Andrzej Fedaczyński, weterynarz Przemyśl

Andrzej Fedaczyński

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

15

Adresy

  • Gabinet Lekarski

    Przemyśl, Jana Zamoyskiego 15

    16 678 ... (zobacz więcej)

  • 21 sierpnia 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Wielkie podziękowania dla wszystkich lekarzy a w szczególności dla Pana doktora Andrzeja Fedaczyńskiego i Piotra Pawlikowskiego za błyskawiczną, bezbłędną diagnozę - natychmiastowa operacja uratowała naszego ukochanego Sezama. Klinika jest na wysokim poziomie, lekarze z fachową wiedzą, pełnym oddaniem i empatią dla zwierząt co w dzisiejszych czasach jest mało spotykane. Ceny nie są wysokie. Polecam każdemu korzystanie z usług kliniki Ada. Wysoka kultura i spokój udzielają się właścicielom poszkodowanych zwierząt. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za udzieloną "nam" pomoc.

    zgłoś nadużycie
  • 26 lipca 2014

    Ocena: Neutralny

    Niestety i ja straciłam pupilka u tego weterynarza. Kot który miał mieć otwarty przewód moczowy przez brzuch przez 1 miesiąc chodził z dziurą przez prawie pół roku, bo 'miało się samo zamknąć'. Fatalna decyzja doprowadziła do fatalnej zakrzepowej sytuacji. Jednakże muszę przyznać, że pan A. Fedaczyński jest dbającym o zwięrzęta człowiekiem. Nie widzi w swoich pacjentach ogromnego źródła zarobku żeby przypisywać zbędne lub (co gorsza!) szkodliwe leki (sytuacja prawdziwa, wydarzyła się u Barketów). Wciąż uważam go za jednego z bardziej kompetentnych weterynarzy w Przemyślu. Niestety każdy lekarz, weterynaryjny lub nie, może wystawić fatalnie błędną diagnozę.

    zgłoś nadużycie
  • 23 grudnia 2013

    Ocena: Bardzo słaby

    nigdy więcej !! Moja kotka pierwszy raz miała zostać mamą. ukociła 2 kocięta i myśleliśmy, że to już koniec. Jednak po godzinie kotka zaczęła okropnie miauczeć, wykręcać się we wszystkie strony. Wyglądało to okropnie. Więc szybka decyzja jedziemy. Gdy przyjechaliśmy z kotem było coraz gorzej drapał, jęczał . A Pan Fedaczyński kazał nam spokojnie czekać , bo on nie wie co jest, musi prześwietlenie zrobić , a teraz ma innych pacjentów. Poczekałam z mężem chwilę, ale widząc co się dzieję z kotką , byłam pewna, że za chwilę mi zdechnie, więc pojechałam do innego weterynarza. Stwierdził on ( bez prześwietlenia) ,że kotka nie okociła jeszcze jednego kotka, dał jej leki przeciw bólowe i rozkurczowe, Kotka już bez tak wielkiego bólu się okociła , ale kociak był nieżywy:(. Nie wiem jak można było widzieć cierpienie mojej kotki i kazać nam czekać, mam za to ogromny żal i już tam nie wrócę

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 22 grudnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Doktor Fedaczyński uratował zarówno mojego szczurka(którego inny lekarz chciał uśpić,ponieważ podobno szczur miał raka,od tamtej pory minął już rok) jak i świnkę morską-zoperował jej wieku starczym guza.Zwierzaki żyją w zdrowiu do dziś,jestem mu bardzo wdzięczna i z czystym sercem polecam! Najlepszy Lekarz na jakiego mogłam trafić:)

    zgłoś nadużycie
  • 4 lipca 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Przez 3,5 roku obaj Panowie Fedaczyńscy (Ojciec Andrzej, syn Radosław) prowadzili oba moje buldogi francuskie, oprócz standardowej opieki przeprowadzili zabieg sterylizacji u suki, wielokrotnie ratowali jej życie (bardzo silne nagłe alergie, wrzody, problemy z kręgosłupem). Pan Andrzej to 100% profesjonalista, a przy tym przesymaptyczny i bardzo inteligentny człowiek. Nigdzie indziej nie spotkałam się z tak życzyliwym i fachowym przyjęciem zwierząt oraz tak ogromną miłością do nich. Wiele niechcianych, porzuconych zwierzaków, w tym orły, lisy, mnóstwo bocianów, a nawet niedźwiadka słynna Przemisia zawdzięcza im życie!

    zgłoś nadużycie
  • 23 czerwca 2012

    Ocena: Bardzo słaby

    Niepotrzebnie dał kotu środki usypiające, a zabieg (o ile było coś robione, na zwierzaku śladu żadnego nie było) był niepotrzebny. To nie moja opinia tylko lekarza weterynarii. Zwierzęta po zabiegach trzymane są w niehigienicznych warunkach, kota odebrałem w brudnej klatce bez żadnego koca czy podkładu. Bałbym się tam znowu pójść ze zwierzakiem.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 13 maja 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Dostałem od znajomego maila ze zdjęciem rannej pani Bocianowej i jej wspaniałego partnera ,który buduje gniazdo na ziemi poniewaz ona -Bocianowa nie może fruwać. Wspaniały pan Bociek, wspaniały pan doktor Andrzej który ratuje te nasze polskie ptaki. Jedna uwaga: czy nie powinno sie ogrodzić tego gniazda aby nie dosięgły go polujące zwierzaki biegające po ziemi np.lisy Pozdrawiam Andrzej Pawłowski z Warszawy

    zgłoś nadużycie
  • 1 czerwca 2011

    Ocena: Bardzo słaby

    Najgorszy z najgroszych! Zła diagnoza, zdjęcia RTG zrobione bez uśpienia psa przez co byłoby kompletnie nieczytelne, leczenie przerwane w połowie, bo skoro zaplanowane było 5 zastrzyków to na tym leczenie się zakończyło bez względu na to, że pies nadal chorował, pomylenie kaszlu kenelowego z zapaleniem oskrzeli, a na dodatek doprowadzenie psa do refluksu...Z czystym sercem odradzam!

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 5 stycznia 2011

    Ocena: Bardzo dobry

    lecze u Andrzeja Fedaczyńskiego mojego trzeciego psa, czyli już jakieś 12 lat znam go i jego metody, obecnie mam młodą sunie, którą wysterylizowałam, jestem bardzo zadowolona, świetny weterynarz, nie zdziera kasy tak jak inni, konkretny, uczciwy (a chodziłam do innych... i tu bez komentarza jakie cuda wymyślali co z moim psem poprzednim...) konkretny, uczciwy, miły, zawsze daje cukierka na odejście :D uważam że bardzo dobry. Co do poprzedniej opinii inny weterynarz zawsze powie że nie musiałaś przeprowadzać zabiegu, ale czy widział przypadek przed operacją?? A co do kocurka, i w ogóle zwierząt po operacji z narkozą, zawsze długo się wybudzają, moja sunia po operacji była tak jakby pod narkozą jeszcze 6 godzin i wymiotowała co jest normalne, a teraz biega i nie ma żadnych problemów :) polecam Pana Doktora

    zgłoś nadużycie
  • 31 lipca 2010

    Ocena: Bardzo słaby

    BEZNADZIEJNY LEKARZ. PRZEZ NIEGO MUSIAŁAM UŚPIĆ SUCZKĘ JAMNICZKĘ. PRZEPROWADZIŁ OPERACJĘ, KTÓRA JAK SIĘ PÓŹNIEJ OKAZAŁO (KONSULTACJA U INNEGO LEKARZA) WCALE NIE BYŁA KONIECZNA. ZOPEROWAŁ ZDROWEGO PSA! POZA TYM ZABIEG PRZEPROWADZIŁ W TAKI SPOSÓB, ŻE PIESEK DOSTAŁA ZAPALENIE OTRZEWNEJ. NIGDY WIECEJ DO NIEGO NIE POJADE. DRUGA SPRAWA: O MAŁO NIE UŚMIERCIŁ MI KOCURKA. PRZEPROWADZAL ZABIEG KASTRACJI. PÓŹNIEJ MIAŁ PROBLEMY Z WYBUDZENIEM KOTA Z NARKOZY. NAJGORSZY LEKARZ W PRZEMYŚLU.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami

Lokalizacja