

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Zobacz podobnych specjalistów: Elżbieta Łochowska-Janiszewska - ginekolog, Alicja Grabicka - ginekolog, Andrzej Kunert - ginekolog, Katarzyna Wojda - ginekolog, Wiesław Banyś - ginekolog, Ewa Babińska-Schmidt - ginekolog, Anna Skrzyńska - Kośmider - ginekolog, Anna Feręc - ginekolog, Artur Szpakowski - ginekolog, Andrzej Jaworski - ginekolog, Barbara Tuwim-Kraszewska - ginekolog, Agnieszka Wroblewska - ginekolog, Janusz Lasota - ginekolog, Ireneusz Połać - ginekolog, Tadeusz Laudański - ginekolog, Henryk Dziatosz - ginekolog, Barbara Grodzicka-Banaszewska - ginekolog, Lech Dudarewicz - ginekolog, Zbigniew Krzysztof Krawczyk - ginekolog, Michał Anioł - ginekolog
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online

Ewa Roczniok

ginekolog,  położna, położnik

Umów się