Doktor Adamus to cudowny człowiek i zarazem świetny specjalista. Czytając poprzednie opinie wierzyć mi się nie chce, że piszecie o tym samym lekarzu. Jest bardzo inteligentny przez to może niektórzy tutaj się wypowiadający nie rozumieją jego poczucia humoru. Kiedy zadzwoniłam do Doktora żeby umówić się na wizytę, gdy pewna pani-konował "rozpoznała" u mojej 2-miesięcznej córci ostre zapalenie ucha środkowego z ropną wydzieliną i bez żadnego słowa wypisała skierowanie do szpitala, przyjął nas przed godzinami otwarcia gabinetu. Córcia pięknie się do Niego uśmiechała, o żadnym zapaleniu ucha nie było mowy. Miała lekki katarek, przestała gorączkować i spokojnie mogliśmy wrócić do domu. Bez niepotrzebnych antybiotyków, z prośbą, żebyśmy dali znać jak czuje się dziecko, a po wizycie kontrolnej nawet nie przyjął za nią pieniędzy. Kiedy obserwowałam jego podejście do mojego dziecka to życzę wszystkim takiego lekarza. Jest jak Tracy Hogg a dzieci przy nim jak zaczarowane zdrowieją. "Tylko spokój nas uratuje..." jak mówi Doktor.
nie rozpoznał ostrej anginy u czteroletniego dziecka, przepisał pyrosal i pogonił do domu. Córka w nocy dusiła się ropą.
zdecydowanie odradzam bo wterynarz leczy chyba lepiej od tego "doktora"
mialam nieprzyjemnosc spotkac go na komisji o niepelnosprawnosci. moje dziecko cierpi na nieuleczalna chorobe genetyczna a ten "lekarz?" popatrzyl w kartoteke, potem na dziecko i stwiedzil, ze maly wyglada na zdrowego. chyba nawet nie wiedzial co to za choroba
Żaden z niego lekarz.Zamiast badać dziecko dowcipy opowiada. Diagnozy stawia bardzo mylne.Niestety sprawdziłam na moich dzieciach. Zdecydowanie już czas na emeryturę!!! Radzę omijaaaaaaaać.
Byłam na wizycie z synem, lekarz był arogancki, momentami beszczelny, miał głupie docinki które uraziły i zirytowały mojego 12-letniego syna. Ludzie na poczekalni którzy wyszli przede mną zastanawiali się z kim tak na prawdę mają do czynienia, czy z lekarzem czy może z jakimś klaunem z cyrku który śmieje się z wagi dziecka i w sposób na pewno nie pedagogiczny go uraza. Z tego co pamiętam lekarz od lat ma takie właśnie zachowanie i jest chyba tylko z tego znany ze swojej arogancji co potwierdza wielu pacjentów będących ze swoimi dziećmi u "Pana doktora".
Doktor Adamus to cudowny człowiek i zarazem świetny specjalista. Czytając poprzednie opinie wierzyć mi się nie chce, że piszecie o tym samym lekarzu. Jest bardzo inteligentny przez to może niektórzy tutaj się wypowiadający nie rozumieją jego poczucia humoru. Kiedy zadzwoniłam do Doktora żeby umówić się na wizytę, gdy pewna pani-konował "rozpoznała" u mojej 2-miesięcznej córci ostre zapalenie ucha środkowego z ropną wydzieliną i bez żadnego słowa wypisała skierowanie do szpitala, przyjął nas przed godzinami otwarcia gabinetu. Córcia pięknie się do Niego uśmiechała, o żadnym zapaleniu ucha nie było mowy. Miała lekki katarek, przestała gorączkować i spokojnie mogliśmy wrócić do domu. Bez niepotrzebnych antybiotyków, z prośbą, żebyśmy dali znać jak czuje się dziecko, a po wizycie kontrolnej nawet nie przyjął za nią pieniędzy. Kiedy obserwowałam jego podejście do mojego dziecka to życzę wszystkim takiego lekarza. Jest jak Tracy Hogg a dzieci przy nim jak zaczarowane zdrowieją. "Tylko spokój nas uratuje..." jak mówi Doktor.
Zgadzam się z tą opinią (0) Nie zgadzam się z tą opinią (0)
nie rozpoznał ostrej anginy u czteroletniego dziecka, przepisał pyrosal i pogonił do domu. Córka w nocy dusiła się ropą.
zdecydowanie odradzam bo wterynarz leczy chyba lepiej od tego "doktora"
Zgadzam się z tą opinią (0) Nie zgadzam się z tą opinią (0)
mialam nieprzyjemnosc spotkac go na komisji o niepelnosprawnosci. moje dziecko cierpi na nieuleczalna chorobe genetyczna a ten "lekarz?" popatrzyl w kartoteke, potem na dziecko i stwiedzil, ze maly wyglada na zdrowego. chyba nawet nie wiedzial co to za choroba
Zgadzam się z tą opinią (0) Nie zgadzam się z tą opinią (0)
Żaden z niego lekarz.Zamiast badać dziecko dowcipy opowiada. Diagnozy stawia bardzo mylne.Niestety sprawdziłam na moich dzieciach. Zdecydowanie już czas na emeryturę!!! Radzę omijaaaaaaaać.
Zgadzam się z tą opinią (0) Nie zgadzam się z tą opinią (0)
Byłam na wizycie z synem, lekarz był arogancki, momentami beszczelny, miał głupie docinki które uraziły i zirytowały mojego 12-letniego syna. Ludzie na poczekalni którzy wyszli przede mną zastanawiali się z kim tak na prawdę mają do czynienia, czy z lekarzem czy może z jakimś klaunem z cyrku który śmieje się z wagi dziecka i w sposób na pewno nie pedagogiczny go uraza. Z tego co pamiętam lekarz od lat ma takie właśnie zachowanie i jest chyba tylko z tego znany ze swojej arogancji co potwierdza wielu pacjentów będących ze swoimi dziećmi u "Pana doktora".
Zgadzam się z tą opinią (1) Nie zgadzam się z tą opinią (0)
sympatyczny lekarz starszego pokolenia nawiązujący kontakt z dzieckiem.Nie faszeruje dzieci antybiotykami
Zgadzam się z tą opinią (0) Nie zgadzam się z tą opinią (0)